Wybory 2018. Kukiz'15 chce wyniesienia głośnych imprez na obrzeża miasta

Sławomir Skomra
pixabay.com/zdj. ilustracyjne
Udostępnij:
Zamiast w Śródmieściu, koncerty miałyby się odbywać np. nad Zalewem Zemborzyckim. To wyborcza propozycja kandydatki Kukiz'15 do Rady Miasta.

O tym problemie, zgłaszanym przez mieszkańców od wielu lat, mówiła w poniedziałek Małgorzata Tylus startująca do Rady Miasta z KWW Kukiz, Wolność, Lubelscy Patrioci i Ruchy Miejskie. - Skarżą się na zbyt głośne imprezy pod oknami mieszkań. Ratusz i radni - można powiedzieć - ignorują problem, lekceważą go - oceniała.

Dlatego Tylus proponuje, żeby tego rodzaju imprezy przenieść na obrzeża miasta. - Np. nad Zalew Zemborzycki, do ośrodka Dąbrowa albo Marina - wyjaśniała.

- Żeby zapewnić dojazd do tych miejsc komunikacja miejska zapewniłaby kursy jednej linii za tzw. złotówkę - dodała mieszkanka Śródmieścia, Magdalena Hojnacka z Ruchu Narodowego.

Dodatkowo Rada Miasta miałaby podjąć uchwałę określającą maksymalne natężenie dźwięku podczas imprez, których z centrum nie dałoby się przenieść. - Takie uchwały ma wiele innych miast - dodała Hojnacka.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 36

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

p
podpisrt
Te koncerty w Perle przy Bernardyńskiej w nocy na tygodniu gdy trzeba rano wstać do pracy doprowadzają mnie co roku do szewskiej pasji. To jest nie do pomyślenia. Przecież cisza nocna jest od 22ej godziny a tam napieprzają często do 3ej. I to tak dudnią, że na Czechowie spać się nie da a co dopiero mają powiedzieć mieszkańcy Śródmieścia. Zrozumiałbym w piątki i soboty do 23ej kiedy większość rano wstać nie musi na drugi dzień ale gdy impreza trwa w poniedziałek, wtorek, środę czwartek i cały weekend, i tak przez 3tygodnie to człowiek jest wykończony. Zalew najlepszym rozwiązaniem, kiedyś to nawet festyny w Radawcu były robione, podstawiali darmowe Ikarusy i zawsze były tłumy, nikt nie mówił, że za daleko czy coś. Teren zielony lotniska nikomu nie przeszkadzał bo i miejscowi mieli rozrywkę i odskocznię od obory, sami chwalili, że fajna impreza u nich gości ;)
c
cyc
Niech ludzie mają spokój.
k
kk
jest jeden problem ,bo podobno pisiory maja zamknąć zalew na 5 lat i go rzekomo oczyszczać :(
M
M.
Człowieku po jakiemu to? Takich jak ty trzeba deportować z Polski najlepiej na San Escobar.
M
Malkontent
Ale Zalew też odpada bo rybki potrzebują spokoju no i oczywiście rozbudowujące okoliczne osiedla a skoro udało im się pogonić tor kartingowy to małym pikusiem będzie wprowadzenie zakazu koncertowania wszelkich grajków
M
Malkontent
W tym roku to jedynie BAJM dał koncert na placu zamkowym reszta koncertów odbyła się albo na Arenie albo na terenach przy kampusach
a
as
Juwenalia, Kozienalia i inne koncerty powinny odbywać się nad Zalewem.
Po 1. Zniknęłoby grono hejterów, którym przeszkadza hałas w centrum miasta. Zalew to idealne miejsce na koncerty i imprezy.
Po 2. Zalew Zemborzycki to ogromne tereny kompletnie niewykorzystane rekreacyjnie i imprezowo.
Kiedyś nad Zalewem były imprezy typu Inwazja Mocy RMF FM, czy Perłowe Lato, a dzisiaj nie dzieje się nic!
g
grzegorz
Muzyk nie chce imprez w centrum miasta ?????
Co najmniej dziwne
e
endrju bgcki
Ludzie bez pomysłu na cokolwiek. Każda wypowiedź i propozycja, to jak kulą w płot. I jeszcze ta absolwentka WSEI...
s
sdf
a ja bym poprosił o wywalenie żużlu z centrum, to jest dopiero głośne i męczące
B
Bolek
Wreszcie dobry pomysł!!
Kto to widział aby Polacy nie mogli spokojnie w własnym kraju odpocząć po pracy. Tonie dopuszczalne np w Szwajcarii, tam obowiązuję cisza i spokój. Szanuje się tam prawa człowieka do odpoczynku.
Zdecydowanie powinno się wynieść za miasto tego typu imprezy, dodatkowo wyrzucić z miasta te bardzo mocno hałasujące motocykle. O zgrozo niektóre z nich są głośniejsze od samolotów na które część lublinian się skarży.
Ludzi maja prawo przede wszystkim do wypoczynku we własnych domach. Ci którzy potrzebują zabawy i hałasu winni robić to z dala od siedlisk ludzi.
O
Obs
Oto tolerancja i zrozumienie dla dobrej kultury
J
Jagoda
Większość mieszkańców uwielbia masowe imprezy i koncerty w centrum a świadczą o tym tłumy na wszystkich imprezach. Nie mamy ochoty jeździć nad zalew, ale jeśli ktoś szuka ciszy niech jeździ do lasu
Z
Zenobia
Mieszkańcy Lublina wybierają się nad Zalew (przynajmniej większość z nich) właśnie w poszukiwaniu ciszy, spokoju i kontaktu z naturą, więc lokalizowanie tam hałaśliwych imprez jest oczywistą głupotą (tak samo jak stereotypowe w pewnych kręgach społecznych stwierdzenie: "idź się do lasu wydzierać").
Najlepszym w mieście miejscem do głośnych imprez masowych jest nowy stadion przy Muzycznej (!), chociaż koncertowanie tak głośne, że słychać je całkiem dobrze w Starym Gaju (3-4km!) - tak jak to było w czasie tegorocznych i zeszłorocznych Juwenaliów uważam za przesadę.
F
Fox
Kukiz coś tam 15 odbiera glosy pisowi.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie