Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Wycieczki rowerowe w woj. lubelskim. Gdzie w weekend 24 - 25 lutego? Pomysły na jednodniową wyprawę

Redakcja Strony Podróży
Redakcja Strony Podróży
Wideo
od 16 lat
Szukasz pomysłu na ciekawą trasą rowerową w woj. lubelskim? Podpowiadamy, gdzie warto się wybrać. Mamy 10 ciekawych tras. Mogą mieć różne stopnie trudności czy dystansu, dzięki temu każdy znajdzie coś dla siebie. Wspólnie z Traseo proponujemy Wam 10 tras na wyjazd rowerem w woj. lubelskim. Co tydzień wybieramy inny zestaw. Zobacz, jakie trasy rowerowe w woj. lubelskim warto sprawdzić w weekend.

Spis treści

Wycieczki rowerowe po woj. lubelskim

We współpracy z Traseo wybraliśmy dla Was 10 tras rowerowych w woj. lubelskim, które wypróbowali inni rowerzyści. Wybierz najlepszą dla siebie.

Sprawdź wybrane trasy o różnym stopniu trudności. Spokojna wyprawa malowniczym szlakiem, a może coś szalonego i trudnego? W wybranych przez nas trasach każdy znajdzie coś dla siebie. Wybierz plan wycieczki i przygotuj się do wyjazdu.

Nim wyruszysz w drogę, upewnij się, jaka będzie pogoda. W sobotę 24 lutego w woj. lubelskim ma być od 8°C do 12°C. Nie powinno padać. W niedzielę 25 lutego w woj. lubelskim ma być od 6°C do 11°C. Prawdopodobieństwo wystąpienia deszczu wynosi na różnych obszarach od 4% do 35%.

🚲 Trasa rowerowa: I Majówka Roztoczańska/Etap II: Zwierzyniec - Horyniec-Zdrój

  • Początek trasy: Zwierzyniec
  • Stopień trudności: 2.0
  • Dystans: 94 km
  • Czas trwania wyprawy: 5 godz. i 53 min.
  • Przewyższenia: 142 m
  • Suma podjazdów: 468 m
  • Suma zjazdów: 437 m

Trasę rowerową mieszkańcom poleca Damjen78

Zanim opuściliśmy Zwierzyniec, nieco nadkładając trasy zajechaliśmy nad kompleks malowniczych stawów "Echo". Z wieży widokowej można było podziwiać nie tylko ładny pejzaż ale przede wszystkim stadko tzw. koników polskich charakteryzujących się niskim wzrostem (125-135 cm.). Zwierzęta będące potomkami tarpanów hodowane są w Roztoczańskim Parku Narodowym od 1982 r. Kolejną atrakcją na trasie biegnącej pomiędzy roztoczańskimi pagórami, a korytem Wieprza była zagroda "Guciów". W drewnianych chatach ulokowano muzeum (w starym lamusie z 1762r,) oraz gospodę wzorowaną na XIX-wiecznej karczmie. Z oferty tej ostatniej skorzystaliśmy zajadając ze smakiem pajdę ze smalcem i ogrzewając się w zaskakująco mocno prażącym słoneczku. W takie miejsca warto na pewno wracać po wielokroć. Następnym punktem przystankowym był Krasnobród. Osobiście uważam, że to najładniej położona miejscowość na całym polskim Roztoczu. Zielone wzniesienia Krasnobrodzkiego Parku Krajobrazowego, możliwość ochłody w tutejszym zalewie, zabytkowe Sanktuarium w asyście licznych kapliczek to największe przymioty urokliwego miasteczka. Następny w kolejności Susiec, jako kolejny roztoczański kurort, nie dostarczył nam aż tylu wrażeń estetycznych. Trzeba jednak docenić położenie miejscowości na skraju Puszczy Solskiej, a niewątpliwą jej atrakcją jest pomnik upamiętniający Kargula i Pawlaka. Ostatni fragment trasy od Narola przez wschodnie Roztocze to głównie jazda poprzez lasy niezbyt ruchliwą szosą. Niestety przy pochmurnym niebie, które zaciągnęło się na dobre szarością po przejściu burzy nad Narolem. O ile jednak tam uniknęliśmy przymusowej kąpieli po raz drugi tego dnia, to przekorna matka natura smagła nas deszczowym biczyskiem w samych opłotkach Horyńca. Spotkała nas kara za niezałożenie przeciwdeszczowego wdzianka, chociaż pokropywać zaczęło już od Werchraty. Było jeszcze trochę perturbacji z trafieniem na kwaterę ("Gościniec pod Lasem"), co z pomocą tubylców ostatecznie nam się udało. Większość trasy etapu prowadziła głównie po nawierzchni asfaltowej. Dłuższym odcinkiem gdzie asfaltu zabrakło był przejazd leśnym traktem w kierunku miejscowości Łuszczacz, po skręceniu nań z szosy Krasnobród - Tomaszów Lubelski.
Nawiguj


🚲 Trasa rowerowa: Do Osuchowa

  • Początek trasy: Stoczek Łukowski
  • Stopień trudności: 2.0
  • Dystans: 78,74 km
  • Czas trwania wyprawy: 6 godz. i 7 min.
  • Przewyższenia: 79 m
  • Suma podjazdów: 341 m
  • Suma zjazdów: 316 m

Nasiol23 poleca tę trasę rowerzystom

Trasa do Osuchowa prowadzi czerwonym szlakiem, wizyta w rezerwacie Grądy Osuchowskie, powrót drogami lokalnymi przez rezerwat Modrzewina, niestety trasa została skrócona przez kontuzję kolana. Chętnych na wspólne wyjazdy proszę o kontakt [email protected]
Nawiguj


🚲 Trasa rowerowa: Polesiem i Podlasiem/ Etap II: Okuninka - Kodeń

  • Początek trasy: Parczew
  • Stopień trudności: 1.0
  • Dystans: 64,48 km
  • Czas trwania wyprawy: 6 godz. i 48 min.
  • Przewyższenia: 73 m
  • Suma podjazdów: 772 m
  • Suma zjazdów: 822 m

Rowerzystom trasę poleca Damjen78

Zanim dobrze wyruszymy na trasę zajeżdżamy nad sam brzeg Jeziora Białego. W sezonie ciężko znaleźć tu skrawek wolnej plaży ale teraz cały akwen mamy dla siebie. Rozmiarami nie imponuje ale już pod kątem rozwiniętej infrastruktury turystycznej przypomina nadmorski kurort. Z Okuninki wracamy na trasę "Nadbużanki " i wjeżdżamy do Orchówka. To były ośrodek miejski w którego rozwoju przeszkodziła bliskość sąsiedniej Włodawy. Prawa miejskie utracił w 1869r. na fali represji carskich po upadku powstania styczniowego. Świadectwem minionych czasów jest obecnie okazała świątynia. Swoją drogą takich miejscowości, które w przeszłości były miastami na Podlasiu nie brakuje.Należą do nich m. in: Różanka, Hanna, Sławatycze, Kodeń, Janów Podlaski, czy Niemirów położone na trasie naszej wyprawy. We Włodawie zatrzymujemy się na chwilę na trochę zaniedbanej płycie rynku (czyt. nierewitalizowanej), której środek zajmują ustawione na planie kwadratu budynki o charakterze usługowym, tworzące tzw. "Czworobok". Włodawa była w przeszłości swoistym tyglem narodów z dominacją ludności żydowskiej, stanowiącej przed wojną 70% mieszkańców. Hitlerowski terror i powojenne przesiedlenia zachwiały jej społeczną strukturą. Obecnie o wielonarodowościowej przeszłości miasta świadczą świątynie reprezentujące różne wyznania. Mamy tutaj dawny zespół synagogalny, cerkiew i kościół katolicki z reprezentacyjną dwuwieżową fasadą. Spod tego ostatniego zjeżdżamy stromo w dół do ulicy Podzamcze i z jej pomocą osiągamy nasyp, który prowadzi nas nad koryto Bugu i do biało-czerwonego słupa oznaczającego granicę kraju. Wspomnianym nasypem prowadziła prawdopodobnie przed wojną szosa kończąca się nieistniejącą aktualnie przeprawą mostową. Niestety po białoruskiej stronie widać jedynie nadrzeczne chaszcze. Z Włodawy, aż do Sławatycz poruszamy się bardziej ruchliwym odcinkiem drogi. Równolegle do niej biegnie ścieżka rowerowa niestety będąca w fazie budowy. Niestety, ponieważ za Różanką dochodzi do niebezpiecznej sytuacji z udziałem Justysi. Jeden z jadących za nią kierowców przy próbie wyprzedzania "na trzeciego" nagle gwałtownie hamuje. Przestraszona hałasem Justi intuicyjnie zjeżdża na pobocze. Traci jednak przyczepność i wywraca się boleśnie tłukąc dłoń. Na szczęście do poważniejszego urazu nie dochodzi ale ręka pobolewa do końca wyprawy. Za Sławatyczami, po przekroczeniu drogi krajowej nasz trakt na powrót pustoszeje. Na chwilę zjeżdżamy z niego aby odwiedzić prawosławny monastyr w Jabłecznej położony z dala od zabudowań w zacisznej okolicy zdominowanej przez nadbużańskie łąki. Ten sielankowy klimat harmonizuje z odnowionymi zabudowaniami klasztornego zespołu i zadbanym ogrodem usytuowanym w obrębie klasztornego dziedzińca. Po powrocie do głównej szosy niestety dopada nas mżawka, na którą zanosiło się już od jakiegoś czasu. Niezbyt intensywny opad towarzyszy nam do zabudowań pobliskiego Kodnia. Wraz z osiągnięciem najważniejszego ośrodka religijnego dla podlaskich katolików, pielgrzymujących do tutejszego Sanktuarium Kodeńskiej Pani padać przestaje. Zwiedzenie Sanktuarium zostawiamy sobie na późniejszy czas i po zaprowiantowaniu w jednym z miejscowych sklepików zajeżdżamy pod naszą kwaterę noclegową. Do dyspozycji mamy skromny, schludny pokoik u Pani Eugenii. Nasza gospodyni jest mieszkającą samotnie gospodynią. Rowerzyści są u niej częstymi gośćmi. Kobieta nie stroni od rozmowy i okazuje się bardzo pomocna, nie żałując na drugi dzień ziół szwedzkich na obolałą dłoń Justysi. Alternatywę może stanowić nocleg w pobliskim "Domie Pielgrzyma" dysponującym również jadłodajnią. Po zakwaterowaniu, gnany niezaspokojoną ciekawością nowego miejsca, wyruszam na wieczorny spacerek po Kodniu. Odwiedzam m.in. Kalwarię Kodeńską, będącą zieloną oazą usytuowaną na tyłach Sanktuarium. Docieram też po raz drugi tego dnia nad graniczny Bug. Niestety spacer okazuje się na tyle długi, że w międzyczasie porządnie się zmierzcha i wizytę w kościele muszę przełożyć na drugi dzień.

SIGMA BC 1609:
dystans: 66,04 km.
aktywny czas przejazdu: 4:09:32
prędkość średnia: 15,87 km/h
prędkość maksymalna: 31,09 km/h
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


🚲 Trasa rowerowa: Lipsko - pętla południowo-zachodnia

  • Początek trasy: Józefów nad Wisłą
  • Stopień trudności: 1.0
  • Dystans: 27,98 km
  • Czas trwania wyprawy: 2 godz.
  • Przewyższenia: 138 m
  • Suma podjazdów: 1 553 m
  • Suma zjazdów: 1 532 m

Jonnes poleca tę trasę

Okolice Lipska - pętla południowo-zachodnia
Nawiguj


🚲 Trasa rowerowa: Kazimierz Dolny-Janowiec-Kazimierz Dolny [Przez dwa promy]

  • Początek trasy: Kazimierz Dolny
  • Stopień trudności: 1.0
  • Dystans: 19,85 km
  • Czas trwania wyprawy: 2 godz. i 2 min.
  • Przewyższenia: 123 m
  • Suma podjazdów: 822 m
  • Suma zjazdów: 775 m

KazimierzDolny poleca tę trasę rowerzystom

Trasa lekka, bez stromych podjazdów - nadaje się dla dzieci.
Z rynku Bulwarem wiślanym kierujemy się w górę Wisły by promem przeprawić się na jej drugi brzegu do Janowca. Tam po drodze podziwiać możemy Kościół św. Stanisława biskupa i męczennika i św. Małgorzaty i Zamek Firlejów - obecnie oddział Muzeum Nadwiślańskiego w Kazimierzu. Po zwiedzeniu zamku, polnymi drogami kierujemy się do Wojszyna i daje drogą asfaltową do Nasiłowa, gdzie drugim z promów przeprawiamy się do Bochotnicy, z której już tylko 4 km do Kazimierza.
Nawiguj


🚲 Trasa rowerowa: Polesiem i Podlasiem/ Etap I: Chełm - Okuninka

  • Początek trasy: Rejowiec
  • Stopień trudności: 1.0
  • Dystans: 73,06 km
  • Czas trwania wyprawy: 5 godz. i 34 min.
  • Przewyższenia: 58 m
  • Suma podjazdów: 818 m
  • Suma zjazdów: 844 m

Damjen78 poleca tę trasę rowerzystom

Niewiele brakło aby ta wyprawa, mająca być gwoździem rowerowego sezonu, nie doszła do skutku. Decyzja o wyjeździe została podjęta w dzień tegoż wyjazdu. Nie będę się rozwodził nad przyczynami takiego stanu rzeczy. Ważne, że ostatecznie wyruszyliśmy. Na szynobus do Lublina nie mieliśmy już szans zdążyć więc skorzystaliśmy z możliwości transportu pośpiesznym "Sanem" do Bydgoszczy. Było ciasno i drogo ale ważne, że dotarliśmy do lubelskiego grodu gdzie mogliśmy przesiąść się na poczciwy "kibelek" zmierzający przez Chełm do granicznego Dorohuska. W Chełmie zanim wyruszyliśmy na eksplorację wschodnich obrzeży Rzeczypospolitej zajechaliśmy na miejscowy rynek. W końcu to druga co do wielkości aglomeracja miejska na terenie Lubelszczyzny więc wypadało dotrzeć do jej serca, nawet jak wymagało to chwilowej wspinaczki. Swoją drogą podjazd na chełmską starówkę był największym przewyższeniem na trasie inauguracyjnego etapu naszej wyprawy. Potem zrobiło się płasko i spokojnie. Ta rowerowa sielanka trwała dalej po osiągnięciu w Rudce tzw. "Nadbużanki", łączącej Dorohusk z Terespolem. Niby szosa wojewódzka ale mijające nas auta można było policzyć na palcach obu rąk. Jedynie popękana i połatana nawierzchnia dawała się we znaki. Po drodze minęliśmy m.in. Uhrusk. Obecnie to niewielka, senna można by rzec wioska. Tymczasem miała ona swój złoty okres w historii będąc w XIII w. przez krótki okres czasu stolica księstwa halicko-włodzimierskiego. Potem utraciła znaczenie na rzecz Chełma. Obecnie o jej walorach turystycznych decyduje obecność dwóch zabytkowych świątyń. W Woli Uhruskiej zataczamy pętlę po miejscowości szukając lokalu w którym można by coś przekąsić z marnym zresztą efektem. Co prawda trafiamy na restaurację Gibson ale brak jakiegokolwiek klienta zniechęca nas do zawitania w jej podwoje. Kontynuujemy tym samym naszą podróż. Zabudowania kolejnych miejscowości ustępują miejsca zielonej ścianie Lasów Sobiborskich otulającej drogą z obu jej stron. Jedynie rozrzucona zabudowa wsi Zbereże wdziera się w ten leśny pejzaż. Na drodze co rusz widać rozjechane szczątki licznych węży, które pomyliły śmiertelnie niebezpieczny asfalt z nadmorską plażą. W życiu nie widziałem takiej ich ilości. W miejscowości Wołczyny opuszczamy "Nadbużankę' i początkowo gruntowym traktem, przechodzącym następnie w mocno nadszarpnięty zębem czasu asfalt dojeżdżamy do śródleśnego Sobiboru. Tutaj poświęcam trochę czasu na zwiedzenie obszaru dawnego obozu zagłady. Jestem na tyle zdeterminowany, że nawet prowadzone na jego terenie prace budowlane nie są w stanie przeszkodzić mi w dotarciu flankowaną kamieniami z nazwiskami pomordowanych żwirową Aleją Pamięci do Kopca skrywającego prochy ofiar. Niestety na zwiedzenie muzeum nie ma już szans, jako że na miejsce docieramy zbyt późno. Z Sobiboru pozostaje nam do pokonania ostatni odcinek śródleśnej szosy. Pierwotnie mieliśmy z niej zboczyć i z przebiegiem szlaku rowerowego dotrzeć skrótem nad Jezioro Białe. Skręt na szlak jednak przeoczamy i chyba dobrze się stało, gdyż czekałaby nas trudna przeprawa jednym z piaszczystych traktów. Tymczasem jedziemy bez choćby jednej porządnej przerwy więc zmęczenie daje powoli znać o sobie. Dojeżdżamy w efekcie do głównej szosy łączącej Chełm z Włodawą, aby po chwili znaleźć się w Okunince nad Jeziorem Białym. To popularne miejsce letniego wypoczynku nie tylko dla mieszkańców Lubelszczyzny. Tutejsza baza gastronomiczno-noclegowa imponuje swoją rozległością. Na szczęście tłumów plażowiczów nie uświadczamy, wszak jest już po sezonie i miejscowość sprawia wrażenie opuszczonej poza tutejszymi autochtonami. Po pewnych perypetiach natury orientacyjnej odnajdujemy pensjonat "Zacisze" i kwaterujemy się zgodnie z wolą Justysi w domku letniskowym. Temperatura w środku nie wysoka ale za to wyposażenie "full wypas" z łazienką, kuchenką, TV oraz WIFI. Na koniec przychodzi czas na zasłużony, orzeźwiający nektar chmielowy na przydomowym tarasie. I pal sześć problemy z gardłem.

SIGMA BC 1609:
dystans: 75,08 km.

cena noclegu: 35 zł./os.
Nawiguj


Sprawdź rowery i akcesoria dla Ciebie

Materiały promocyjne partnera

🚲 Trasa rowerowa: trasa dookoła zalewu 3 - wschodnią stroną Lasu Dąbrowa

  • Początek trasy: Lublin
  • Stopień trudności: 1.0
  • Dystans: 36,42 km
  • Czas trwania wyprawy: 2 godz. i 17 min.
  • Przewyższenia: 56 m
  • Suma podjazdów: 208 m
  • Suma zjazdów: 208 m

Rowerzystom trasę poleca Mriswith

Wycieczka wiodąca granicą miasta Lublin i gm. Głusk i Zalew Zemborzycki. Wariant wykorzystujący fragment żółtego szlaku rowerowego prowadzący przez Las Dąbrowa.
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


🚲 Trasa rowerowa: Zwierzyniec - Florianka - Górecko Stare

  • Początek trasy: Zwierzyniec
  • Stopień trudności: 1.0
  • Dystans: 10,03 km
  • Czas trwania wyprawy: 2 godz. i 39 min.
  • Przewyższenia: 73 m
  • Suma podjazdów: 261 m
  • Suma zjazdów: 218 m

Slawo75 poleca tę trasę

Lekka, przyjemna trasa przez Roztoczański Park Narodowy, idealna do jazdy z dziećmi.
Nawiguj


🚲 Trasa rowerowa: Pogranicze Wielkiego Księstwa Litewskiego

  • Początek trasy: Biała Podlaska
  • Stopień trudności: 2.0
  • Dystans: 40,9 km
  • Czas trwania wyprawy: 4 godz. i 3 min.
  • Przewyższenia: 97 m
  • Suma podjazdów: 721 m
  • Suma zjazdów: 714 m

Sowa.jakub1 poleca tę trasę

Blisko 50 km trasa krajoznawcza, o charakterze kulturowym. Na trasie miejscowość Dokudów - niegdyś miasteczko z rynkiem, dziś rozległa wieś o podlaskim charakterze, we wsi zaczątek skansenu. Łomazy dawne miasto królewskie, o wielokulturowym wizerunku. Po drodze zabytkowe kapliczki, stare drewniane krzyże, dolina rzeczki Zielawa, piękna podlaska przyroda.

Trasa po drogach asfaltowych i gruntowych, w przypadku tych drugich fragmenty trudniejsze do pokonania z uwagi na grząski piach, za to piękne krajobrazowo.

Wycieczka ciekawa, pogoda letnia, duży wiatr + jedna guma. Po drodze w lasach dywany zawilców, w końcu kwitnąca wiosna !
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


🚲 Trasa rowerowa: Rowerem po Roztoczu Susiec nr 1 Do Borowych Młynów

  • Początek trasy: Krasnobród
  • Stopień trudności: 1.0
  • Dystans: 29,41 km
  • Czas trwania wyprawy: 404603 godz. i 23 min.
  • Przewyższenia: 75 m
  • Suma podjazdów: 712 m
  • Suma zjazdów: 728 m

RowerempoRoztoczu poleca tę trasę rowerzystom

DO BOROWYCH MŁYNÓW, Trasa Nr 1, Gmina Susiec
Długość trasy – ok. 29 km, nawierzchnia: asfalt – 19 km, szuter – 10 km. Stopień trudności – trasa łatwa. Zalecany typ roweru – nadaje się każdy rower. Na trasie można zobaczyć: Muzeum Pożarnictwa w Oseredku, cmentarz wojenny w Błudku, kamieniołom w Nowinach, osadę Borowe Młyny nad rzeką Tanew, zabytkowy kościół pw. św. Jana Nepomucena w Suścu. Na zamkniętym dla ruchu samochodowego odcinku (Błudek – Borowe Młyny – Susiec) trasa jest całkowicie bezpieczna dla dzieci, jednak należy zachować szczególną ostrożność na kilku ostrych zakrętach w lesie za Oseredkiem.
0,0 km – z Suśca jedziemy w kierunku Józefowa szlakiem Green Velo. W Oseredku, po lewej stronie drogi, znajduje się Muzeum Pożarnictwa.
7 km - W lesie za Oseredkiem docieramy do miejsca pamięci narodowej „Cmentarz Wojenny w Błudku”. W odległości 100 m dalej, po przeciwnej stronie szosy znajduje parking z deszczochronem i ławami z którego prowadzi czerwony szlak pieszy do Kamieniołomu Nowiny (500 m).
7,6 km – 100m za parkingiem skręcamy w lewo, w drogę oznaczoną zielonymi znakami Trasy Rowerowej Ziemi Józefowskiej. Jadąc ponad 8 km zamkniętą dla samochodów asfaltową szosą, napawamy się otoczeniem sosnowego boru i panującą ciszą.
13,1 km – na rozwidleniu zielonego szlaku trzymamy się lewej, krótkiej jego odnogi prowadzącej do Borowych Młynów (prawa prowadzi do Józefowa).
16,0 km – dojeżdżamy do przysiółka Borowe Młyny. Nad rzeką Tanew znajdują się ławy, gdzie można odpocząć. Po zawróceniu ok. 500 m skręcamy w lewo (na wschód) i udajemy się niebieskim, łącznikowym szlakiem rowerowym w kierunku Suśca. Jedziemy szutrową drogą pośród okazałych dębów. Na łuku skręcającej w lewo drogi napotkamy leśny parking. Dalej jedziemy przez sosnowy las.
26,5 km – opuszczając las mijamy zabytkowy kościół pw. św. Jana Nepomucena. Po kolejnych 200 m jesteśmy w Suścu na ul. Tomaszowskiej. Skręcamy w prawo i po 700 m mijamy szkołę oraz Gminny Ośrodek Kultury.
29 km – docieramy do stacji PKP w Suścu.
Nawiguj


traseo

Traseo.pl to portal oraz darmowa aplikacja mobilna na urządzenia z systemami android lub iOS. Znajdziesz tu ponad 200 000 tras! Możesz nagrywać własne ślady podczas wycieczek lub podążać trasami pozostałych użytkowników. Szukaj inspiracji wycieczkowych.

Rób zdjęcia, dodawaj opisy, a później wyślij zapisaną trasę na Traseo.pl. Będziesz mieć możliwość dodatkowej edycji danej trasy. Możesz również podzielić się nią z innymi użytkownikami Traseo lub zachować jako prywatną tylko dla siebie. Sprawdź wszystkie możliwości Traseo, zainstaluj aplikację i ruszaj na szlak!

Okazje

Kochasz rower ale zakupy robisz rozważnie? Sprawdź kody rabatowe EMPIK oraz promocje i zniżki w innych sklepach online!

Wycieczka rowerowa - jak się przygotować?

Przed rozpoczęciem sezonu rowerowego pamiętaj, by zadbać o swój jednoślad. Przegląd powinno wykonywać się przynajmniej raz w roku. Można samodzielnie dbać o sprzęt, lub oddać go w ręce specjalistów. W serwisach rowerowych oferowane są kompleksowe usługi serwisowe.

Im lepiej będziesz dbać o rower, tym dłużej Ci on posłuży. Poza tym dobry stan techniczny przekłada się na bezpieczną jazdę. Jest to więc bardzo istotne.

Co najmniej raz na rok powinno się sprawdzić:

  • napęd, przerzutki, linki, hamulce
  • koła
  • łańcuch

Wydawałoby się, że dbanie o rower to prosta sprawa. Nic bardziej mylnego. Jeśli chcesz odpowiednio dbać o swój jednoślad, potrzebny jest szereg czynności. Jednak na pewno przełoży się to na komfort jazdy oraz długotrwałą sprawność roweru.

Jeśli zadbałeś już o rower, pozostało Ci jedynie zaplanowanie trasy i można ruszać w drogę!

Co zabrać na wyprawę rowerową?

W zależności od tego, jak długą planujesz wycieczkę, będzie zależeć Twoja lista rzeczy do zabrania ze sobą. Oczywiście na krótkie, jednodniowe wycieczki rowerowe, nie potrzebujemy wielu rzeczy. Sprawa komplikuje się jednak, jeśli planujemy dłuższą wyprawę.

Na wycieczkę rowerową warto ze sobą zabrać:

  • wodę
  • czapkę z daszkiem lub zwykłą
  • rękawiczki na rower
  • uchwyt na telefon do roweru
  • kask
  • okulary

Oczywiście lista rzeczy na rower będzie zależeć od indywidualnych preferencji. Podstawą będzie wygodny strój sportowy oraz buty. Bardzo wygodną opcją są specjalne majtki, spodenki lub legginsy na rower, które są bardzo miękkie, dzięki czemu możemy uniknąć obtarć i większego bólu.

Czapka z daszkiem świetnie sprawdzi się w słoneczny dzień, natomiast zwykła w chłodniejsze dni. Rękawiczki rowerowe zapobiegną obtarciom rąk, a okulary będą chronić Twoje oczy nie tylko przed promieniami słonecznymi ale również przed owadami.

Uchwyt na telefon będzie przydatny, jeśli chcesz swoją trasę śledzić w aplikacji. Kask jest istotny dla Twojego bezpieczeństwa.

Inne przydatne akcesoria: uchwyt na bidon oraz bidon na wodę, nóżka do roweru, zapięcie do roweru, plecak lub saszetka, a także oświetlenie.

Jeśli wybierasz się na dłuższą wycieczkę lista będzie znacznie dłuższa. Musisz pomyśleć, choćby o ubraniach na zmianę czy podstawowych narzędziach, które będą przydatne, jeśli rower ulegnie małej usterce (np. łyżki do opon cyz dętka zapasowa).

Lubelskie trasy rowerowe: Odkryj uroki przyrody i historii

Lubelskie to prawdziwy raj dla miłośników rowerowych wycieczek. Rozległe lasy, malownicze łąki oraz fascynujące lessowe wąwozy tworzą doskonałe warunki dla przyjemnych i atrakcyjnych tras rowerowych.

Nadbużański Szlak Rowerowy, o długości 256 km, wiedzie od Janowa Podlaskiego do Hrubieszowa. Wyprawa szlakiem oznakowanym kolorem czerwonym, to magiczne doświadczenie, prowadzące przez wschodnią część województwa lubelskiego w sąsiedztwie rzeki Bug. Kolejnym interesującym szlakiem jest trasa Kazimierz Dolny – Lublin o długości 67 km. Zachwyci różnorodnością krajobrazów i bogatą historią regionu. Jeśli zależy Ci na zachodniej części Wyżyny Lubelskiej, nie może zabraknąć szlaku Kazimierz Dolny - Kraśnik.

Nie zwlekaj! Skorzystaj z bogactwa tras rowerowych w Lubelskim i ciesz się aktywnym wypoczynkiem, odkrywając piękno przyrody i historii tego niezwykłego regionu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski