Wygrane Padwy Zamość i bialskich akademików w kolejnej serii spotkań rozgrywek I ligi piłki ręcznej

Krzysztof Szuptarski
Szczypiorniści Padwy Zamość po ciężkim boju pokonali Viret CMC Zawiercie 30:28
Szczypiorniści Padwy Zamość po ciężkim boju pokonali Viret CMC Zawiercie 30:28 materiały klubowe
Szczypiorniści Padwy Zamość pokonali we własnej hali ekipę Viret CMC Zawiercie, natomiast drużyna AZS-AWF Białą Podlaska wygrała, także u siebie z zespołem SMS ZPRP Płock 43:31, w 7. kolejce rozgrywek I piłki ręcznej. Z kolei rezerwy Azotów Wisły, w tej serii spotkań pauzowały.

Zamościanie do sobotniej potyczki z zespołem z Zawiercia, przystąpili podrażnieni środową porażką na wyjeździe z KSSPR Końskie, gdzie przegrali po raz pierwszy w kampanii 2020/21. Pierwsza połowa, podobnie jak cały pojedynek była niezwykle wyrównana, a w 20 minucie na tablicy wyników był remis po 20. W kolejnych minutach świetnie w bramce zamościan spisywał się Damian Procho i dzięki temu gospodarze odskoczyli na 14:11. Gościom przed zejściem do szatni udało się jednak doprowadzić do wyrównania, za sprawą Kacpra Cegłowskiego, który trzykrotnie celnie trafił z lewego skrzydła.

Po zmianie stron podopieczni trenera Marcina Czerwonki, w 38 minucie uzyskali 4-bramkową zaliczkę (20:16) i wydawało się, że dalej będą powiększać przewagę. Przyjezdni nie zamierzali się jednak poddawać, doprowadzając siedem minut później do remisu 23:23. W 48 minucie ekipa z Zawiercia wyszła nawet po raz pierwszy w tym meczu na prowadzenie 25:24, ale wówczas żółto-czerwoni ponownie rozpoczęli odjazd. Zamościanie kolejne dziesięć minut wygrali 6:1, wypracowując sobie ponownie cztery bramki zaliczki, gdy Paweł Puszkarski po kontrze rzucił bramkę na 30:26. W końcówce goście dwukrotnie jeszcze pokonali zamojskiego bramkarza, ale zabrakło im już czasu, żeby dogonić Padwę. Gospodarze zainkasowali więc kolejny komplet punktów w kampanii 2020/21.

– Znowu trochę zawodziła nas skuteczność. Wypracowywaliśmy sobie sytuacje rzutowe, ale później na przeszkodzie stawał brakarz rywali. Na pewno brakowało nam też płynności w rozegraniu ataku pozycyjnego. Do tego było kilka momentów, w których pozwalaliśmy rywalom się dogonić. Prowadzimy kilkoma bramkami, przydarza się brak koncentracji i rywale wyrównują. Mozolnie i cierpliwie parliśmy jednak do przodu, osiągając wreszcie w końcówce w miarę bezpieczną przewagę. Brakuje nam zmiennika dla Łukasza Szymańskiego, który zostawił na parkiecie kawał zdrowia i to było widać. Mamy kolejne ciężko wywalczone trzy punkty i to cieszy – mówi Marcin Czerwonka, szkoleniowiec Padwy Zamość.

Padwa Zamość po siedmiu rozegranych meczach ma na koncie 17 pkt. (6 zwycięstw i 1 porażka), zajmując pozycję lidera ligowej tabeli grupy D I ligi. Team Marcina Czerwonki wyprzedza aktualnie Orlen Upstream SRS Przemyśl (13 pkt.) oraz MUKS Zagłębie ZSO 14 Sosnowiec (12 pkt.). Ta ostatnia drużyna ma jednak o jeden mecz rozegrany mniej od zamościan i przemyślan. W sobotę, 21 listopada Padwa zagra na wyjeździe z zespołem Unimetal Recykling MTS Chrzanów, a potyczka rozpocznie się o godz. 18.

MKS Padwa Zamość - Viret CMC Zawiercie 30:28 (14:14)
Padwa: Procho, Proć, Wnuk – Szymański 8, Obydź 5, T. Fugiel 4, Bajwoluk 4, Mchawrab 4, Skiba 2, Puszkarski 2, Adamczuk, Małecki 1, Sz. Fugiel, , Kłoda, Pomiankiewicz. Trener: Marcin Czerwonka

Z kolei występujący w grupie C I ligi, szczypiorniści AZS-AWF Biała Podlaska nie mieli żadnych problemów z pokonaniem ekipy SMS ZPRP Płock, zwyciężając różnicą 12 trafień. Ambitni płocczanie byli równorzędnym rywalem dla gospodarzy jedynie w pierwszej połowie, prowadząc nawet w 20 minucie trzema bramkami (12:9). Ostatecznie płocka młodzież przegrała tę część starcia trzema trafieniami (15:18). W drugiej połowie podopieczni białoruskiego trenera Dmitrija Tichona, zaczęli stopniowo powiększać przewagę i w efekcie odprawili team z Płocka z bagażem 12 bramek, inkasując trzy cenne punkty.

Bialczanie do tej pory rozegrali sześć pojedynków i obecnie z dorobkiem 9 pkt. (3 wygrane i 3 przegrane), zajmują piątą pozycję w tabeli grupy C I ligi. Liderem jest MKS Wieluń, który w siedmiu rozegranych potyczkach zgromadził 18 oczek, wyprzedzając KPR Legionowo (6 meczów, 18 pkt.) oraz Anilanę Łódź (6 meczów, 13 pkt.). W kolejnej serii spotkań, w sobotę, 21 listopada bialscy akademicy zmierzą się w wyjazdowym starciu z AZS UW Warszawa (godz. 19).

AZS-AWF Biała Podlaska - SMS ZPRP Płock 43:31 (18:15)
AZS-AWF: Adamiuk, Kozłowski, Ostrowski - Ziółkowski 9, Maksymczuk 7, Kandora 7, Urbaniak 7, Łazarczyk 3, Niedzielenko 3, Polok 3, Stefaniec 2, Kozycz 1, Darafeyeu 1, Mazur. Trener: Dmitrij Tichon

ZOBACZ TAKŻE:

Siatkarki AZS UMCS Lublin grały z liderkami drugoligowej gru...

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Nie żyje Diego Maradona

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.