Wyniki rekrutacji do lubelskich liceów i techników. „Dla wszystkich uczniów znajdą się miejsca"

Klaudia Olender
Klaudia Olender
Fot. Łukasz Kaczanowski/Archiwum
Na ten dzień tegoroczni ósmoklasiści czekali od wielu miesięcy. W czwartek rano lubelskie ogólniaki, technika i szkoły branżowe I stopnia opublikowały listy osób zakwalifikowanych do nauki w klasach pierwszych w roku szkolnym 2021/2022. I choć w niektórych szkołach liczba chętnych przewyższa ilość dostępnych miejsc, wiele klas ma jeszcze wolne krzesła i czeka na tych niezdecydowanych i tych poza systemem.

W zbliżającym się roku szkolnym miasto zaplanowało uruchomienie 5494 miejsc w 190 oddziałach rekrutacyjnych w tym 110 klas w liceach ogólnokształcących, 61 w technikach oraz 19 w szkołach branżowych I stopnia w Lublinie. Które z nich cieszą się największym zainteresowaniem? Podobnie jak rok temu, pierwszy wybór najczęściej padał na klasy o profilach matematyczno-geograficznych i biologiczno-chemicznych, z kolei w technikach na te, w których będą szkolić się przyszli technicy informatycy.

- Rekrutacja przebiega bardzo spokojnie i choć na pewno u niektórych wywołuje większe emocje to mamy miejsce dla wszystkich naszych uczniów – zapewnia Mariusz Banach, z-ca prezydenta Lublina ds. oświaty i wychowania i uspokaja, że nie ma takich dzielnic w mieście, w których brakowałoby miejsc w szkołach.

Najpopularniejsze okazały się szkoły zlokalizowane w samym centrum miasta lub w jego pobliżu, takie jak: III LO, IX LO, I LO, IV LO, V LO, XXX LO i II LO, z kolei mniejsze zainteresowanie możemy zaobserwować w tych na obrzeżach miasta, choć to wcale nie oznacza, że musi być tam gorzej.

- Jest takie przekonanie, że do szkoły średniej „idzie się do miasta”. Mamy naprawdę dobre szkoły oddalone od centrum, ale ze względu na lokalizację cieszą się mniejszym zainteresowaniem – mówi Banach i tłumaczy, że z punktu widzenia miasta najważniejsze jest wyrównanie poziomu we wszystkich placówkach.

- W Lublinie możemy zaobserwować tzw. „rynek edukacyjny”. Z jednej strony, szkoły na tym rynku ze sobą rywalizują, z drugiej: widać wyraźnie, że i uczniowie i ich rodzice dokonują coraz bardziej świadomych wyborów związanych z przyszłością swoich dzieci. Te mechanizmy rynkowe sprawiają, że lubelskie szkoły, chcąc nie chcąc, muszą być coraz lepsze.

Uczniowie, jak co roku, wybierali szkoły trochę w ciemno, nie znając dokładnych wyników egzaminów ósmoklasistów, po ich ogłoszeniu mieli jednak trochę czasu na wprowadzenie ewentualnych zmian.

Przykładowo, aby wstąpić w szeregi Unitów trzeba było uzyskać z egzaminu ósmoklasisty min. ponad 164 punkty. Najtrudniej było dostać się do klasy 1a managerskiej (178, 15 pkt), 1b o profilu matematyka-fizyka-informatyka (171, 65), 1d społeczno-prawniczej (168,75) i oczywiście do tych o profilu biol-chem (167,3 i 164,15). Wśród tych najbardziej obleganych znalazły się również klasy w Staszicu: międzynarodowa (178,45 pkt), fizyczno-informatyczno-matematyczna (175,55), geo-mat-ang (169,5) i ta z rozszerzoną biologią i chemią i matematyką (162,25), a w Zamoy;u: biol-chem (164,15), geo-mat-ang (163,2) i mat-fiz (161,55). Np. w Dziewiątce w klasie 1dp o profilu mat-geogr-ang dolny próg punktowy wyniósł 165.40 pkt, w 1bp mat-fiz-inf - 159.70, a w biol-chemie (1cp) 153 pkt. W V LO przy ul. Lipowej, aby dostać się do klasy 1f mat-geo-ang było trzeba uzyskać min. 158,1 pkt, a do 1c o profilu biol-chem-ang 154 pkt. Łatwo nie było też w Czwórce, gdzie najniższe liczby punktów rekrutacyjnych, kwalifikujące do przyjęcia wynosiły przykładowo: 145.25 (klasa 1 B o profilu biol-chem) czy 145, 15 (1E o profilu geo-ang-hiszp).

Całkiem niezłym zainteresowaniem cieszyły się, podobnie jak rok temu, lubelskie technika i szkoły branżowe.

- Od lat prowadzimy promocję szkolnictwa zawodowego. Mamy w Lublinie liceum ekonomiczne, kilka szkół technicznych, ale i szkoły branżowe, które odnotowują spore obłożenie. Promocja szkolnictwa zawodowego wraz ze zwiększoną świadomością praw rynku pracy, sprawia, że szkoły zawodowe będą cieszyły się coraz większym zainteresowaniem – tłumaczy Banach.

Teraz od 23 do 30 lipca uczniowie zakwalifikowani muszą w szkołach złożyć potwierdzenie woli przyjęcia w postaci: świadectwa ukończenia szkoły podstawowej, zaświadczenie CKE o wynikach uzyskanych na egzaminach ósmoklasisty, kartę zdrowia i trzy fotografie, a w przypadku laureatów zaświadczenia potwierdzające uzyskany tytuł. Listy kandydatów przyjętych i tych nieprzyjętych zostaną ogłoszone 2 sierpnia.

W tym roku poza systemem znalazło się ok. 300 osób. Najczęściej są to ci, którzy dokonali złego wyboru w trakcie rekrutacji wstępnej, np. wybrali tylko jedną szkołą i ze względu na niższą liczbę punktów, nie dostali się do niej. - Zawsze powtarzamy, żeby uczniowie wybierali trzy szkoły. Pierwsza to szkoła marzeń, druga to ta realna, z kolei trzecia to ta ratunkowa, takie zabezpieczenie na wypadek niepowodzenia i niespodziewanej porażki. Ta zasada trzech szkół wydaje się nam najrozsądniejsza – przyznaje Banach i jednocześnie uspokaja, że dla każdej z tych osób znajdzie się miejsce w rekrutacji uzupełniającej, która ruszy wraz z początkiem sierpnia.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie