Wypadek autobusu MPK na Czechowie. Kierowca na razie bez zarzutów

Marcin Koziestański
Sprawca wypadku autobusowego, do którego doszło w sobotę na Czechowie, nie został jeszcze przesłuchany. Policja czeka na opinie biegłych.

We wtorek policjanci mieli przesłuchać 46-letniego kierowcę MPK, który doprowadził do groźnego wypadku, w którym zostało rannych 7 osób.

- Mężczyzna nie został jeszcze przesłuchany. Czekamy na opinie lekarzy i biegłych z zakresu ruchu drogowego. Gdy do nas wpłyną, przesłuchamy kierowcę i postawimy mu zarzuty - poinformował wczoraj Andrzej Fijołek z biura prasowego KWP w Lublinie.

Do groźnie wyglądającego wypadku doszło w sobotę około godz. 9 na ul. Kosmowskiej na Czechowie. Autobus MPK linii nr 29 uderzył w drzewo. Tego dnia warunki pogodowe były bardzo trudne. Padał śnieg i było ślisko. Kierowca prawdopodobnie nie dostosował prędkości do warunków pogodowych i wpadł w poślizg.

Świadkowie wypadku twierdzili, że pojazd dosłownie wbił się w drzewo. W wyniku zdarzenia kierowca i sześciu pasażerów (w tym dwoje dzieci) trafiło do szpitala. Jednak po badaniach czworo z poszkodowanych wróciło do domów.

Jak się okazało, 46-latek pracował w MPK od niecałych 2 miesięcy. Jeszcze nie wiadomo, czy siądzie za kierownicą autobusu. Za spowodowanie wypadku grozi mu do 3 lat więzienia.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kumaty bis

... ale kto szkolił tego barana co odśnieżał ten odcinek drogi . Jak można odśnieżyć tylko pół - połowę łuku drogi na wynoszącym zakręcie ? Dobry papuga obroni kierowcę choćby połowicznie od poniesienia kary . Jechał przepisowo , nie przekroczył dozwolonej prędkości . A że lód był na odśnieżonej ulicy , to każdemu mogło się przydarzyć by wpaść w poślizg . Złapał prawym kołem kawałek oblodzonego - drugiego pasa - i było za póżno na jakąkolwiek reakcje by nie doszło do uderzenia w drzewo .Trafiło na autobus o dużej masie i z tego powodu cała tragedia .

K
Kierowca

Tak szkoli kierowców ośrodek KULAKA że nie potrafią jeździć bezpiecznie!

G
Gość

Z tą śliską farbą to prawda. Ja sam nie raz mam ciarki jak trzeba nagle hamować bo trzeba brać poprawkę z uwagi na niższą przyczepność.
Pamiętasz jak kilka lat temu w Lublinie organizowany był wyścig kolarski? Padał wtedy deszcz. Kolarze odmówili dalszej jazdy bo bali się wywrotki na śliskiej farbie. Śmieszne ale prawdziwe.

Co do wypadku. Ciekawe ile razy tego dnia kierowca pokonywał ten feralny odcinek.

O
Ość

czy rzeczywiście kierowca winien? Albo - czy tylko on jest winien? Bo to najłatwiej - "kierowca"... i problem z głowy. Nie trzeba zastanawiać się, czy przypadkiem rozkłady jazdy nie są za "ciasne" i wymuszają na kierowcach komunikacji miejskiej za szybką jazdę w trudnych warunkach zimowych (wiele razy to zauważyłem) - bo się opóźni, a za to ponoszą konsekwencje, nie zawsze słusznie... dlaczego jezdnia na tym skrzyżowaniu była śliska, nie posypana solą czy piaskiem... a przecież skrzyżowania, wzniesienia mają pierwszeństwo w odśnieżaniu i odladzaniu... poza tym poruszam jeszcze raz kwestię farby, którą maluje się pasy na jezdni - warstwa farby jest gładka, ŚLISKA, kiedy jezdnia jest mokra... czy naprawdę nie można do tej farby dodawać np. drobno zmielonego piasku? Wypadek nastąpił tuż po przejechaniu właśnie przez pasy - czy przypadkiem nie wlazł ktoś na przejście przed autobusem zmuszając kierowce do gwałtownego hamowania i być może, właśnie na tej farbie wpadł w poślizg i rzuciło go na prawą stronę jezdni... Zwłoka w przesłuchaniu świadczy właśnie o wątpliwościach w opisie przebiegu zdarzeń.

K
Kumaty

Krew , tragedia , i krew , krew ...... . Ileż można wałkować i rozdrapywać starego krwistego kotleta zmielonego , przeżutego i kilkukrotnie wysr....nego ? Przecież nic nowego się w tej sprawie nie wydarzyło i normalne że kierowca będzie miał postawione zarzuty . Ważne że poszkodowani wracają do zdrowia i tego im trzeba życzyć . A dziennikarzyna od od podgrzewania art. niech ruszy d...ko zza biurka i ruszy w miasto . Może dowie się nowych wiadomości , bardziej pożytecznych dla czytelników .

j
jj

nauczta sie ze nie 3 lata wieziena a 3 lata pozbawienia wolnosci!zapamietajacie to!!!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3