Wypadek Beaty Szydło. Uszkodzona ważna płyta z nagraniem!

Artur Drożdżak
Artur Drożdżak
Świadek Jerzy K na procesie Artur Drożdżak
Według biegłych Biura Ekspertyz Sądowych płyta z monitoringu, która była dowodem w sprawie wypadku Beaty Szydło, została nieodwracalnie uszkodzona. Adwokat Sebastiana K twierdzi, że ma to dla jego klienta „dramatyczne znaczenie”.

WIDEO: Krótki wywiad

W czwartek przed Sądem Rejonowym w Oświęcimiu, który zajmuje się sprawą wypadku drogowego z udziałem premier Beaty Szydło, jako świadek zeznawał miejscowy policjant, który po zdarzeniu z 10 lutego 2017 r. zajmował się oględzinami jednej z płyt CD z zapisem monitoringu.

- Tę płytę otrzymałem od przełożonych i oddałem ją w stanie nienaruszonym - zeznał Jerzy K. Wcześniej wykonał z niej zrzuty ekranu i stwierdził, że z powodu nocnej pory obraz jest nieczytelny. Chodziło zwłaszcza o zdobycie danych o innych kierowcach, którzy mogli widzieć wypadek.

- Najważniejsze było uzyskanie danych o kierowcy, który jechał bezpośrednio za moim klientem. Jego zeznania mogą być bezcenne. Apeluję za pośrednictwem mediów, by się zgłosił - mówił mecenas Władysław Pociej, obrońca Sebastiana K. Do tej pory nie udało się poznać tożsamości tej osoby. Policja nie spisała jego danych i funkcjonariusze BOR kazali mu odjechać, co też uczynił. Dlatego tak ważny był dowód w postaci nagrania z kamer.

Specjaliści z Biura Ekspertyz Sądowych z Lublina wypowiedzieli się, że trwale została uszkodzona w płycie warstwa nośna i nie da się odtworzyć nagrania. Śledztwo w sprawie niszczenia dowodów rzeczowych trafiło do Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu.
- Taki stan rzeczy z przedmiotową płytą CD wskazuje, że nie tylko mój klient, ale zwykły obywatel może zostać pozbawiony prawa do obrony, bo ważne dowody zabezpieczone w postępowaniu przygotowawczym ulegają zniszczeniu - zauważa mec. Pociej.

Prokurator okręgowy z Krakowa Rafał Babiński mówi, że „ten dowód nie ma żadnego znaczenia dla sprawy, bo to nagranie nie obejmuje miejsca zdarzenia przejazdu kolumny”. - To jest nagranie z budynku, który znajduje się kilkaset metrów od miejsca zdarzenia, ale obok, na równoległej ulicy - stwierdził prokurator.

- Tak, ale kierowca został przekierowany do objazdu w ul. Orzeszkowej. Musiał dojechać do skrzyżowania 300 m dalej, które było objęte monitoringiem - mówi mec. Pociej.

Sąd odroczył proces do 14 listopada. Wtedy na temat wypadku zeznawać będą biegli.

Wideo

Materiał oryginalny: Wypadek Beaty Szydło. Uszkodzona ważna płyta z nagraniem! - Gazeta Krakowska

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jaka szkoda

Tylko PeOwski głupek uwierzy w wersję zeznań małolata z fiata.

Wystarczy dogłębnie posłuchać szeregu reportaży w TVP z których jasno wynika kto popełnił błąd.

A totalni nawet próbowali podłożyć świadków alkoholików którzy wiadomo jak bardzo są wiarygodni.

Pan Sebastian już dawno powinien siedzieć za to co zrobił.

Uszkodzenie dowodów to czysta manipulacja niemieckich mediów!

A
Antoni Adam

Ile razy pisałem że winny jest kierowca Seicento!

To był zamach na Beatę Szydło!

Dowody uszkodził Tusk - bo na nich jasno było widac czyja jest wina

Oglądajcie dalej lewaki tefaueny to będziecie mieć bardziej zryte berety!

L
Lviv

A słyszeliście to, gdzieś na wschodzie Pl, działacz partyjny jechał po pijaku i spowodował wypadek, prokuratura umorzyła sprawę, a inny działacz partyjny o mentalności świni, interweniował u prokuratury, sam maja wyrok jazdy po pijaku. Na to wszystko Ziobro, kazał wszczac postępowanie udając że prokuratura jest niezależna. Kabarate, tydzień się śmiałem z tej odnowy elit.

G
Gość

W cywilizowanym prawie jest zasada, że nie dające się rozstrzygnąć okoliczności sprawy rozstrzyga się na korzyść oskarżonego. Ale to w cywilizowanym...

W
Witold

Niszczenie dowodów w tej sprawie to nie przypadek.

A gdzie kopia nagrania? Czy nikt jej nie zrobił, czy procedura przewiduje zrobienie tylko oryginału bez kopii?

O
Olo

Przypomina się, że bezpośrednio po zdarzeniu Komendant Główny Policji w mediach informował, że winny jest kierowca Seicento. Bez przeprowadzenie postępowania, bez przesłuchania świadków, a świadkiem bezpośrednim nie był. Można więc stwierdzić, że policja przyjęła za pewnik tą winę. Nie można więc mówić o bezstronności policjantów w czasie wyjaśniania sprawy. W cywilizowanym kraju to tym wywiadzie KGP, całe kierownictwo policji i MSWiA by się spaliło że wstydu, nie mówiąc o dymisji

Dodaj ogłoszenie