sportowy24
    Wysoka porażka żużlowców Speed Car Motoru Lublin w pierwszym...

    Wysoka porażka żużlowców Speed Car Motoru Lublin w pierwszym meczu finału Nice 1. ligi z ROW Rybnik

    know

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    Wysoka porażka żużlowców Speed Car Motoru Lublin w pierwszym meczu finału Nice 1. ligi z ROW Rybnik
    Fantastyczne widowisko zapewnili kibicom żużlowcy ROW Rybnik i Speed Car Motoru Lublin w pierwszym meczu finału Nice 1. ligi. Lepsi byli gospodarze, którzy wygrali 52:38, a liczbą mijanek na trasie można byłoby obdzielić kilka spotkań żużlowcy. Za tydzień lubelski zespół spróbuje odrobić straty w rewanżu na własnym torze.
    Wysoka porażka żużlowców Speed Car Motoru Lublin w pierwszym meczu finału Nice 1. ligi z ROW Rybnik
    ROW Rybnik – Speed Car Motor Lublin 52:38
    Bieg po biegu: 3:3, 4:2, 4:2, 3:3, 1:5, 3:3, 3:3, 5:1, 2:4, 4:2, 3:3, 5:1, 3:3, 5:1, 4:2
    ROW: Troy Batchelor 2 (0,1*,t,1*), Andriej Karpow 10 (3,2,w,2,3), Andrzej Lebiediew 8 (1,w,3,3,1), Mateusz Szczepaniak 9 (3,1,1,2,2*), Kacper Woryna 10 (1*,3,2*,1*,3), Robert Chmiel 3 (1,0,2*), Lars Skupień 10 (3,2,3,2,). Trener: Jarosław Dymek

    Motor: Dawid Lampart 4 (1*,3,0,w), Paweł Miesiąc 8 (2,2*,1,3,0,d), Joel Kling 5 (2,2,1,0,-), Robert Lambert 8 (0,1*,3,3,1), Andreas Jonsson 10 (3,3,2,0,2), Wiktor Lampart 3 (2,0,1), Kacper Konieczny 0 (0,0,0). Trener: Dariusz Śledź

    Emocje związane z pierwszym finałowym meczem nasiliły się już w sobotni wieczór. Dzień przed spotkaniem w Rybniku dwóch żużlowców Motoru startowało bowiem w Chorzowie, w turnieju mistrzostw Europy. Już w pierwszym wyścigu fatalnie wyglądający upadek miał Andreas Jonsson. Szwed na wyjściu z pierwszego łuku jechał pierwszy, ale o jego tylne koło zahaczył Kai Huckenbeck. Jonsson nie podnosił się z toru i wyjechała po niego karetka.

    Szwed pojawił się jednak w Rybniku. – Twierdzi, że jest zdolny do jazdy – mówił nam w niedzielę rano Piotr Więckowski, menedżer Motoru. Co ważne, klub już wcześniej kupił bilety na przylot do Polski dla Sama Mastersa. Australijczyk w weekend był w pogotowiu na wypadek, gdyby któryś z lubelskich żużlowców nie mógł pojechać w Rybniku. Trener Dariusz Śledź, po rozmowie z Jonssonem, nie zdecydował się jednak ściągać w trybie awaryjnym Mastersa.

    Mecz w Rybniku Jonsson rozpoczął od znakomitej walki w 4. biegu. Przez chwilę jechał na trzeciej pozycji, ale szybko zaatakował Kacpra Worynę, a na ostatnim wirażu wyprzedził Larsa Skupienia. Jeszcze większym kunsztem wykazał się w swoim drugim starcie, gdy znakomicie manewrował na torze w walce z dwoma rywalami i na swoje konto zapisał kolejną trójkę. – Po wczorajszym upadku starałem się wyspać, a o bólu będę myślał później – mówił wczoraj Jonsson w rozmowie przed kamerą telewizyjną.

    Walki na dystansie nie brakowało także w innych wyścigach. Po czterech biegach ROW prowadził 14:10. W kolejnym starcie Motor odrobił straty za sprawą fantastycznej jazdy Miesiąca. O ile od początku pewnie prowadził Dawid Lampart, to Miesiąc po pierwszym wirażu był czwarty. Ale z każdym okrążeniem rozpędzał swój motocykl i najpierw przedarł się na trzecią pozycję, a potem zaatakował po wewnętrznej Andrzeja Lebiediewa. Po tym ataku żużlowiec ROW upadł na tor. Po obejrzeniu telewizyjnych powtórek sędzia nie dopatrzył się winy lubelskiego zawodnika i wykluczył Lebiediewa, a także zaliczył wynik biegu.

    Jeszcze większe emocje na trybunach wzbudził wyścig dziewiąty. Najpierw za dotknięcie tasmy wykluczony został Troy Batchelor, a ostrzeżenie otrzymał Karpow. W powtórce ten drugi znów się poruszał i także został wykluczony ze startu.

    Wiele kontrowersji wzbudziła decyzja sędziego w wyścigu 12. Lebiediew tak ostro zaatakował Dawida Lamparta, że spowodował upadek jego oraz brata Wiktora. Z powtórki został jednak wykluczony żużlowiec Motoru.

    Przed biegami nominowanymi gospodarze prowadzili już 40:32. W dwóch ostatnich startach powiększyli jeszcze swoją przewagę i w niedzielę Motor będzie miał do odrobienia aż 14 punktów. Na to spotkanie nie ma już biletów.


    Czytaj treści premium w Kurierze Lubelskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (26)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    12 BIEG PO OBEJRZENIU POWTÓREK

    chris (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

    Tam był moment gdy Dawid Lampart na łuku już wyprzedzał juniora Chmiela jadącego na rakiecie
    swojego kolegi z zespołu Skupienia , w tym momencie nasi wychodzili na 4:2.
    Co zrobił Chmiel na...rozwiń całość

    Tam był moment gdy Dawid Lampart na łuku już wyprzedzał juniora Chmiela jadącego na rakiecie
    swojego kolegi z zespołu Skupienia , w tym momencie nasi wychodzili na 4:2.
    Co zrobił Chmiel na wyjściu z łuku ? Ściął ostro od krawężnika do bandy.Nie na prostej przed wejściem w kolejny łuk, czasem robi się takie akcje jadąc środkiem toru. Ale tutaj było ewidentnie
    zaraz po wyjściu z łuku od krawężnika pod bandę !!
    Ten bieg to było polowanie na Lampartów.
    Jak czysto walczy się na torze pokazał Jonsson, mimo że go podjeżdzali, tzw. kłapanie gazem.poradził sobie lepsza techniką.
    Oglądanie tego meczu w powtórkach pokazuje ostrą jazdę kilku zawodnikach Rybnika a u nas tylko Miesiąca. Nie bądźmy frajerami ! Potraktujmy ich podobnie na własnym torze !
    trzeba
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    kibicowanie

    ... (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5

    Największą porażką tych zawodów było zachowanie kibiców w sektorze gości.
    Brak szacunku do przeciwnika i własnych kibiców, którzy przyjechali razem z dziećmi.
    Nadmiar alkoholu, prostactwo,...rozwiń całość

    Największą porażką tych zawodów było zachowanie kibiców w sektorze gości.
    Brak szacunku do przeciwnika i własnych kibiców, którzy przyjechali razem z dziećmi.
    Nadmiar alkoholu, prostactwo, bluzgi, papierosy i rzucanie czym się da.
    Nie tak to wyglądało dotychczas na spotkaniach żużlowych i nie tak to powinno wyglądać w przyszłości. To nie jest ta forma kibicowania, o której mówi cała Polska, i którą chwali nasz komentator Tomek.
    Ewidentnie organizatorzy tego wyjazdu się nie sprawdzili. Wstyd i żenada.
    Mam nadzieję, że ktoś wyciągnie z tego wnioski.
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    mam pytanie ?

    "stary" Lubelski kibic (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Pytanie - w razie niepowodzenia z Rowem czy czeka nas mecz ze druzyną zagrożoną spadkiem z ekstraklasy ?


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Tak

    Johny (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Tak, przegrany jedzie baraże z Falubazem.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    mam odpowiedź

    jeszcze nie stary lubelski kibic (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    przegrany czyli niestety my...zagramy jeszcze o Ekstraligę z Falubazem...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Brak 2 juniora z jajami zdecydował o porażce.

    Fiszka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 2

    W Lublinie z Boberem wyjdziemy na swoje. Tylko zostanie problem ze stadionem. Mała trybunka od strony Startu aż się prosi,

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nie

    Hehe (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 5

    Już po awansie a takie było bicie piany

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    mianowicie aczkolwiek bo ponieważ

    w rzeczy samej (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 1

    piłkarze klęska w Krakowie...żużlowcy klęska w Rybniku...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    żeby wywinąć nam taki numer...

    ... (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 1

    POZAMIATANE

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Echhh

    Res (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 4

    14 punktów nie do odrobienia

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Robert Lambert pewnie przejdzie do Wroclawia

    Pewnie (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 5

    Za Tajem Woffindenem bez względu na wszystko

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    realista

    jada pod baraz z falubazem (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 14 / 4

    jest jeszcze pare zlotych do wyjecia za punkty biegowe. oni jezdza dla kasy nie dla awansow. dzis tu jutro tam. jonssonn to inna mentalnosc. reszta pajace. baraz bedzie nasz. ale rewanz przyklepie...rozwiń całość

    jest jeszcze pare zlotych do wyjecia za punkty biegowe. oni jezdza dla kasy nie dla awansow. dzis tu jutro tam. jonssonn to inna mentalnosc. reszta pajace. baraz bedzie nasz. ale rewanz przyklepie awans row. 10tys biletow z falubazu i dla klubu jest niobojetne. reasumujac- podkladka w rybniku w ostatnich biegachzwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    O tym się mówi

    Problemy ważnej lubelskiej firmy. Wkracza nadzorca sądowy

    Problemy ważnej lubelskiej firmy. Wkracza nadzorca sądowy

    Oto nowa Miss Polonia (ZDJĘCIA)

    Oto nowa Miss Polonia (ZDJĘCIA)

    Test o niepodległości. Uczniowie znali odpowiedzi. A Ty?

    Test o niepodległości. Uczniowie znali odpowiedzi. A Ty?