Wystawa na Zamku Lubelskim: W ślad za zapachem cynamonu

Sylwia Hejno
Edward Dwurnik  Schulzem podszyty
Edward Dwurnik Schulzem podszyty Jacek Babicz
Czy można znaleźć punkt wspólny, w którym spotka się twórczość tak różnych artystów, jak Jerzy Duda-Gracz, Ryszard Horowitz, Tadeusz Kantor i Edward Dwurnik? Okazuje się, że tak, bo zdarza się, że idą we wspólną stronę, "W stronę Schulza". Wystawę będzie można oglądać na lubelskim Zamku.

Choć od śmierci autora "Sklepów cynamonowych" minęło 69 lat, świat, który wykreował, wciąż żyje. Długi poczet nazwisk znanych w kraju i za granicą jest dowodem na uniwersalność i nośność schulzowskiej symboliki. Czołowe miejsca zajmują w niej groźna kobiecość czy mityczny ojciec. Artyści, których prace biorą udział w wystawie "W stronę Schulza" czerpią z bogactwa drohobyckiego kosmosu. Tworzą własne wizje, odsłaniając duchowe pokrewieństwo z nim, lub - bardziej bezpośrednio - przywołują samego Schulza czy Drohobycz. Panoramę, zanurzonego w błękicie miasteczka zobaczymy u Edwarda Dwurnika, a uzbrojone w niebezpieczny erotyzm kobiety np. u Rafała Olbińskiego.

Wystawa wędruje po Polsce, była także za granicą. Każda odsłona jest nieco inna. W lubelskiej mocno zaznacza się obecność ludzi teatru - Tadeusza Kantora, Leszka Mądzika i Jerzego Kaliny, który opracował także scenografię. Pojawiają się także prace ze zbiorów Muzeum Lubelskiego, m.in. Witkacego czy Jana Popka.

W progu odwiedzających witają macewy z planu "Bitwy warszawskiej" i realistyczne manekiny z Teatru Nowego w Poznaniu. W kolejnej sali z sufitu zerkają zmysłowo wygięte ciała pędzla Franciszka Starowieyskiego. To, co jeszcze czeka widza, gdy zechce wejść w Schulzowski świat, często wypełniony lękami i obsesjami, to na razie tajemnica.

"W stronę Schulza" to ostatnia część tryptyku, inspirowanego wyobraźnią drohobyckiego pisarza. Poprzednie części to "Drohobycz bez Schulza" oraz "W kręgu Schulza". Wystawa jest częścią projektu "Lubelskie spotkania - W stronę Schulza". Jej pomysłodawcami są Jan Bończa-Szabłowski, dziennikarz i krytyk teatralny oraz Maciej Starczewski, reżyser telewizyjny i dokumentalista. Oprawę muzyczną, towarzyszącą ekspozycji, skomponował Jerzy Satanowski.

Wystawę "W stronę Schulza" w Zamku Lubelskim można oglądać do 30 listopada.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie