„Wyzywali nas od pedofilów, padły pogróżki, że nas zabiją”. Cichy protest LGBT+ w Lublinie i kontrdemonstracja. Zobacz

Klaudia Olender
Klaudia Olender
Kilkadziesiąt osób zebrało się w piątkowy wieczór pod kościołem kapucynów przy Placu Litewskim, aby zamanifestować swój sprzeciw wobec przemocy i dyskryminacji osób LGBT+. Pojawiła się również kontrdemostracja.

W piątek wieczorem przed wejściem do kościoła kapucynów przy Placu Litewskim odbył się protest „NIE! Dla przemocy LGBT+”. Około kilkudziesięciu osób ustawiło się twarzą do Placu Litewskiego i utworzyło łańcuch milczenia, aby okazać protest wobec przemocy i oddać hołd osobom, które padły ofiarą homofobii, dyskryminacji w przestrzeni publicznej ze względu na swoją orientację seksualną.

Tym razem protest przebiegł w ciszy, bez skandowania i przemówień. Za to z tęczowymi flagami i transparentami z których „szeptały” hasła: „XI. Nie bądź obojętny”, „Nawet gdy milczymy nasze czyny są głośne”, „Man? Woman? Human”, „Też jestem z polskiej rodziny” czy „Pozwólcie ludziom kochać”.
Uczestnicy strajku zwracali uwagę, że na co dzień spotykają się z atakami agresji i nie czują się bezpiecznie w naszym mieście.

- Na dzisiejszej demonstracji wyzywali nas od pedofilów, padły pogróżki, że nas zabiją. Usłyszałam też w tłumie, że nas ktoś poznajduje i zgwałci – opowiadała przejęta Julia Zaręba i mówiła, że to nie pierwsza taka sytuacja. - Wytykali mnie palcem na ulicy, byłam popychana, a nawet napluli mi na twarz w Parku Saskim, i choć zdarzyło się to w centrum miasta, nikt nie zareagował – mówiła Zaręba.

Z kolei inny uczestnik wspominał, że po ostatnim strajku „Murem za Margot” został zastraszony i grożono mu nawet zabójstwem. – Chcemy żyć bez nienawiści i strachu przed prześladowaniami, pobiciami, atakami i zabójstwami – tłumaczył Jakub Maj.
W wydarzeniu wzięły udział również osoby, nienależące do środowiska LGBT+, ale solidaryzujące się z nim na różne sposoby.

Bitwa o Margot w Lublinie. Pojawiły się tłumy! Zobacz zdjęcia

Obok milczącego strajku pojawiła się grupka licząca kilkunastu kontrmanifestantów. Skandowali wulgarne hasła pod adresem społeczności LGBT+ i rozdawali przechodniom ulotki o treści: „Zatrzymaj marsze LGBT! Oni idą po twoje dziecko”.
Jeden z nich wykrzykiwał: „Margot to pe..., dzieci je... ”, trzymając w ręku transparent z napisem: „Stop Margot. Margot Szutowicz nożownik. Stop Agresji”.

- Ja się nie wstydzę swoich poglądów, jestem normalny. Przyszliśmy tu, żeby pokazać, że Margot to bandyta i napadał z nożem - wykrzykiwał Łukasz Urban, który pojawił się na kontrmanifestacji z kolegą Tomaszem. - Przyszedłem tu, bo chciałbym, żeby moje dzieci nie były takie jak ci ludzie. Za dziesięć lat nie będzie nas miał kto bronić - tłumaczył Tomasz i dodał: - Chciałbym, żeby moje dzieci były normalne, a nie chodziły w rurkach i chowały się za policją.

Czy bycie kujonem to problem?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie