Z historii Lublina: Tajemnica starego zegara na hotelu Lublinianka

Agata Wójcik
Widok na zegar od strony pomnika Marszałka Piłsudskiego
Widok na zegar od strony pomnika Marszałka Piłsudskiego archiwum
Kurier Lubelski z 25 listopada 1994 r. ogłosił zbiórkę pieniędzy na renowację starego, zepsutego zegara na hotelu Lublinianka. Sprawa wyjątkowego mechanizmu, wykonanego na początku XX w. w Pierwszej Krajowej Fabryce Zegarów M. Mięsowskiego w Krośnie, wzbudzała ogromne emocje wśród czytelników i samych dziennikarzy.

Kilka dni przed ogłoszeniem zbiórki w redakcji rozdzwoniły się telefony. Mieszkańcy informowali, że równo po roku od ostatniej tajemniczej zmiany czasu, wskazówki zegara znowu ze zgrzytem przestawiły się, tym razem na godz. 12. Niektórzy z mieszkańców uważali nawet, że to sprawka duchów, ponieważ z pomieszczenia od lat zamkniętego na kłódkę słyszeli czasami przeraźliwe wycie. Nawet sam Henryk Ognik, lubelski zegarmistrz, dzięki któremu mechanizm ruszył w lutym 1995 r., zapewniał, że popsuty zegar sam nie mógł przestawiać wskazówek.

Dawny Lublin - czytaj nasz serwis specjalny i oglądaj zdjęcia

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bosman
ponieważ gdy dziennikarz poszedł obejrzeć zegar,to ten ZABIŁ znienacka...
s
stefan
każdy kto wszedł na strych mógł to robić i robił i całą historia, a klucz miał zarządca nieruchomości
g
gość
Jak już coś piszecie to piszcie do końca albo wcale
.
dalej?
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie