MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Z kosami na Warszawę. Powstał Komitet Obrony Trasy S 17

Aleksandra Dunajska
Wyjazd z Lublina w kierunku Warszawy. Bez budowy drogi ekspresowej nie ma mowy o rozwoju Lubelszczyzny
Wyjazd z Lublina w kierunku Warszawy. Bez budowy drogi ekspresowej nie ma mowy o rozwoju Lubelszczyzny Jacek Babicz/archiwum
Związkowcy i przedsiębiorcy z Lubelszczyzny powołali dziś Komitet Obrony Trasy S 17. Wystosowali list w obronie budowy ekspresówki do premiera i ministra infrastruktury. Zapowiadają też pikietę w Warszawie. Z kosami.

- W imieniu mieszkańców Lubelszczyzny zdecydowanie żądamy od Rządu RP działań, które włączą region w sprawny system komunikacji krajowej i europejskiej - napisali w piśmie do premiera i ministra lubelscy związkowcy i przedsiębiorcy. Dzisiaj powołali Komitet Obrony Trasy S17.

- Ta droga to najważniejszy czynnik rozwoju Lubelszczyzny. Nie ma mowy o dogonieniu Polski przez nasz region bez "siedemnastki" - mówi dziś na konferencji prasowej Dariusz Jodłowski, prezes Związku Pracodawców Prywatnych Lubelszczyzny "Lewiatan". - Na inwestycję są przeznaczone unijne pieniądze. To ostatnia okazja, żeby z nich skorzystać. W kolejnej perspektywie finansowej (po roku 2013 - red.) strumień pieniędzy nie będzie już tak szczodry - dodał Jodłowski.

* Spotem w ministrów. Marszałek i prezydent w obronie S 17

Przedstawiciele Komitetu 18 stycznia zamierzają manifestować przed siedzibą kancelarii premiera. Wtedy prawdopodobnie zapadną ostateczne decyzje dotyczące tego kiedy i jakie inwestycje drogowe będą realizowane. - W pikiecie weźmie udział pół tysiąca osób. Będzie głośno - zapowiedział Marian Król, szef "S" na Lubelszczyźnie. - Mamy transparenty wzywające do jak najszybszego rozpoczęcia budowy "siedemnastki". Kowale z Wojciechowa zaproponowali, że przygotują dla nas kilkaset kos. Zabierzemy je do stolicy - dodał Sławomir Wręga z Forum Związków Zawodowych.

- To nie będzie żaden happening tylko przykra konieczność - zaznaczył Dariusz Jodłowski.

* Akcja w Warszawie: billboardy w obronie naszej ekspresówki

Przedstawiciele Komitetu winą za obecną sytuację obarczają m.in. lubelskich parlamentarzystów. Podkreślali, że posłowie i senatorowie nie interesują się sprawami regionu, rzadko pojawiają się m.in. na spotkaniach Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego. - Od trzech lat zapraszaliśmy posłów do podpisania Deklaracji Lubelskiej. Zainteresowanie zawsze było mniej niż mierne - tłumaczył Jodłowski. - Parlamentarzyści przespali moment, kiedy trzeba było zawalczyć o tę inwestycję - dodał.

Komitet Obrony Trasy S 17 tworzą przedstawiciele ZPPL "Lewiatan", Izby Rzemiosła i Przedsiębiorczości, Rady Przedsiębiorczości Lubelszczyzny, Lubelskiego Związku Pracodawców, NSZZ "Solidarność", OPZZ oraz Forum Związków Zawodowych.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski