reklama

Z pustego mieszkania dużo szkód się naleje

Witold MichalakZaktualizowano 
Mieszkanie jest  zrujnowane. Część sprzętów i mebli nadaje się tylko do wyrzucenia
Mieszkanie jest zrujnowane. Część sprzętów i mebli nadaje się tylko do wyrzucenia Małgorzata Genca
Woda lejąca się z pękniętej rury zalała mieszkanie przy ul. Dolnej Panny Marii w Lublinie. Do awarii doszło w lokalu nad pokrzywdzonym. Pomimo próśb mężczyzny, administracja nie zdecydowała się wejść do mieszkania, w którym pękła rura.

- Problem udało nam się rozwiązać w inny sposób - mówi Leszek Jankowski z Administrowanie i Zarządzanie Nieruchomościami "DOM", która ma pod swoją opieką nieruchomość przy Dolnej Panny Marii 12.

Właściciel zalanego lokalu uważa jednak, że administracja mogła zrobić więcej. - Powinni wejść do mieszkania nade mną i zebrać wodę. Nie zrobili tego - mówi pan Stanisław.

Do awarii doszło w czwartek wczesnym popołudniem. Mężczyzna od razu wezwał na pomoc administrację. Przedstawiciele AiZN "DOM" zakręcili wodę w całym pionie kamienicy i poszli sobie.
- Zostawili mnie samego. Woda nadal lała mi się na głowę - denerwuje się pan Stanisław.

Spływająca woda wyrwała dziurę w suficie w łazience, zalała podłogi w połowie mieszkania. - Szczęście, że prąd mnie nie zabił. Pojawiły się przebicia, na szczęście zdążyłem wyłączyć zasilanie - dodaje mężczyzna.

Poszkodowany usuwa zniszczenia po potopie. Jak twierdzi, część sprzętów do niczego już mu się nie przyda. - Kuchenka gazowa jest do niczego. Może ktoś z Czytelników Kuriera będzie mógł przekazać mi nową - prosi mężczyzna.

Wczoraj po godz. 9 pracownicy administracji zamontowali w mieszkaniu pana Stanisława zawór, który odciął dopływ wody do lokalu, w którym doszło do awarii. Wcześniej odcięli wodę w całym pionie. Takie rozwiązanie nie spodobało się innym lokatorom kamienicy przy Dolnej Panny Marii. - Chcieli mieć wodę u siebie, odkręcali zawór i lało mi się na głowę - wspomina pan Stanisław.

Mieszkanie mężczyzny nie było ubezpieczone. Nie oznacza to jednak, że nie ma szans na odzyskanie pieniędzy za swoje straty. - Cała kamienica ma wykupioną polisę i poszkodowany powinien zwrócić się do zarządcy nieruchomości o wypłatę ubezpieczenia. Ubezpieczyciel będzie musiał doprowadzić lokal do stanu pierwotnego, czyli takiego, jaki był przed awarią - dodaje Leszek Jankowski z AiZN "DOM".

Kiedy dojdzie do awarii

To może zdarzyć się każdemu. W mieszkaniu nad nami pęka rura, a lokatorów nie ma w domu. Brak gospodarza i zamknięte drzwi to nie jest przeszkoda przed wejściem do mieszkania. W określonych sytuacjach taka interwencja jest dopuszczalna.

- Jeśli mamy podejrzenia, że doszło do naruszenia prawa lub zagrożone jest czyjeś życie - mówi Arkadiusz Arciszewski z KWP w Lublinie.

Policjanci niekiedy uczestniczą także w tzw. komisyjnych wejściach do lokali. Zazwyczaj administracje lokali proszą o pomoc dzielnicowych i pod ich nadzorem dostają się do mieszkań, w których doszło do awarii.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

w
wodnik

Poziom Zarządców Nieruchomości w Lublinie w tym Zarządu Nieruchomości Komunalnych woła o pomstę do nieba.
Ci niby Zarządcy z Lublina,zajmują się głównie wyłudzaniem mieszkań i nie cofają się nawet przed angażowaniem do tego nieświadomej Policji.Liczne artykuły w prasie lokalnej o skandalicznych wręcz zachowaniach tych głownie Spółek, daje podstawy do pracy nad tworzeniem systemu eliminowania w szybki sposób tych Zarządców,a nie jak jest teraz,że powpisywali się do ksiąg wieczystych zarządzanych nieruchomości i mało kto ma tego świadomość.Niechlubny przykład stanowi Spółka LUB-KOM z jej prezesem Zbigniewem Kołbusiem, gdzie mimo licznych skandalicznych zachowań tej firmy opisywanych przecież w Dz.W i KL nikt nie wypowiedział tej firmie umowy.Pytanie jest następujące.Czy ktoś z ZNK Lublin lub Urzędu Miasta kryje tą firmę za konkretne korzyści?

o
olo

Zaraz a niby czemu kuchenka jest do niczego z tego co mnie wiadomo to woda nie mogła zniszczyć kuchenki bo tam sam metal i ew. plastik i metal w ciągu 2-5 dni nie zardzewiała na tyle że w/w się rozlatuje więc trzeba trochę pracy wyczyścić ,domyć i nadal musi działać chyba że przy okazji ten pan liczy na czyjeś współczucie by wymienić stary egzemplarz na nowy czyli prosto mówiąc chce wyłudzić grając na uczuciach .No a po za tym jeżeli jest zniszczona bo spadł na nią np. sufit i jest pogięta co rzeczywiście może uniemożliwić jej dalszą eksploatację to zarządca jest ubezpieczony i z takowego ubezpieczenia jeżeli zostanie to uwzględnione będzie mógł sobie kupić nową !A są ludzie w większej potrzebie jednak jeżeli ktoś zechce kupić temu panu kuchenkę to proszę tylko wypadało by go zapytać jaki model sobie życzy bo odnoszę wrażenie że nie każdy zechce przyjąć .

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3