Zabytki w Lublinie: Staromiejska baszta ma już zapewnione pieniądze. Ma być atrakcyjną 600-latką

Sławomir Skomra
Małgorzata Genca/archiwum
Ma jakieś 600 lat i do niedawna była opanowana przez gołębie. Teraz Baszta Półokrągła ma się odmienić, za 1,6 mln zł, a to jeszcze nie koniec nowości.

Chociaż pochodzi z przełomu XV i XVI wieku i należy do najstarszych zabytków Lublina, to wielu mieszkańców Lublina pewnie nawet nie wie o istnieniu gotyckiej Baszty Półokrągłej.

Nic w tym dziwnego, bo ukryta jest przy rzadko odwiedzanej części ul. Jezuickiej - do baszty skręca się w prawo przechodząc Bramą Krakowską na Stare Miasto.

Przez lata było to popadające w ruinę siedlisko gołębi. Kiedy w maju ubiegłego roku przeprowadzono wielkie sprzątanie baszty, robotnicy w specjalnych uniformach zeskrobywali z niej ptasie odchody. W ciągu kilku godzin wywieziono 3,5 t gruzu i odchodów.

Baszta jednak się odmieni i to za niemałe pieniądze, bo za 1,6 mln zł. Aż 90 procent z tej kwoty pochodzi z międzynarodowego programu Współpracy Transgranicznej Polska - Białoruś - Ukraina. W sierpniu została podpisana stosowna umowa grantowa.

Odnowienie baszty to autorski projekt Marka Poznańskiego, menadżera Śródmieścia, który nota bene mieszka zaraz przy zabytku. Projekt zakłada głównie renowację baszty - czyli przeprowadzenie badań architektonicznych, prac konserwatorskich, remont dachu, oświetlenie budynku i rekonstrukcję wnętrza.

Miasto chciałoby, aby baszta była używana. W jej wnętrzu mogłyby powstać schody i podesty, a całość byłaby przeszklona. To jednak nie jest jeszcze pewne, bo na taki zabieg musi się zgodzić Wojewódzki Konserwator Zabytków.

- Nie wiemy dokładnie jak wyglądało wnętrze baszty. Nie wiemy gdzie znajdowały się podesty użytkowe, jakie schody na nie prowadziły. To muszą wykazać dokładne badanie konserwatorskie, architektoniczne o archeologicznych nie wspominając - wylicza Dariusz Kopciowski, Wojewódzki Konserwator Zabytków i zastrzega, że dopiero po tych badaniach będzie wiadomo jak budynek ma wyglądać. - Na razie czekam na wniosek o ich przeprowadzenie - dodaje konserwator.

Baszta jest wprawdzie najważniejszym, ale tylko jednym z punktów projektu, na które miasto otrzymało pieniądze. Przedsięwzięcie ma szerszy zakres i obejmuje jeszcze powstanie na Starym Mieście makiety z brązu XVI-wiecznego Lublina , organizację przy Jezuickiej dwóch edycji Festiwalu Legend. Dodatkowo zostanie opracowana publikacja naukowa dotycząca historii Baszty Półokrągłej i murów obronnych.


Zobacz także: Wyścigi rowerowe na Starym Mieście

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Robson
Jamu to tylko pozostawic kwestie unieważnienia tego przetargu za to podpisania przetargu na remont kilku kościołów i postawienie kilku pomnikow. A potem tylko unieważnic budowe dworca, wszystkich budowanych ulic i zmienic nazwe aleji Mazowieckiego na Kaczynskiego. Aleje zburzyc i zasadzic tak potrzebne miastu drzewa i zielen. Albo postawic tam kilka blokow mieszkanie plus. Nawet mi was nie żal Lublinianie. Będziecie mieli co chcecie.
s
sas
do kogoś dotarło że to piękny zabytek i należy go wyeksponować.
o
obywatel
Pozostawić kwestię przetargu następnemu prezydentowi!!!
Dodaj ogłoszenie