reklama

Zaczęli prześwietlać na Wyspach

Kazimierz SikorskiZaktualizowano 
Nie pomogły protesty obrońców praw człowieka. Na brytyjskich lotniskach Heathrow w Londynie oraz w Manchesterze wprowadzono skanery ciała. Każdy pasażer będzie musiał poddać się procedurze sprawdzenia przez te urządzenia, odmowa oznacza zakaz wstępu na pokład samolotu.

W ten sposób Wielka Brytania poszła śladami Stanów Zjednoczonych, które już na kilkunastu swoich lotniskach stosują skanery ciała. To, zdaniem specjalistów, najlepszy sposób na wykrycie niebezpiecznych materiałów, który potencjalni terroryści chcieliby wnieść na pokład samolotu, a które ukryli przy swoim ciele.

O konieczności wprowadzenia takich drastycznych metod sprawdzania pasażerów zaczęto głośno mówić po nieudanej próbie zamachu na amerykański samolot, który 25 grudnia ubiegłego roku leciał z Amsterdamu do Detroit. Młodemu Nigeryjczykowi udało się wnieść na pokład komponenty bomby, którą złożył już w czasie lotu. Gdyby nie fakt, że zadziałał tylko zapalnik, doszłoby do masakry, gdyż na pokładzie samolotu przebywało około 300 osób. Po analizie tego zdarzenia eksperci wyrazili swoją opinię: gdyby na lotnisku w Amsterdamie prześwietlono Nigeryjczyka, nie udałoby mu się w bieliźnie przemycić niebezpiecznych materiałów.

O ile jednak Amerykanie specjalnie nie protestowali przeciwko tego rodzaju kontrolom, to w Europie powstał front przeciwników tego typu uregulowań. Podnosi się głównie to, że urządzenia te naruszają intymność pasażerów, że jest to naruszenie praw człowieka. Ale odpowiedzialni z ochronę lotnisk mówią, że na razie nie ma lepszego sposobu na powstrzymanie potencjalnych zamachowców i stąd skanery ciała.
Brytyjski minister ds. transportu lord Adonis w oświadczeniu dla Izby Gmin zapowiedział, że jeśli pasażer nie podda się procedurze prześwietlenia, nie poleci samolotem. O tym, kto będzie poddany prześwietleniu, zdecydują pracownicy ochrony lotnisk na podstawie własnego wyczucia, czy dana osoba może zagrażać bezpieczeństwu lotów.

Specjaliści uważają, że prześwietlanie pasażerów to jedyny sposób na ochronę przed terrorystami

Jest to już drugie wejście skanerów ciała na brytyjskie lotniska. Po raz pierwszy wprowadzono je w ramach pilotażowego programu na lotnisku w Manchesterze kilka miesięcy temu. Ale po ostrych sprzeciwach trzeba było program zawiesić.

Dziś władze dały zielone światło i niebawem wszystkie lotniska na Wyspach będą wyposażone w tego typu urządzenia. W pierwszej kolejności dostaną je te porty lotnicze, z których odbywają się loty do Stanów Zjednoczonych.

Wspomniany już lord Adonis zapowiada, że program ten będzie bacznie obserwowany przez władze oraz ekspertów, że elastycznie będzie dostosowywany w zależności od rosnącego lub malejącego zagrożenia zamachami terrorystycznymi. Nie padają jednak zapewnienia, czy jest to tylko przejściowa procedura, z której po jakimś czasie można by się z niej wycofać.
Padają za to zapewnienia, że pracownik , który obsługuje pasażerów, nie widzi wyświetlonego wizerunku, bo monitor odbiorczy umieszczony jest w innym pomieszczeniu niż maszyna. Ponadto wizerunki ze skanera nie mogą być zabezpieczone, nie można ich przesyłać, ani też drukować. Ważne jest i to, że obraz na monitorze jest tak zamazany, że ochroniarz obsługujący to urządzenie nie rozpoznaje konkretnych osób.
Władze uspokajają też, że obraz wcale nie ukazuje prześwietlanych całkiem nagich, a na wyraźne życzenie pasażera prześwietlenia może dokonać pracownik tej samej płci.

Od nieudanego zamachu w Detroit wzrosło poparcie dla tego typu prześwietleń z 72 do 92 proc. Tak przynajmniej twierdzą przedstawiciele największych lotnisk na świecie. - To będzie dla wielu muzułmańskich kobiet upokarzające, wiele z nich przestanie latać - twierdzi 30-letnia Momota Khanom z brytyjskiego Leeds.

Zamontowane na brytyjskich lotniskach skanery Rapiscan po ponad sto tysięcy dolarów każdy potrzebują tylko siedmiu sekund, by dokładnie prześwietlić pasażera, stwierdzić, czy ma on przy sobie jakieś niebezpieczne narzędzie lub materiał, czy nie. - Po zamachu w Detroit takie maszyny musiały się pojawić - przekonuje Terry Whittock, z RapiScan Systems, firmy produkującej te urządzenia. - Na pewno nie ma stuprocentowych zabezpieczeń przed terrorystami, ale te urządzenia wydają się być niezwykle efektywne - przyznaje Christ Yates, specjalizujący się w technikach ochrony ruchu lotniczego.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Materiał oryginalny: Zaczęli prześwietlać na Wyspach - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3