Zakaz wprowadzania psów do Saskiego. Ich właściciele idą do sądu przeciw miastu

Małgorzata Szlachetka
W kwietniu do Ogrodu Saskiego przyszło protestować około czterdziestu lublinian z psami
W kwietniu do Ogrodu Saskiego przyszło protestować około czterdziestu lublinian z psami Jacek Babicz/archiwum
Wraca temat protestów przeciw zakazowi wprowadzania psów do Saskiego. Właściciele czworonogów nie przyjmują argumentów ratusza. To czy do Ogrodu Saskiego powinno się wchodzić z psami, czy nie, jest tematem od początku wzbudzającym duże emocje. Zwolenników zakazu jest być może tak wielu jak przeciwników. Ci drudzy zorganizowali się na Facebooku i wysłali protest do Urzędu Miasta Lublina. Właśnie dostali odpowiedź od Ludwiki Stefańczyk, odpowiadającej za Ogród Saski szefowej Wydziału Gospodarki Komunalnej.

Z pisma jasno wynika, że ratusz nie zamierza wycofać się z zakazu wprowadzania psów do Ogrodu Saskiego z wyjątkiem przewodników. Dyrektor Stefańczyk powołuje się na wyniki konsultacji społecznych, które zostały przeprowadzone w sprawie Ogrodu Saskiego. "W pierwszym etapie konsultacji w ramach wypowiedzi drogą elektroniczną oraz podczas spotkania (odbywającego się w ratuszu M.S.) większość osób wypowiadała się pozytywnie w kwestii wprowadzania psów do ogrodu" - czytamy w piśmie ratusza.

Urzędnicy wyliczają, że za takim rozwiązaniem były 44 osoby, a 27 przeciw. Inaczej natomiast wypowiadały się osoby spacerujące po Ogrodzie Saskim, którym pytania zadawali pracownicy miejskiego Wydziału Gospodarki Komunalnej. Na 131 przepytanych 82 osoby były przeciwne wprowadzaniu psów do świeżo wyremontowanego parku.

Ratusz w piśmie z 16 maja wylicza także, że od 2 grudnia, czyli chwili ponownego otwarcia parku po remoncie, Straż Miejska wystawiła w Ogrodzie Saskim kilkanaście mandatów za niesprzątanie po psie i za to, że zwierzę było bez smyczy i kagańca. Dyrektor Stefańczyk pisze też, że w tym czasie odnotowano także kilka przypadków pogryzień spacerujących po parku przez psy. O jednym z nich pisaliśmy 23 kwietnia, incydent wydarzył się, gdy regulamin zakazujący wprowadzania psów do parku już obowiązywał.

- Odpowiedź ratusza nas nie satysfakcjonuje. Przyjęty zakaz jest niekonstytucyjny. Miasto nie miało prawa go wprowadzić, dlatego idziemy do sądu - zapowiada z kolei Andrzej Jaworski, ze strony "Lublin z psem."

Straż Miejska najpierw pouczała wchodzących z psem do Saskiego. Teraz wystawia mandaty: od początku maja do wczoraj było ich sześć.

FLESZ: Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 144

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

n
nie mam psa

Nie wiem czemu czepiacie się kup na trawniku. Sam psa nie mam. Ale kupy rozkładają się z tydzień. Są super nawozem, trawka i roślinki lepiej rosną. Odstraszają ludzi od niszczenia trawy chodzeniem na skróty. I smiecenia na trawie. Jedynie na placu zabaw czy boisku uważam je za niedopuszczalne. Co do bezpieczeństwa to agresywne psy powinny mieć kaganiec albo być na smyczy szczególnie gdy są w pobliżu małe dzieci.

o
obserwator

Wychowany dobrze Kot robi swoje w kuwecie , zakopuje i wącha czy nie ma smrodu a psa należy nauczyć tak samo, niech robi w domu a na spacer będzie chodził już bez takiej potrzeby , mocz psa jest śmierdzący !!!! Pies i kot - utrzymanie jego kosztuje sporo ,dobrze jest ,że miasto nie bierze podatku za psa ale dobrze też ,że nie pozwala robić"sralni" w parku wizytówce Lublina . Nie każdy spacerujący po parku chce kontaktu z psem tym bardziej jak lata dziko ,bez smyczy i kagańca bo nie jest przewidywalny co zrobi i na kogo wyszczerzy swoje kły .Temat jest do załatwienia w innym miejscu ,trzeba zrobić miejsca wybiegów dla psów . ciekawe gdzie chodzili ze swoimi pupilami jak
park był w remoncie ? Niech podają do sądu ,może sąd nakaże uczyć psy w tym zakresie . Kiedyś w parkach ludzie chodzili w krzaki bo nie było kibli albo taki syf ,że w końcu je rozebrali ( jak w Parku na Bronowicach ) Ludzi wyszkolono ,kibel postawiono . Czas na psy

E
Ewa

Jestem jak najbardziej za. Do parku prawie nie wchodzę, bo jak nie wolno z psem, to po co tam pójdę. Sama? Pospacerować? To nie ma sensu...Z psem to co innego!!! Nie mówię,że psy mają biegać luzem, bo wiadomo,że psy są różne i często stanowią zagrożenie nie tylko dla ludzi ale również dla innych psów, powinny być na smyczy- właściciel musi mieć kontrolę nad swoim pupilem. Sprzątać też powinno się wymagać, ale od ludzi , którzy dadzą radę- nie wyobrażam sobie staruszki trzymającej smycz z psinką w jednej ręce, a drugą ma sprzątać? Przecież są jakieś służby porządkowe, które biorą za to kasę i nic wielkiego się nie stanie, jak raz lub 2 razy w ciągu dnia przejdą z grabiami i sprzątną to i owo. Mają przecież odpowiedni sprzęt , rękawice itp. Chciałabym doczekać takich czasów, kiedy będę mogła pójść na spacer do ukochanego parku z moją sunią. Mam nadzieję, że ona tego dożyje. Ewa

p
p-d-p

gdyby po jednym dniu zebrać i rzucić na wagę , na jedną szalę śmieci pozostawione przez ludzi , a na drugą psie gówna ,

to jak myślicie która szala by przeważyła ???

p
psiara

-dzieciaki łamiące w Parku Saskim gałęzie-OK
-dzikie koty załatwiające się w piaskownicach na placu zabaw-OK
-pijani sikający na trawę i drzewa-OK
-młodzież śmiecąca w Saskim-OK
-A PRZYPIERNICZAJĄ SIĘ DO PSIAKÓW.Odkąd Park istniał to z psami się tam wchodziło i nikomu to nie przeszkadzało ,raptem wielki ar waj-wstyd.Wybudujcie kilka wybiegów dla czwronogów i sprawa się rozwiąże sama.Na końcu Saskiego od strony Długosza jest idealne miejsce,zacienione i nikomu nie będzie tam przeszkadzać latający psiak.A tak na marginesie ,jak jest potrzeba psa przewodnika czy psiaka do canoterapii to wiadomo gdzie szukać-ale pamiętajcie one też srają i tyłka nie wycierają,pozdrawiam

l
lubelak

cały czas spuszczony wałkoniu

p
p-d-p

jestem za spacerami z psami po saskim
a straż miejska niech się weźmie do roboty i karze właścicieli psów chodzących bez smyczy , kagańców i tych co nie sprzątają po swoich pupilach

v
vi

NOTORYCZNIE LAMIE PRAWO : wyprowadzaja psy BEZ KAGANCOW,nawet te grozne, czesto bez SMYCZY, NIE SPRZATAJA PO PSACH - kupy psie to ZMORA i WSTYD dla Lublina.
PRAWIE KAZDY WLASCICIEL, gdyby prawo bylo przestrzegane i Straz czy policja czesto by sie pojawiala np w parku na Czubach, TO KAZDY WLASCICIEL CODZIENNIE PLACILBY MANDAT , NAWET PO KILKA RAZY dziennie!!
Ta "moda" na psy, rozpowszechniana przez srodowiska , ktore na psach robia ogromne fortuny , rozmnazaja je do niespotykanych w krajach cywilizowanych rozmaiarow, jest wszechobecna zwlaszcza w miastach zamieszkanych przez ludzi z "terenu". ale woekszosci takich ludzi nie przeszkadzaja kupy czy nawet wielkie kupska na chodnikach, na trawnikach, etc. Jesli sie chce wyjsc na spacer z dzieckiem, trzeba je prowadzic "przy nodze", bo czasem nie zdazy sie zlapaac, jak pies ytuz ptzy chodniku tylnymi lapami wyrzuca nieczystosci z wyrwana trawa, wprost pod nogi, bo on "sprzata" ...
Dlaczego w innych miasatch placa za nieuprztniecie kupy, placa tez OPLATY za posiadanie psa, a w lublinie zniszczone trawniki,krzewy, drzewka, rdzewiejace slupy czy znaki drogowe -obsikiwane przez tysiace psow?
Dlaczego na zachodzie Europy czy w USA NIE WOLNO W APARTAMENTACH 9MIESZKANIACH, KAMIENICACH w ogole trzymac psow, albo tylko malutkie, wynoszone na rekach z kamienicy, czy apartamentowca??
A u nas na klatkach schodowych - brud po wielkich psach, cierpia wspolmieszkancy, bo na ostatnim pietrze jest pies wielkosci cielaka?
WoWiele osob

v
vi

NOTORYCZNIE LAMIE PRAWO : wyprowadzaja psy BEZ KAGANCOW,nawet te grozne, czesto bez SMYCZY, NIE SPRZATAJA PO PSACH - kupy psie to ZMORA i WSTYD dla Lublina.
PRAWIE KAZDY WLASCICIEL, gdyby prawo bylo przestrzegane i Straz czy policja czesto by sie pojawiala np w parku na Czubach, TO KAZDY WLASCICIEL CODZIENNIE PLACILBY MANDAT , NAWET PO KILKA RAZY dziennie!!
Ta "moda" na psy, rozpowszechniana przez srodowiska , ktore na psach robia ogromne fortuny , rozmnazaja je do niespotykanych w krajach cywilizowanych rozmaiarow, jest wszechobecna zwlaszcza w miastach zamieszkanych przez ludzi z "terenu". ale woekszosci takich ludzi nie przeszkadzaja kupy czy nawet wielkie kupska na chodnikach, na trawnikach, etc. Jesli sie chce wyjsc na spacer z dzieckiem, trzeba je prowadzic "przy nodze", bo czasem nie zdazy sie zlapaac, jak pies ytuz ptzy chodniku tylnymi lapami wyrzuca nieczystosci z wyrwana trawa, wprost pod nogi, bo on "sprzata" ...
Dlaczego w innych miasatch placa za nieuprztniecie kupy, placa tez OPLATY za posiadanie psa, a w lublinie zniszczone trawniki,krzewy, drzewka, rdzewiejace slupy czy znaki drogowe -obsikiwane przez tysiace psow?
Dlaczego na zachodzie Europy czy w USA NIE WOLNO W APARTAMENTACH 9MIESZKANIACH, KAMIENICACH w ogole trzymac psow, albo tylko malutkie, wynoszone na rekach z kamienicy, czy apartamentowca??
A u nas na klatkach schodowych - brud po wielkich psach, cierpia wspolmieszkancy, bo na ostatnim pietrze jest pies wielkosci cielaka?
WoWiele osob

j
ja

że takie "kotecki" - nigdy na nic nie szczepione, nie odrobaczane i nie odpchlane, roznoszą wiele groźnych chorób - takich, jak choćby toksoplazmoza, salmonellozy, wścieklizna itd.? Że te nażarte sierściuchy tłuką nie tyle szczury (bo są za duże i potrafią się bronić), co pisklęta gnieżdżących się w drzewach i krzakach ptaków - tych samych ptaków, które zżerają muchy i wiele innych owadów, roznoszących przeróżne groźne choroby? A co na ten temat mają do powiedzenia "ekolodzy" od dzięciołów z Parku Ludowego? Psie gówna na trawnikach ci przeszkadzają - ale gnijące tam resztki żarcia, wyrzucane przez okna już nie? Miło! :-)))

a
anka

Na rolkach nie wchodzi się do autobusu dla własnego bezpieczeństwa i innych. Poza tym rolki to nie obuwie, a pies od zawsze załatwiał się na dworze, bo to prawo naturalne.

K
K31

Owszem jeżeli pies jest szczepiony a właściciel po nim sprzątnie. Jeżeli nie ma woreczka to niech bierze gówno w rękę. Jeżeli nie to kary powinny być surowe. Nie tylko w Parku a w całym mieście. Kontrola właścicieli na wyrywki czy pies jest szczepiony tak jak kontroluje się oc kierowców. Kończy się zima a skwery i chodniki zasrane bo gówno wyłazi spod śniegu. Pies wysra się pod blokiem a właściciel nic sobie z tego nie robi. Gdyby zapłacił 500 zł to by jęzorem kloca szorował.

a
anka

Wyznaczenie odpowiednich miejsc nie oznacza pozostawiania kup na trawnikach. Gdybyś miał rozeznanie, to wiedziałbyś, że nawet na psich wybiegach należy sprzątać psie kupy.

j
ja

Od myślenia głowa może rozboleć a skuteczne i trwałe rozwiązanie problemu może wymagać wydania jakichś pieniędzy... Nagonki w brukowcach robi się latwo, pismaki aż w tyłki kopią się z radości, gdy da się im pretekst, by nakręcić kolejną kretyńską zadymę z obowiązkowym wzajemnym obrzucaniem się gównami - bo mają "njusa" i klikalność im rośnie.

d
dr Marco

Większość psiarzy ma swoje korzenie we wioskach. Teraz potomkowie świniopasów-chlewmistrzów-gumofilców nie widzą nic zdrożnego, że sierściuch s.r.a w parku, skoro przez stulecia nikt z ich przodków nie sprzątałe tego na przyzbie...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3