Zalew Zemborzycki inwestuje. Ścieżki dla spacerowiczów, miejsca na ogniska dla wypoczywających, oświetlenie i monitoring dla wszystkich

Artur Jurkowski
Artur Jurkowski
Remont „alei kasztanowej” i innych ścieżek, nowe oświetlenie, miejsca na ogniska, kamery monitoringu wizyjnego – to inwestycje, które mają w tym roku być zrealizowane nad Zalewem Zemborzyckim. Już ruszył przetarg. A to nie koniec zmian. Morsujący zyskają – przed najbliższym sezonem – przebieralnie.

Łącznie na tegoroczne inwestycje nad Zalewem Zemborzyckim może trafić nawet 2 mln zł. Z czego 1,6 mln zł to pieniądze, które mieszkańcy wywalczyli sami z budżetu obywatelskiego.

– To największe od laty inwestycje obejmujące teren po stronie Mariny – przyznaje Miłosz Bednarczyk, rzecznik MOSiR Bystrzyca.

MOSiR ogłosił właśnie przetargi na wykonanie dwóch – z trzech zaplanowanych do wykonania w tym roku – projektów obywatelskich.

Droższy z projektów – MOSiR w planie inwestycyjnym 2021 r. oszacował jego wartość na 1,15 mln zł – dotyczy remontu i budowy ścieżek wokół zalewu. – Od pętli na ul. Żeglarskiej do ul. Bryńskiego i dalej w kierunku toru nart wodnych (ok. 450 m) oraz najbardziej uczęszczane i zniszczone odcinki alejek na Marinie (ok. 950 m) – opisywał Krzysztof Kowalik, autor projektu.

Na wykonanie remontu ścieżek (projekt i roboty budowlane) MOSiR daje 60 dni. Powstanie nowych połączeń ma potrwać dużo dłużej – może zająć nawet 350 dni.

Tańszy projekt – szacowany koszt 250 tys. zł – obejmuje wyburzenie dwóch obiektów: budynku dawnej administracji Marina i tzw. barku gospodarczego. W miejscu, gdzie stały pojawi się jedno z dwóch miejsc na ogniska. – Drugie miejsce ogniskowe należy wykonać od południowej strony zbiegu alei Bryńskiego i alei St. Jasińskiego – wskazuje MOSiR.

– Będą to kamienne paleniska, wokół których staną ławki, pojawią się kosze na śmieci – opisuje Miłosz Bednarczyk.

Wykonane zostanie utwardzone miejsce dla foodtrucka. Poprawione będzie też oświetlenie ścieżek nad zalewem. Chodzi m.in. o „aleje kasztanową” o długości ok. 450 metrów. Pojawi się monitoring wizyjny. Kamery będą zainstalowane w rejonie Mariny oraz Słonecznego Wrotkowa.

Na wykonanie tych prac MOSiR daje 60 dni.

– Chcemy, aby część nowej infrastruktury służyła wypoczywającym nad zalewem już w tym sezonie letnim. Inne elementy pojawią się trochę później, np. przebieralnia dla osób uprawiających morsowanie – dodaje Bednarczyk.

Przebieralnia ma stanąć przy tamie, niedaleko od miejsca, gdzie w Bystrzycy organizowane są „zimne kąpiele”. – Chodziliśmy za tym przez trzy lata. I się udało, dzięki poparciu mieszkańców – podkreślał Paweł Drozd, prezes Lubelskiego Klubu Morsów.
Zimą z przebieralni-wiaty będą korzystali morsujący. Latem będzie ona służyła innym wypoczywającym nad zalewem.

Projekt obejmie wybudowanie – oprócz wiaty przystosowanej dla potrzeb osób niepełnosprawnych – również ścieżek, rozbudowę pomostu i podestu drewnianego. Mają się pojawić stojaki rowerowe, monitoring, ławeczki.

Sam MOSiR planuje wydać z własnej kieszeni kolejne 400 tys. zł na inwestycje. Jednak pod warunkiem, że będzie miał pieniądze w kasie.

– Trwająca epidemia koronawirusa ma bardzo duży wpływ na budżet spółki. Ze względu na wprowadzone rygory, nasze obiekty są nieczynne. Nie wiadomo jak długo potrwa jeszcze taka sytuacja – tłumaczy Bednarczyk.

Inwestycje są planowane w obrębie Słonecznego Wrotkowa. Najkosztowniejszą (339 tys. zł) z nich ma być remont wodnego placu zabaw. Chodzi o wymianę nawierzchni.

Zwierzęta też potrafią się śmiać

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Taaak, tylko sama woda w tej zalewie to jak żur, smród okropny, strach ręce moczyć a co dopiero kąpać się i o tym stanie nikt nie myśli, a na każdą wiosnę zbiera się kilkanaście worów śmieci jako przykład naszej czystości i dbania o środowisko w którym odpoczywamy. Wstyd.

Dodaj ogłoszenie