Zalew Zemborzycki zmienia zarządcę. Ma być bardziej państwowy

Sławomir Skomra
Zalew Zemborzycki powstał w 1974 roku przy dużym udziale mieszkańców Lublina. Teraz będą nim administrowały WP
Zalew Zemborzycki powstał w 1974 roku przy dużym udziale mieszkańców Lublina. Teraz będą nim administrowały WP Małgorzata Genca
Udostępnij:
Nie miasto Lublin, ale państwowe Wody Polskie mają się zajmować Zalewem Zemborzyckim i rzeką Bystrzycą. - To złe rozwiązanie - komentuje ekspert.

Odpowiednią decyzję wydał już wojewoda lubelski. - Fizycznie jej jeszcze nie mamy, ale wiemy o jej istnieniu - potwierdza Jarosław Kowalczyk, rzecznik prasowy Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Lublinie, który jest częścią państwowej instytucji Wody Polskie.

To one, a nie jak dotychczas miasto, mają się zajmować zalewem i jego dopływami. Zbiornik jest własnością Skarbu Państwa, ale administruje nim ratusz. To on łoży pieniądze na prace przy zaporze czy płaci za próby oczyszczenia akwenu. - Do tej pory na inwestycje i remonty przy zalewie wydaliśmy około 16 mln zł. Niemal drugie tyle, bo 11 mln zł pochłonie rozpoczęty właśnie remont zapory bocznej - wyliczał w połowie września prezydent Lublina Krzysztof Żuk. Wtedy właśnie prezes Wód Polskich Przemysław Daca zapowiedział przejęcie zalewu i Bystrzycy.

- To wstyd dla miasta, że przez tyle lat nie potrafiono odwrócić się w stronę rzeki, by wykorzystać ją w sposób rekreacyjny i turystyczny - stwierdził i zapowiedział kompleksowe oczyszczenie zbiornika poprzez spuszczenie z niego wody i usunięcie z jego dna pokładów torfu, który zanieczyszcza wodę i sprzyja kwitnieniu sinic.

Właśnie operacji przejęcia akwenu dotyczy decyzja wojewody, która za dwa tygodnie stanie się prawem.

Kowalczyk informuje, że RZGW jest gotowy do przejęcia.

- Zleciliśmy już firmie zewnętrznej przygotowanie oceny ryzyka, jeśli chodzi o zalew. To ma być kompleksowa analiza stanu obecnego - informuje i zapewnia, że nad sprawą pochyli się sztab ludzi. - Zwrócimy się do osób już wcześniej zajmujących się zalewem, w tym urzędników pana prezydenta - wskazuje.

Jednak według prof. Mariana Harasimiuka z Zakładu Polityki Przestrzennej i Planowania UMCS to jest zła decyzja i zbiornik powinien pozostać miejski. Ma też zastrzeżenia do zapowiadanego spuszczenia wody. - To koncepcja oparta na jednej analizie, a potrzebne jest kompleksowe podejście do zalewu - ocenia. - Rozumiem przejęcie zalewu w kontekście wyborów i polityki. Angażuje się do tego najcięższą broń, czyli wojewodę, a Wody Polskie po prostu powinny usiąść z panem prezydentem do rozmów o zalewie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 24

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

k
kkk
katastrofa ekologiczna jak nic .Kiedyś ochrona środowiska by na to nie pozwoliła,ale w czasach dobrej zmiany robią co chcą -szyszko puszczę wycinał, to z głupiego zalewu wody nie spuszczą???
o
ogtrrrrrrr
jak do tego czasu nie oderwiemy oszołomstwa od koryta, to 2023 roku będziesz komentarze cyrylicą pisał
k
ki
i tak ku... będzie ,a czego można się po tych jołopach spodziewać -niczego dobrego ,wszystko co dotknęli to jak na razie sp....lili
i
ii
no i ch... mamy po zalewie ,jak spuszczą wodę to szlak trafi okoliczną przyrodę ,a jak ten torf zacznie fermentować to przy korzystnych wiatrach nawet na czechowie ludzie od tego smrodu będą uciekać gdzie piepsz rośnie :(
z
zzz
Państwowe czyli niczyje....a jeszcze sterowane centralnie przez pisiewiczów..:(
~~Lubelak
Nawet na ryby nie będzie gdzie pojechać, Misiewicze tępaki !
Obiecują, a później będą stopniowo wygaszać oczekiwania, i za miskę ryżu będziecie z.pierdalać,
jak mówi premier Morawiecki.
GONIĆ TO DZIADOSTWO ZANIM WSZYSTKO POPSUJĄ !!!!
M
M
Nareszcie coś ruszy w sprawie Zalewu. Nikt z miasta nic nie zrobił w tej sprawie. Żuk nawet nie ma planów inwestycji w tym rejonie. Cieszy ten krok w dobrym kierunku.
w
wedkarz
Przeciez mozna usunac to bloto z dna Zalewu ze specjanej barki. Taki plan juz byl ale szkoda bylo Zukowi ze ktos zarobi na tym torfie. A co z rybami? Przez lata nie odbuduje sie tego. Prosze tego nie robic Mam nadzieje ze pozniej mozna bedzie lowic ryby bez problemu
d
dj
Super!Przez tyle lat żaden z rządzących miastem w d...e miał zalew to może coś się wreszcie zmieni na plus.
B
Bart
Obawiam się, że to będzie wyglądało następująco: wygra ten kto ma wygrać. Spuści wodę, sprzeda ryby, wydobędzie i sprzeda torf a potem zejdzie z placu budowy jak Astaldi ze szlaku kolejowego... A my zostaniemy z ręką w nocniku.
m
mic
Brawo! Kolejne inwestycje prowadzone z odległej Warszawy. Mamy już przykład takich inwestycji w ramach PKP. Najpierw przeciągający się remont wiaduktu na Kunickiego, teraz wiadukt na Diamentowej i linia kolejowa do Warszawy. Już niebawem jak spuszczą wodę z Zalewu to po kilku latach stwierdzą, że inwestycję czas kończyć. Tyle, że okolica będzie już zdegradowana. Centralne planowanie rodem z PRL.
T
TU JEST TEMAT O ZALEWIE
Albo nie znasz faktów albo liczysz, że ktoś się nabierze.
G
Gość
Tu chodzi o wydobycie torfowiska na którym mozna zarobic a nie o zadbanie
J
Janek
Wody Polskie to przechowalnia dla tych mniej zdolnych Misiewiczów, zbyt tępych żeby zasiadać w radach nadzorczych PKP, PGE, PZU, itd. Nachapią się, poudają że próbowali albo co gorsza wszystko sknocą(vide stadniny) i na tym się skończy.
J
Janek
Wody Polskie to przechowalnia dla tych mniej zdolnych Misiewiczów, zbyt tępych żeby zasiadać w radach nadzorczych PKP, PGE, PZU, itd. Nachapią się, poudają że próbowali albo co gorsza wszystko sknocą(vide stadniny) i na tym się skończy.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie