Zamiast do hodowcy, zadzwonił do dziennikarza. Sprawa weterynarza warunkowo umorzona

Aleksandra Kaźmierczak
unsplash.com
Udostępnij:
Proces 58-letniego weterynarza, oskarżonego o niedopełnienie obowiązków służbowych, zakończył się warunkowym umorzeniem postępowania na dwa lata.

Latem 2019 roku Artur K. został wyznaczony do inspekcji weterynaryjnej. Miał pobrać próbki krwi od wszystkich stad trzody chlewnej w gminie Podedwórze, w celu sprawdzenia stanu zagrożenia afrykańskim pomorem świń.

Chciał zaproponować właścicielowi odstąpienie od badania i podmianę próbki krwi, jednak, przez pomyłkę, zamiast do rolnika, zadzwonił do dziennikarza lokalnej gazety „Wspólnota Parczewska”. - Mamy uwalnianie gminy w tej chwili z tej zapowietrzonej strefy i mam u pana krew pobrać. Podłożyć od kogoś, czy będziemy się szarpać? - pytał wówczas weterynarz.

Wypowiedź ukazała się na łamach tygodnika, a powiatowy lekarz weterynarii rozpoczął postępowanie dyscyplinarne i o całym zajściu poinformował prokuraturę.

Zajmujący się sprawą Sąd Rejonowy w Białej Podlaskiej uznał weterynarza winnym, jednak warunkowo umorzył sprawę na okres dwóch lat (od czasu uprawomocnienia wyroku) ze względu na niekaralność oskarżonego. Mężczyzna ma również wpłacić 1000 zł na poczet Funduszy Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej. Wyrok nie jest prawomocny.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Sytuacja cenowa w branży mięsnej w Polsce

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

A
Adam
2 lutego, 20:00, Gość:

Ardanowski wszystkie dziki wystrzela, a i tak dzięki takim ASF się rozprzestrzeni.

W Czechach dzików nie ubijają, a z ASF sobie poradzili. Po prostu ochronę sanitarną mają na b.wysokim poziomie.

G
Gość

Ardanowski wszystkie dziki wystrzela, a i tak dzięki takim ASF się rozprzestrzeni.

G
Gość

Nakarmic sedziego dzikami z asf

d
dyplomowany deptacz gnoju

30 lat temu rozwiązano PZLZ czyli Państwowe Zakłady Leczenia Zwierząt.

Większość lekarzy praktyków terenowych zmuszona została do podjęcia własnej działalności gospodarczej .Przez pierwszą dekadę to miało jakiś sens bo rolnictwo jeszcze jakoś dychało.

po wdepnięciu do unii spadek pogłowia zwłaszcza na południu Polski spowodował ze owi lekarze zmuszeni zostali przejść na psy .

Bo lepiej w ciepełku gabinetu za dwukrotnie wyższą cene wykastrować pieska niż w chlwie knura.

I mamy to co mamy.

Praktyków ubywa.

Inspekcje Weterynaryjną w której płace są urągające godności lekarza po jednych z najcięższych studiów zdominowały wysokie obcasy czyli młode dziewczyny które wiedzą że może trzeba będzie poświęcić czas Rodzinie a tylko praca na etacie stwarza takie szanse .

Do biegania od chlewu do chlewu do jednej czy paru świnek chętnych wielu nie ma.

H
HMHM

hola hola jakie umorzenie, ja tu widze pare paragrafów,jak dla mnie powinnien za takie cos siedziec.

L
Lublin

to europosłowie KO pod przywództwem ZdRadka S., który pluje na Polskę i jątrzy wszystkich przeciwko ojczyźnie. POniosą tego KOnsekwencje w najbliższych wyborach, szmaty

J
Ja JUS
31 stycznia, 21:01, Gość:

Fajne zdjęcie hierarchów.

Ten pierwszy z prawej to chyba Jędraszewski?

a reszta to ty z tatusiem i mamusią - nie poznajesz ?

a
a fuj

napisałem i gdzieś u was zniknął - czyżby dlatego że zawarta była w nim prawda o tutejszych (nie napiszę polskich) sądach.

G
Gość

Fajne zdjęcie hierarchów.

Ten pierwszy z prawej to chyba Jędraszewski?

Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie