Zamiast informacji są plotki, ale siatkarze LUK Politechniki Lublin chcą wrócić do treningów i dokończyć sezon Krispol 1. ligi

Krzysztof Szuptarski
Wojciech Szubartowski
Siatkarze LUK Politechniki Lublin nadal nie wiedzą, czy dokończą rozgrywki w Krispol 1. Lidze. – Wciąż nie ma oficjalnej decyzji od Polskiej Ligi Siatkówki. Prawdopodobnie zarząd zbierze się 26 marca i wówczas wyda komunikat, co dalej z ligą - mówi Maciej Krzaczek, wiceprezes LUK Politechniki .

- Są różne niepotwierdzone informacje, w zasadzie plotki. Nie chcę powielać czegoś, co tak naprawdę nie jest potwierdzone. Raz mówi się, że mają rozdać medale innym razem, że w tym roku ma być bez medali, a także, że awansuje Stal Nysa. Dochodzą też informacje, że mają kilka kolejek anulować. Tych "newsów" jest dużo, a tak naprawdę żaden z nich nie jest chyba prawdziwy, bo to są podejrzewam tylko plotki. Nie ma się więc co ekscytować, a jedynie czekać na decyzję – twierdzi Maciej Krzaczek, wiceprezes LUK Politechniki.

Aktualnie beniaminek Lublina plasuje się na trzecim miejscu w tabeli I ligi, tracąc do drugiego w stawce BBTS-u Bielsko-Biała zaledwie punkt. Ekipa z Podbeskidzia rozegrała już wszystkie mecze w rundzie zasadniczej. Na ten moment trudno wyrokować, co postanowią władze Polskiej Ligi Siatkówki, ale pod uwagę należy wziąć wszystkie opcje, łącznie z brakiem możliwości dokończenia sezonu 2019/2020.

W pierwszym tygodniu daliśmy siatkarzom wolną rękę. Kto miał ochotę, to ćwiczył indywidualnie, ale już od poniedziałku chcielibyśmy wrócić do treningów

Od dziesięciu dni treningi w hali mamy zawieszone, a zawodnicy na razie trenują indywidualnie w miarę możliwości. Tylko kilku z nich wyjechało z Lublina. W związku z epidemią koronawirusa w pierwszym tygodniu daliśmy siatkarzom wolną rękę, czy chcą zostać, czy spędzić ten okres z rodziną. Kto miał ochotę, to ćwiczył indywidualnie, ale już od poniedziałku chcielibyśmy wrócić do treningów. Przez weekend dopracujemy klubowe stanowisko i poinformujemy zawodników, gdyż chcemy być gotowi na każdą ewentualność – podkreśla Maciej Krzaczek.

Jeżeli sytuacja pozwoli, to oczywiście chcielibyśmy dokończyć sezon, gdyż szkoda byłoby go przerwać praktycznie w środku. Najważniejszy etap był dopiero przecież przed nami, czyli zmagania w fazie play-off, gdzie zapowiadały się super emocje. Myślę tu nawet pod kątem kibiców, których coraz więcej przychodziło na nasze mecze – dodaje.

W przypadku zakończenia sezonu Polski Związek Piłki Siatkowej stanie przed ogromnym problemem, jak rozwiązać kwestię awansów i spadków.

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie