Zamknięcie kopalni i wyrobisk - co dalej? [notka PR]

Redakcja
Zamknięcie kopalni i wyrobisk - co dalej? [notka PR]
Zamknięcie kopalni i wyrobisk - co dalej? [notka PR]
Otwarcie kopalni węgla na danym obszarze powoduje, że zmienia się sieć hydrograficzna, komunikacyjna, energetyczna i osadnicza. Występują trudności w dalszym prowadzeniu na terenach sąsiadujących działalności rolniczej. Po zamknięciu kopalni trudności te niestety nie znikają, dopóki nie zostaną podjęte działania rekultywacyjne i rewitalizacyjne. Na czym to polega? Czy można przywrócić terenom pokopalnianym ich dawne walory użytkowe, a w trakcie funkcjonowania wyrobisk – ograniczyć wpływ kopalni na środowisko naturalne?

Przeobrażenia terenu kopalnianego i wpływ na środowisko

Nie ulega żadnym wątpliwościom, że w toku funkcjonowania kopalni, w trakcie eksploatacji złóż węgla, dochodzi do przeobrażenia terenu. Kopalnia wywiera bezpośredni, często niekorzystny wpływ na środowisko naturalne, w tym na środowisko życia mieszkańców posiadających domy w bezpośrednim sąsiedztwie kopalni. Tereny kopalni zostają automatycznie wyłączone z rolniczego i leśnego użytkowania. Zmienia się sieć wodna i osadnicza, a w obrębie wyrobiska konieczne jest zniszczenie istniejącej pokrywy glebowej. Powstają przy tym nowe rzeźby terenu – sztuczne zagłębienia i wyniesienia. Dochodzi do zmiany stosunków wód podziemnych, co może generować problemy z zapewnieniem wody pitnej mieszkańcom okolicznych miejscowości, graniczących z terenem kopalni.

Jeśli jej właściciele nie podejmą równolegle z prowadzeniem wydobycia węgla również działań rekultywacyjnych, istnienie kopalni będzie prowadziło do całkowitej degradacji środowiska naturalnego. Działania proekologiczne realizowane są m.in. w KWB „Bełchatów” przez Polską Grupę Energetyczną PGE. Dzięki uświadomieniu właścicielom kopalni, jak uciążliwa dla środowiska jest odkrywkowa eksploatacja węgla, z wyprzedzeniem podjęli oni działania eliminujące lub ograniczające rozmiar skutków swojej działalności. W ramach przeciwdziałania negatywnemu wpływowi kopalni na środowisko naturalne, realizuje się cele rekultywacji terenów kopalnianych, łącznie z prowadzeniem właściwej działalności kopalni.

Kiedy kopalnia przestaje istnieć

Zamknięcie kopalni powoduje, że nagle przestaje na jej terenie tętnić życie. Górnicy nie zjeżdżają już do szybów kopalnianych ani nie kopią węgla pod ziemią. Kopalnia zamiera, a jej teren stanowi zagrożenie dla okolicznych mieszkańców. Łatwo na terenach pokopalnianych o wypadki, zwłaszcza z udziałem najmłodszych. Dlatego trzeba podjąć działania rekultywacyjne, mające na celu przywrócenie tym terenom walorów użytkowych, przynajmniej takich, jakie pierwotnie tu istniały. Później przychodzi czas na rewitalizację, tj. zagospodarowanie terenów pokopalnianych np. na tereny rekreacyjne, czy sportowe.

notka PR

 

Tłumy w lokalach, sypią się kary

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Paweł

Po zamknięciu kopali to tylko przekwalifikowanie robotników. To będzie konieczne bo złoża są na wyczerpaniu, próbuje się jeszcze coś z nich wycisnąć, ale różnie to może być

p
proktor

Kopalniom przede wszystkim zależy na wydobyciu. Rekultywacja zniszczonych terenów traktowana jest jako rzecz drugorzędna i robiona pod publiczkę niż z przekonania.

J
Józef55

pamientam jak na slonsk ludzi do kopaln sprowadzano, obiecano robote i pieniondze, a teraz co? ino się myśli co zamknonc zeby pracy nie było

k
krych

W mojej okolicy w niedalekiej przyszłości ma powstać kopalnia węgla brunatnego. Są to tereny typowo rolnicze, stąd protestom miejscowych rolników nie ma końca. Wątpię jednak żeby to coś zmieniło, bo dezycje już pewno dawno zpadły i to na szczeblu ministerianym.

Dodaj ogłoszenie