Zamość. Ksiądz skazany za nagrywanie dziewczynek w przebieralni. Wpadł na wakacjach w Chorwacji

Piotr Nowak
Piotr Nowak
Małgorzata Genca/archiwum
Nagie kobiety, nastolatki i małe dziewczynki nagrywał w przebieralniach sklepów i w toaletach. Swoje zachowanie tłumaczył stresem spowodowanym ciężką pracą. Nieprawomocny wyrok usłyszał ks. Łukasz P. 34-letni duchowny został skazany przez Sąd Rejonowy w Zamościu.

Na półtora roku więzienia sąd skazał ks. Łukasza P. Duszpasterz ma też zapłacić w sumie 150 tys. zł zadośćuczynienia osobom, które podglądał i nagrywał. W sprawie pokrzywdzonych jest 30 osób. O wyroku poinformował portal lublin112.pl.

Pierwszy raz o sprawie ks. Łukasza P. pisaliśmy trzy lata temu. W sierpniu 2018 r. kapłan przebywał na wakacjach w Chorwacji. Został tam przyłapany na nagrywaniu dziewczynki w przebieralni. Miała mniej niż 15 lat. Mężczyzna został zatrzymany. Okazało się, że ks. Łukasz P. jest wikariuszem w podzamojskiej Wielączy. Parafianie opisywali go jako osobę sympatyczną i lubianą.

Szybko wyszło na jaw, że nagrywanie dziewczynki nie było pierwszym takim wybrykiem księdza. W telefonie komórkowym i laptopie Łukasza P. śledczy znaleźli kilkadziesiąt filmów nagranych ukrytą kamerą.

Postępowanie wszczęła zamojska prokuratura. Śledczy zlecili policji przeszukanie mieszkania księdza. Funkcjonariusze znaleźli kamery, dyski i komputery. Na urządzeniach przechowywane były zdjęcia i filmy pornograficzne (w tym także treści z udziałem małoletnich) oraz nagrania wykonane z ukrycia.

Według ustaleń prokuratury, podglądacz miał grasować w toaletach damskich, w przymierzalniach w sklepach i centrach handlowych. Swoje ofiary nagrywał przy pomocy niewielkich kamer instalowanych w pomieszczeniach i z użyciem urządzenia przymocowanego do buta. Część filmów została wykonana m.in. w galerii handlowej Twierdza Zamość. Do przestępstw miało dochodzić w latach 2015-2017.

Mężczyzna został oskarżony o potajemne utrwalanie nagich wizerunków innych osób i posiadanie treści pornograficznych z udziałem małoletnich. Przyznał się do popełnienia wszystkich zarzucanych mu czynów, złożył obszerne wyjaśnienia i wyraził skruchę. Wnioskował o dobrowolne poddanie się karze. Proponował dla siebie karę roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata, 4,5 tys. zł grzywny i dozór kuratora.

Początkowo zamojska prokuratura przystała na warunki duchownego, ale później zmieniła stanowisko.

- Uzgodniona kara nie uwzględnia wystarczająco interesów pokrzywdzonych osób - uznała prokuratura, po czym skierowała do sądu akt oskarżenia.

Proces trwał blisko dwa lata. Ostatnio zapadł nieprawomocny wyrok.

Po pierwszych informacjach o zarzutach ks. Łukasz P. został odsunięty od kontaktów z młodzieżą. Został przeniesiony do parafii w Tyszowcach. Miejscowy biskup ograniczył całkowicie jego posługę kapłańską i zakazał mu noszenia stroju duchownego.

EURO 2020 - Polacy jadą do domu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie