Zamość. Pieszy wszedł na jezdnię wprost pod nadjeżdżający samochód

PW
KMP Zamość
Udostępnij:
54-letni mieszkaniec Zamościa został potrącony przez samochód osobowy. Mężczyzna wszedł na jezdnię poza przejściem dla pieszych, wprost pod nadjeżdżający pojazd.

Do potrącenia mężczyzny doszło w czwartek po południu na jednej z bocznych uliczek biegnących od ul. Hrubieszowskiej w Zamościu (znajduje się tam strefa ruchu).

- Ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu zdarzenia policjantów wynika, że jadący tamtędy kierowca toyoty po wyminięciu się z innym pojazdem nagle zauważył na jezdni pieszego. Próbował ominąć mężczyznę, jednak nie zdołał uniknąć zderzenia. Po uderzeniu w karoserię auta, pieszy przewrócił się, doznając obrażeń - informuje st. asp. Dorota Krukowska-Bubiło, rzeczniczka zamojskiej Komendy Miejskiej Policji.

Potrącony 54-letni mężczyzna trafił do szpitala. - Prawdopodobnie pieszy nie zachował zasad bezpieczeństwa i wszedł na jezdnię poza przejściem dla pieszych, bezpośrednio przed nadjeżdżającą toyotę - dodaje Krukowska-Bubiło.

Badanie alkomatem wykazało, że zarówno 54-latek, jak i 61-letni kierowca toyoty w momencie zdarzenia byli trzeźwi.

„Przypominamy, że w strefie ruchu obowiązują takie same zasady i przepisy jak na drogach publicznych. Znak D-52 czyli „strefa ruchu” najczęściej można spotkać na drogach wewnętrznych, parkingach i osiedlach. I co jest bardzo ważne - w odróżnieniu od strefy zamieszkania, piesi nie są tu uprzywilejowani i nie mogą poruszać się po całej szerokości jezdni” - wskazuje policja.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mazowiecki Tydzień Bezpieczeństwa

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie