Zapiekanki i hot-dogi prosto z roweru. Rower gastronomiczny wyjedzie nad Zalew Zemborzycki

Piotr Nowak
Piotr Nowak
„Bar na kółkach” w najbliższy weekend stanie nad Zalewem Zemborzyckim Fot. Lukasz Kaczanowski/Polska Press
Zapiekanki, hot-dogi, burgery, ciepłe i zimne napoje – to menu pierwszego gastro roweru w Lublinie. „Bar na kółkach” w najbliższy weekend stanie nad Zalewem Zemborzyckim.

- Będzie mnie można spotkać przy ścieżce rowerowej w okolicy Mariny. Liczę na dobrą pogodę - zaprasza Karol Mansz, lubelski restaurator i właściciel roweru gastronomicznego. Przedsiębiorca prowadzi Riders Pub i City Cafe w Śródmieściu. Znany w środowisku lubelskich motocyklistów lokal istnieje od 14 lat. Z powodu pandemii stanął na krawędzi bankructwa.

- Pierwszy lockdown wiosną ubiegłego roku przeszliśmy obronną ręką. Po zniesieniu obostrzeń ludzie byli spragnieni spotkań i chętnie nas odwiedzali. Drugi lockdown został ogłoszony w październiku. Pół roku temu. To za długo - przyznaje przedsiębiorca.

Karol Mansz postanowił walczyć o przetrwanie. Za resztę oszczędności kupił rikszę, dobudował do niej drewniane nadwozie, dach, zamontował lodówkę, grill, kuchenkę i zbiorniki na wodę. Powstał „bar na kółkach” o wadze 150 kg.

Rower gastronomiczny pierwsze testy przeszedł pod koniec marca. Zgodę na serwowanie posiłków wydał sanepid. Przedsiębiorca zamierza się ubiegać w ratuszu o pozwolenie na działalność na deptaku. Przetarg na zajęcie zajęcie pasa ruchu ma się odbyć w czwartek.

Lublin: Zamknęli mu knajpę, więc przesiadł się na rower. Żeb...

Chcą walczyć
Ponad pół roku temu rząd zadecydował o czasowym zamknięciu restauracji, barów i pubów. Posiłki mogą serwować tylko z dowozem lub na wynos. Za złamanie zakazu grozi do 30 tys. zł kary.

Przedłużające się ograniczenia mocno uderzyły w przedsiębiorców w całej Polsce. Z obawy przed bankructwem część zdecydowała się otworzyć na klientów. Mieszcząca się przy Al. Racławickich cukiernia "Kawałeczek" wynajmuje stoliki na godziny. Na swoje patio zaprasza restauracja Dolce Vita przy Krakowskim Przedmieściu. Na lubelskich osiedlach zaczęło działać barowe podziemie.

– Zorganizowane grupy rezerwują lokal na urodziny, chrzciny, wspólne oglądanie meczów. Goście zwykle umawiają się na konkretną godzinę, wchodzą do środka, po czym drzwi są zamykane. Osoba bez zaproszenia nie zostanie wpuszczona - mówi restaurator. Przedsiębiorca woli pozostać anonimowy.

Pozew zbiorowy przeciwko rządowi przygotowuje Izba Gospodarcza Gastronomii Polskiej. Przedsiębiorcy chcą od państwa zapłaty za straty powstałe z powodu ograniczenia działalności. Trwa zbieranie zgłoszeń od restauratorów z całego kraju i szacowanie wysokości strat. Lista ma zostać zweryfikowana na początku maja.

Będą zmiany zasad w noszeniu maseczek?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

A co na to SANEPiD?

Dodaj ogłoszenie