Zasłużona wygrana Wisły w derbowym starciu z Motorem [ZDJĘCIA]

Kamil Wojdat
Kamil Wojdat
Wojciech Szubartowski
Udostępnij:
Wisła Puławy pokonała na własnym stadionie Motor Lublin 3:0. Dla gospodarzy wygrana derbowa ma wymiar przede wszystkim prestiżowy. Dla Motoru porażka jest bolesna także z innego powodu.

Pierwsze minuty spotkania były na korzyść Motoru, który starał się atakować i częściej utrzymywać przy piłce Brakowało jednak konkretów, czego nie można powiedzieć o Wiśle Puławy. W 14. minucie za faul Rafała Króla na Janie Flaku arbiter podyktował rzut wolny z okolic 20 metra boiska. Do piłki podszedł Krystian Puton. Strzałem w okienko nie dał najmniejszych szans na interwencję Sebastianowi Madejskiemu (1:0).

Zanim lublinianie zdążyli się otrząsnąć strata wynosiła już dwa trafienia. W 20. minucie po dośrodkowaniu Emila Drozdowicza, Wojciech Błyszko faulowała we własnym polu karnym Adriana Paluchowskiego. Arbiter nie miał wątpliwości i wskazał na 11 metr. Do futbolówki podszedł sam poszkodowany. Kapitan gospodarzy zmylił bramkarza z Lublina i bardzo pewnie umieścił piłkę w siatce (2:0).

Zespół Motoru próbował napierać, jednak nie potrafił stworzyć sobie klarownych sytuacji. Zazwyczaj kończyło się na rzutach rożnych. Wisła mądrze się broniła, mają dobry wynik. Podopieczni trenera Mariusza Pawlaka stwarzali sobie swoje okazje. Po wrzucie z autu w 37. minucie przewrotką uderzać próbował Paluchowski.

Groźnie było także 5 minut później. Znowu w zamieszaniu do piłki dopadł Paluchowski. Uderzenie poszybowało co prawda wysoko ponad poprzeczką, ale było kolejnym ostrzeżeniem dla Motoru. Wisła potwierdzała, że to ona w pierwszej połowie jest drużyną wyraźnie lepszą.

Do przerwy wynik zmianie nie uległ. Nie tylko to mogło martwić zespół z Lublina. W równoległym meczu Wigry Suwałki prowadziły u siebie z Pogonią Grodzisk Mazowiecki 2:0, a to oznaczało, że przy takim układzie Motor spadał na 5. miejsce w tabeli i był zmuszony do rozegrania pierwszego meczu barażowego w walce o awans na wyjeździe, właśnie z Wigrami. Ten już w najbliższą środę.

Bez wątpienia informacje o przebiegu meczu rywali dotarły do szatni lublinian, którzy nie chcąc jechać ponad 400 kilometrów na teren rywala, musieli w Puławach wygrać. To dlatego, że w przypadku remisu Motor zrównałby się punktami a bilans bezpośrednich spotkań jest korzystniejszy dla ekipy z Suwalszczyzny.

Przed drugą odsłona trener Marek Saganowski chcąc ratować rezultat dokonał trzech zmian. Na boisku pojawił się między innymi drugi napastnik, Maciej Firlej. Ten manewr opłacił się we wcześniejszym starciu – z Radunią Stężyca, kiedy też Motor do przerwy przegrywał 0:2, by ostatecznie zremisować 2:2.

Ofensywne nastawienie lublinian było w Puławach widoczne, ale w 55. minucie tak naprawdę powinno być 3:0 dla Wisły. Najpierw strzał Drozdowicza, a następnie Putona świetnie odbił jednak Madejski.

10 minut później dobrą interwencją zanotował bramkarza Wisły, Piotr Owczarzak. Golkiper miejscowych ładnie wyłapał uderzenie z dystansu Tomasza Swędrowskiego.

W 68. minucie zrobiło się już natomiast 3:0. W zamieszaniu po rzucie rożnym najlepiej odnalazł się Emil Drozdowicz, który poniekąd przesądziło losy widowiska.

Do końca więcej bramek nie oglądaliśmy. Wigry wygrały natomiast 4:0. To oznacza, że Motor kończy sezon na 5. miejscu i w środę w pierwszym starciu barażowym zagra w Suwałkach.

Wisła Puławy – Motor Lublin 3:0 (2:0)

Bramki: Puton 15, Paluchowski 20 (k), Drozdowicz 68

Wisła: Owczarzak, Bracik, Cheba, Drozdowicz (82 Bartosiak), Flak, Kondracki (67 Furtado), Lisowski, Paluchowski, Puton, Ryszka (87 Skałecki), Wiech. Trener: Mariusz Pawlak.

Motor: Madejski – Błyszko (Cichocki), Ceglarz, Fidziukiewicz, Król (Firlej), Mandricenco (70 Ryczkowski), Rozmus (Moskwik), Sędzikowski (60 Rak), Swędrowski, Wójcik, Zbiciak. Trener: Marek Saganowski.

Żółte kartki: Wiech, Cheba, Furtado – Błyszko, Rozmus

Sędziował: Marek Śliwa (Kielce)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tata w klatce stawia córkę na nogi. To niesamowita historia.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie