Zatrucie na studniówce I LO w Chełmie? Sprawę bada sanepid

    Zatrucie na studniówce I LO w Chełmie? Sprawę bada sanepid

    KR

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    Studniówka I LO w Chełmie
    1/10

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©KR

    Sanepid prowadzi dochodzenie ws. jedzenia podawanego na studniówce I LO w Chełmie. Ponad sto osób, bawiących się na imprezie, skarżyło się później na bóle głowy i biegunkę.
    - Prowadzimy dochodzenie we wszystkich kierunkach. Oznacza to, że do tej pory przeprowadziliśmy kontrolę oraz pobraliśmy próbki zarówno od pracowników przygotowujących posiłki jak i osób z dolegliwościami zatrucia – informuje Elżbiera Kuryk, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Chełmie. – Materiał zebraliśmy również z żywności, wody, sprzętu i powierzchni na której posiłki były przygotowywane. Inspektorzy przebadają też uczniów, żeby sprawdzić czy w ich organizmach nie ma przypadkiem bakterii lub wirusów – dodaje.

    Zobacz galerię

    Przypomnijmy, że studniówka w I LO odbyła się w nocy z niedzieli na poniedziałek. O poczęstunek zadbała zewnętrzna firma. Bal miał się odbyć w sobotę, jednak ze względu na żałobę narodową po tragicznych wydarzeniach w Gdańsku, dyrekcja szkoły zdecydowała się na przeniesienie wydarzenia na niedzielę.

    - Na co dzień korzystamy z własnej stołówki. Wyjątkiem są studniówki. Co roku na bal wybierana jest zewnętrzna firma. Decydują o niej rodzice powołani do komitetu studniówkowego. Szkoła nie ma wpływu na ten wybór – tłumaczy Teresa Kiwińska, dyrektor I Liceum Ogólnokształcącego im. Stefana Czernieckiego w Chełmie.

    Wszystko zaczęło się we wtorek popołudniu. Od jednego z rodziców młodzieży uczestniczącej w studniówce, wpłynęło do sanepidu zgłoszenie o złym samopoczucie wielu uczestników balu. Na chwilę obecną inspektorzy dotarli do 120 osób u których występowała biegunka, bóle brzucha, a w sporadycznych przypadkach wymioty.

    - Wyniki przeprowadzonych przez nas badań będą znane dopiero w przyszłym tygodniu. Z naszych informacji wynika, że tylko jedna osoba trafiła do lekarza, w chwili obecnej nikt nie jest hospitalizowany. Występujące objawy szybko zniknęły i nie wpłynęły na ich niedyspozycję – uspokaja dyrektorka sanepidu.



    Komentarze (5)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Rewolucje żołądkowe

    Gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Mi nic nie było, ale mój chłopak z klasy IIIe Karol A. spędził pół dnia na muszli z brudnymi majtkami i stoperanem w ręku, a mówiłam zeby tyle nie mieszał...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Może

    Lucyper (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Od robienia loda...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    gosc

    gosc (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    żywność przygotowana na sobotę, no ale młodzież miała się umartwiać a nie bawić, no i żywność przeleżała dzień dłużej i jakość jej się pogorszyła. Także za ten stan rzeczy winno państwo odpowiadać

    Zdjęcie autora komentarza
    Bo kto pije i pali...

    to ino ja ☺

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    NIE MA ROBALI.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Młodzi nie mają doświadczenia.

    Taki Gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    Za mało wódką przepijali.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    O tym się mówi

    Pogrzeb Władysława Stefana Grzyba. Lublin pożegnał klikona

    Pogrzeb Władysława Stefana Grzyba. Lublin pożegnał klikona

    Remont ul. Grygowej na finiszu. Zobacz nowe wiadukty

    Remont ul. Grygowej na finiszu. Zobacz nowe wiadukty

    Tragiczny wypadek Polaków z okolic Hrubieszowa w Holandii

    Tragiczny wypadek Polaków z okolic Hrubieszowa w Holandii

    Wyszukaj w serwisie