Zawody motocrossowe na torze przy Janowskiej?

Kamil Balcerek
Toru rowerowy przy ul. Janowskiej.
Toru rowerowy przy ul. Janowskiej. Jacek Babicz
- Miasto zezwala, aby na jedynym w Polsce, profesjonalnym torze BMX Racing przy ul. Janowskiej w Lublinie odbyły się mistrzostwa Polski w motocrossie - mejla z tak dramatyczną informacją dostaliśmy od Czytelnika. Okazuje się jednak, że żadne decyzje w tej sprawie jeszcze nie zapadły, a zawody są dopiero na etapie planowania.

Na terenie toru rowerowego przy ul. Janowskiej eliminację MP chciałby zorganizować klub KM Cross z Lublina. - Jest taki pomysł. W minionym roku zorganizowaliśmy zawody w Elizówce i choć na początku były protesty, po imprezie wszyscy przyznali, że raz na rok takie zawody nikomu nie szkodzą. W tym roku nie możemy jednak powtórzyć imprezy w Elizówce, ponieważ będzie tam budowana hala - mówi Piotr Więckowski, prezes klubu. I dodaje: - Faktem jest, że w Lublinie brakuje wydarzeń rangi MP. Złożyliśmy do MOSiR-u plan tego, jak mogłaby przebiegać trasa. Nie ma mowy, aby zawodnicy jeździli po torze rowerowym. Na terenie obiektu przy ul. Janowskiej jest dosyć miejsca, aby poprowadzić trasę dla motocrossu.

Zgodę na imprezę musi wydać MOSiR Lublin. - Nasza opinia zostanie przekazana na początku przyszłego tygodnia. Zbieramy obecnie opinie użytkowników toru, musimy przeanalizować, czy są warunki, aby przeprowadzić zawody motocrossowe - tłumaczy Mariusz Szmit, prezes MOSiR.

Czytaj więcej:
Tor rowerowy przy Janowskiej zapada w zimowy sen
Lublin: tor rowerowy wreszcie dla wszystkich

Działacze KM Cross choć zdają sobie sprawę, że napotkają opór, nie zamierzają rezygnować z pomysłu. Jest plan, aby zawody motocrossowe połączyć z zaplanowanymi na 15 września MP w BMX Racingu.

- Na pewno można byłoby oba spotkania pogodzić. Będziemy o tym rozmawiać z Polskim Związkiem Kolarskim, być może już w przyszłym tygodniu - mówi Więckowski. - Teren toru przy ul. Janowskiej jest wystarczająco duży, aby rozegrać tam obie imprezy naraz. Dla nas to bardzo ważne, bowiem jeśli się to nie uda, prawdopodobnie nie zorganizujemy imprezy nigdzie. A to będzie wstyd dla miasta.

Zawody motocrossowe organizowane w Lublinie cieszyły się w ostatnich latach dużą popularnością. Rok temu MP w Elizówce obejrzało kilka tysięcy kibiców.

Wideo

Komentarze 21

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kibic

Dziwna jest niechęć do motocrosowców jakby tam jezdzili tylko Piątek i Więckowski i ich dzieci. Na zawodach przeważnie bywa stu kilkudziesięciu zawodników z czego około setka jest z Lublina, większość to młodzież i dzieci, na zawody przychodzą tysiące kibiców. Lubelski klub jest mistrzem Polski i nie ma własnego toru, natomiast garstka zawodników rowerowych ma duży i drogi tor na którym prawie nic się nie dzieje.
Przejeżdżam tam często i nie widziałem tłumów zawodników i tym bardziej kibiców.Widocznie rowerzyści mieli lepszych ,,pomocników" przy budowie toru jak motocrosowcy

W
Wieśniak z Lublina

No ciekawe co zadecyduje Miasto z MOSiR... proponuję trochę konsekwencji - jak wywaliliście tor kartingowy leżący jakieś 2km w linii prostej, bo przeszkadzał mieszkańcom to i na Janowskiej dbajcie o klimat akustyczny tak samo. Nie mówię już o tym, że motocross jest o niebo bardziej dewastacyjny dla otoczenia niż jakiekolwiek zawody rowerowe. Chłopaki dbają o tor cały rok, także za własną kasę. MOSiR nawet nie potrafi nawet zdobyć sponsorów do współfinansowania toru, nadają się tylko do zarządzania oczkiem wodnym nad Morzem Lublin (pamiętamy panie Szmit te głupoty).
Więckowskiego gryzie to ,że ktoś inny wychodził sobie to co mu się marzyło (typowa polska mentalność) i chce od tyłu wkręcić się na obiekt, w myśl zasady: grunt to tam wejść potem trudniej będzie nas wyrzucić.

W
Wieśniak z Lublina

No ciekawe co zadecyduje Miasto z MOSiR... proponuję trochę konsekwencji - jak wywaliliście tor kartingowy leżący jakieś 2km w linii prostej, bo przeszkadzał mieszkańcom to i na Janowskiej dbajcie o klimat akustyczny tak samo. Nie mówię już o tym, że motocross jest o niebo bardziej dewastacyjny dla otoczenia niż jakiekolwiek zawody rowerowe. Chłopaki dbają o tor cały rok, także za własną kasę. MOSiR nawet nie potrafi nawet zdobyć sponsorów do współfinansowania toru, nadają się tylko do zarządzania oczkiem wodnym nad Morzem Lublin (pamiętamy panie Szmit te głupoty).
Więckowskiego gryzie to ,że ktoś inny wychodził sobie to co mu się marzyło (typowa polska mentalność) i chce od tyłu wkręcić się na obiekt, w myśl zasady: grunt to tam wejść potem trudniej będzie nas wyrzucić.

L
Lubelak

toru do BMX korzysta? Dramatycznego meila, co za dziennikarstwo

k
ktoś

a nie zauważyłeś że żyjemy w państwie kolesi ,a Więckowski i Piątek są bliską rodziną bo ich żony to siostry,a ich przyjaciel z PO to Kulka ,mają macki w mieście

i
igam

Ustalone jest tak: robimy zawody motocrossowe, prasa napisze, że było cudnie, Załatwimy poparcie u lokalnych polityków - kolegów i przejmujemy tereny toru rowerowego. Zawodnicy z innych miast też napiszą, że impreza była udana. Teren będzie nasz, a rowerzyści ...

z
zgred

jeszcze rok, dwa i Piątek z Więckowskim dostaną cichaczem tor we3 władanie a potem na własność i tym samym parę hektarów pod zabudowę mieszkaniową , CO NA TO MALON

Z
Zorro

NEVER,NEVER,NEVER,NEVER,NEVER,NEVER,NEVER,NEVER,NEVER,NEVER,NEVER,NEVER,NEVER,NEVER,NEVER,NEVER,NEVER,NEVER,NEVER,NEVER,NEVER,NEVER,NEVER,NEVER,NEVER,NEVER,NEVER,NEVER,NEVER,NEVER,NEVER,NEVER,NEVER,NEVER,NEVER,NEVER,NEVER,NEVER,.................. i kropka.

o
obserwator

Wyrzucacie Piątkowi i Więckowskiemu Ze dostaja dotacje do motocrosu , a nie zapytacie ile mosir dostaje za to że nic nie robi. Oni to przynajmniej cos robia a pewnie jeszcze dołóżą z własnej kieszeni do swoich pasji.
Przekazać tor w prywatne ręce i dac 10% tego co dostaje mosir to będzie kwitło tam życie.

K
KZ

Za miliony wybudowany tor a teraz chcą go zniszczyć, organizując na nim zawody motokrosowe. A co na to radni miasta którzy zgodzili sie na budowę tego toru? Ja nie wyrażam zgody na marnotrastwo pieniędzy z moich podatków. Chcę aby na jedynym w Polsce, "profesjonalnym torze" BMX Racing przy ul. Janowskiej w Lublinie odbywało się więcej imprez rowerowych.

K
KZ z Lublina

Za miliony wybudowany tor a teraz chcą go zniszczyć, organizując na nim zawody motokrosowe. A co na to radni miasta którzy zgodzili sie na budowę tego toru? Ja nie wyrażam zgody na marnotrastwo pieniędzy z moich podatków. Chcę aby na jedynym w Polsce, "profesjonalnym torze" BMX Racing przy ul. Janowskiej w Lublinie odbywało się więcej imprez rowerowych.

p
piotr

Widać że obaj panowie są niezaspokojeni...to niech sobie wzajemnie zrobią loda i im przejdzie

z
znudzony

Przecież to było oczywiste kilka lat temu że Piątek i Więckowski budują SOBIE tor. Byli radnymi więc sprawę popychali. Żeby ludzie za bardzo nie krzyczeli zrobiło się że to tor rowerowy. A pewne było że jak ludzie o sprawie zapomną (o 3 mln z kasy miasta) wprowadzi się na tor ich dzieci i motocross. Proste jak drut

s
superrolnik

a może by tak na placu po cukrowni? tam tyle miejsca...
zanim stadion pobuduja to 100 lat minie i piątków już nie będzie :)

H
HARLEYOWIEC

TAK DLA MOTOCROSU !!!!ALE NIE NA JANOWSKIEJ. PRECZ Z JEHOWITAMI PIATKAMI I WIECKOWSKIMI.NIECH SOBIE PIATEK NA NAŁECZOWSKIEJ NA SWOJEJ DZIAŁCE JEZDZI,,,

TAK DLA NIEWTAJEMNICZONYCH:Piatek i Wieckowski to byli radni PO którzy ze swojego sportu robią pepek świata.
Prosze redaktorów kuriera zeby sprawdzili jakie stypendia z urzędu miasta dostają dzieci motocrosowców,i jakie pieniadze motocross dostaje z Urzędu miasta na zawody

i teraz chca rozjezdzic tor rowerowy za 3 mln zł.Typowa prywata w stylu PO.

Co na to prezydent ZUK tez z PO?

Dodaj ogłoszenie