Zbliża się kumulacja absolwentów gimnazjów i podstawówek. Szkoły przygotowują się do szturmu uczniów

Artur Jurkowski
archiwum
Udostępnij:
Pięć tysięcy uczniów poszło w tym roku do pierwszych klas liceów, techników i zawodówek. W przyszłym będzie ich 11 tysięcy, czyli dwa razy więcej.

- Miejsc dla uczniów nie zabraknie, ale nie wiemy, czy będą to miejsca w wymarzonych przez młodzież placówkach. Szkoły po prostu nie są z gumy – podkreśla Mariusz Banach, z-ca prezydenta Lublina.

Ruszyła ratuszowa „operacja rekrutacja”. Chodzi zapewnienie możliwości kontynuowania nauki w roku szkolnym 2019/20 absolwentom szkół podstawowych i gimnazjów.

Problem sprowadza się do tego, że w przyszłym roku, do pierwszych klas techników, liceów ogólnokształcących i szkół branżowych trafią zarówno uczniowie, którzy skończą ósmą klasę szkół podstawowych jak i ci którzy będą absolwentami gimnazjów.

- I ta sytuacja budzi obawy tysięcy mieszkańców Lublina – przyznał Banach.

Dlaczego? – Bo musimy zapewnić dodatkowych sześć tysięcy miejsc w pierwszych klasach szkół ponadpodstawowych i ponadgimnazjalnych – tłumaczy Banach.

W tym roku szkolnym, do pierwszych klas szkół średnich poszli tylko absolwenci trzecich klas gimnazjów. Łącznie 4 935 uczniów (utworzono 155 klas).

W przyszłym roku szkolnym absolwentów gimnazjów będzie 5 280 i trzeba dla nich utworzyć 170 klas. Ale to nie koniec. Kształcenie w podstawówkach skończą też ósmoklasiści. Z danych ratusza wynika, że będzie ich 6 300 (203 klasy).

– Nie powinno być sytuacji, że młodzież nie znajdzie miejsca do kontynuowania nauki – podkreśla Ewa Dumkiewicz – Sprawka, dyrektor Wydz. Oświaty i Wychowania UM Lublin.

Ratusz na razie mówi o szacunkowych liczbach. Dlaczego? Bo obecnie połowa uczących się w pierwszych klasach szkół średnich to osoby spoza Lublina. Aby dostosować możliwość placówek oświatowych w mieście do potrzeb, ratusz chce, aby kurator skrócił o miesiąc - z 15 czerwca na 15 maja – termin wskazania przez uczniów „szkoły pierwszego wyboru”.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

b
brrr
Na spotkaniu z panią kurator zapytałam o miejsca w szkołach- na co pani odpowiedziała- proszę się nie martwić są szkoły branżowe.
zapytałam aby podała adres szkoły branżowej przy uniwersytecie medycznym ale nie umiała odpowiedzieć.
A
Anna
dziękuję, jestem właśnie rodzicem takiego dziecka, może pomysł powrotu nie był zły ale faktycznie należało to rozpocząć od początku rocznika. Jak zawsze głupota przez pośpiech.
z
zaq1
Współczuję rodzicom i ich dzieciom, które w 2019 r. będą ostatnim rocznikiem kończącym gimnazjum i pierwszym rocznikiem kończącym ósma klasę podstawówki. Pani minister okazując piękny "zrobiony" uśmiech, wyuczona pięknej mimiki i zachowania, niestety okazała również kompletną ignorancję dla problemu. A problem był znany od początku tej źle przygotowanej "dobrej zmiany" w szkolnictwie. Jeśli już chcieli powrotu do 8-klasowych podstawówek to powinni to wdrażać począwszy od rocznika, który rozpoczynał swoją edukację. To co zrobiono to rzeź niewiniątek. Przykład: pani minister twierdzi, że nie zabraknie miejsc i wszyscy zostaną przyjęci. A jak będzie: w liceum plastycznym nie zwiększą naboru a jedynie podzielą klasy na dzieci po gimnazjum i dzieci po 8 klasie. Za to jest indoktrynacja 8-klasistów, aby wybierali szkoły zawodowe i nie zawracali sobie głowy kształceniem licealnym (przynajmniej tak jest w jednej z podstawówek w Lublinie).
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie