Zgodził się popilnować uszkodzone auto. Odjechał, gdy właściciel poszedł po wodę do chłodnicy

Konrad Sławiński
Konrad Sławiński
Archiwum
Policja w Chełmie zatrzymała sprawcę kradzieży samochodu osobowego o szacowanej wartości 25 tys. zł. 26-letni mieszkaniec Chełma został poproszony o popilnowanie uszkodzonego auta, gdy właściciel oddalił się po wodę do chłodnicy. Wtedy doszło do kradzieży.

Do zdarzenia doszło tydzień temu na ul. Rampa Brzeska w Chełmie. Kierowca samochodu zatrzymał się, gdy stwierdził awarię swojego samochodu. Nie wyłączając silnika poprosił przechodnia by popilnował jego auto, a sam udał się po wodę do chłodnicy. W tym momencie pokusa okazała się za duża i pilnujący cudze auto 26-letni chełmianin odjechał z miejsca.

Właściciel po powrocie na miejscie i stwierdzeniu, że jego auto zostało skradzione natychmiast poinformował policję. Funkcjonariuszom szybko udało się zlokalizować samochód, który sprawca ukrył w zaroślach na działce w gminie Ruda Huta, a także kilka wartościowych przedmiotów znajdujące się w samochodzie. Wartość skradzionych przedmiotów to ponad 27 tys. zł.

26-latek usłyszał zarzuty. Za kradzież grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

Czytaj także

Jak budować dobre relacje z ludźmi? #ZROZUM

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie