Zieleń w Lublinie. Tu drzewo, tam krzew. Zmieni się wygląd ulic. Będą nowe nasadzenia

Artur Jurkowski
Anna Kurkiewicz/zdj. ilustracyjne
Udostępnij:
127 drzew liściastych oraz prawie 2300 krzewów zostanie posadzonych tej jesieni przy lubelskich ulicach. Nowe rośliny mogą się pojawić się m.in. przy Jana Pawła II i Filaretów.

Będzie bardziej zielono. Nowa roślinność pojawi się przy lubelskich drogach. Ratusz zaczął właśnie szukać dostawcy drzew i krzewów.

Na liście są m.in. klony o czerwonych oraz zielonych liściach, śliwy wiśniowe, graby. Ponadto krzewy: berberysy, tawuły, derenie.

- Zamówienie obejmuje dostarczenie, nasadzenie, podlewanie 127 drzew liściastych oraz 2228 krzewów - wylicza Karol Kieliszek z biura prasowego ratusza.

„Sadzonki drzew klasy I powinny być prawidłowo uformowane z zachowaniem pokroju charakterystycznego dla gatunku i odmiany” - oczekują urzędnicy.

A to oznacza, że m.in. korona drzewa - co najmniej dwuletniego - musi być uformowana na wysokości 1,8 - 2,2 m. Ratusz nie rozstrzygnął jeszcze gdzie pojawi się nowa szata roślinna.

- Lokalizacje będą konsultowane z Miejskim Architektem Zieleni - mówi Kieliszek.

Pomysły na to gdzie mają być posadzone drzewa i krzewy jednak już są.

- Brane pod uwagę są: rejon ronda Pileckiego (skrzyżowanie Solidarności, Sikorskiego, gen. Ducha - dop. red. ), kontynuacja nasadzeń w rejonie Jana Pawła II i Filaretów, pasy drogowe w granicach dzielnicy Felin - wylicza Kieliszek.

Nasadzenia mają być wykonane najpóźniej do końca listopada.

Niewykluczone, że to ostatni „zielony przetarg” organizowany przez Zarząd Dróg i Mostów. Nie oznacza, to jednak, że miasto zrezygnuje z sadzenia roślin w pasach drogowych.

- W ciągu najbliższych tygodni zarządzanie zielenią w Lublinie, dotychczas rozproszone w trzech wydziałach trafi w jedne ręce - miejskiego architekta zieleni - informuje Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.

W pasach drogowych znajdujących się w Lublinie jest ponad 500 hektarów terenów zielonych.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Zobacz też: Elżbieta Kruk o projekcie Masztu Niepodległości

Wideo

Komentarze 48

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Dfgh
Ostatnio wszędzie w mieście widzę sadzonki klonów jakby nie bylo większej różnorodności drzew a gdzie są buki, dęby, lipy i inne polskie drzewa? Poza tym 127 drzew to bardzo malo... W Lublinie jest wiele miejsc które aż proszą się o zieleń.
g
gf
Przyłączam się do akcji nie stawiania X przy żuczku za wycinanie drzew
O
Olo
127 drzew... no szał!!!!!!małych drzewek znaczy..
l
lucyper
whisky...
H
HI
POdpPOwiadam jeszcze jedno słowo "na PO...", które - moim zdaniem - pasowałoby jako podpis miłośnika wyrazów z "...PO...": "PO.eb"
...
To jakieś jaja? Łysoń mniej sadzi, a więcej wycina.
A co z drzewami na Unii i Metalurgicznej ?
e
endrju bgcki
Koniaczek?
e
endrju bgcki
Najlepszego, Krzysztofa I-szego niezastąpionego!
l
lucyper
przy Ułanów cztery i cztery uschnięte sadzone po remoncie jezdni i wiaduktu, na kamieniach bo słyszałem zgrzyt łopaty a sadzącym to wisiało
I
Izka
Miasto pięknieje, mamy dobrego gospodarza.
l
lektor pl
Codziennie te same pisie gnidy wrzucają ten sam spamerski bełkot.
K
Kris Baldhead
Nikt mi nie podskoczy, a jak nawet, to go j(.)bnę z dyni między oczy.
g
gajowy Marucha
Przy ul. Wileńskiej (zarz. przez miasto odcinek pasa drogowego wzdłuż ogrodzenia szkoły) przez ostatnich kilka lat nie ma kto sprzątać i wywozić opadłych z pięćdziesięcioletnich drzew liści. Najczęściej są zgarniane w nieregularne wysokie pryzmy i tak leżą przez całą zimę pod śniegiem (o ile jest) i gniją aż do wiosny, kiedy już trzeba kosić trawę. Wtedy to dopiero pojawia się firma, która wygrabuje z trawy rozwleczone przez wiatr, psy, dzieci i pijaną młodzież (wracającą z sylwka), poprzerastane nią brunatno-czarne liście i likwiduje te półroczne pryzmy, pozostawiając po nich łyse czarne "placki" gołej ziemi na zielonym już trawniku. Jeżeli już sadzi się drzewa liściaste, to trzeba przewidzieć też, że z biegiem lat liści pod nimi będzie coraz więcej i należy wtedy bardziej dbać o teren i otoczenie na którym te drzewa rosną, a kiedy już opadną z nich liście, należy te liście zgrabić i od razu wywieźć jeszcze przed nastaniem zimy (ewentualnie można to zrobić wczesną wiosną zanim ruszy trawa i zacznie się zielenić), a nie wtedy, gdy nadchodzą "sianokosy" i trawa sięga już do kolan! Takie zaniedbane trawniki pod starymi drzewami wyglądają wtedy tragicznie, ponieważ pojawiające się wiosną nowe liście na koronach dużych i wysokich drzew stopniowo ograniczają wzrost i rozrost trawy pod nimi (im liście są coraz większe i im jest ich więcej, tym mniej światła dociera do trawnika pod drzewem).
j
janek
Wyciąć 1000 drzew posadzić 100 i jest bardziej zielono to jest dopiero bajka.
l
lk
Co za kretyn, rozumiem fan żukowskiego betonu ?
Proszę potem nie beczeć, że się dusisz w smogu i brak cienia latem w czasie upałów.
Dodaj ogłoszenie