reklama

Znów będą grać na klepisku

Marcin PukaZaktualizowano 
Stan murawy na Zygmuntowskich nie wymaga komentarza
Stan murawy na Zygmuntowskich nie wymaga komentarza Karol Wiśniewski
Murawa stadionu miejskiego przy Alejach Zygmuntowskich 5, gdzie grają piłkarze lubelskiego Motoru, od wielu lat jest w opłakanym stanie. Piłkarze wiele razy podkreślali, że na takim boisku nie da się grać. Wiele wskazuje na to, że wiosną 2010 roku dalej będą grać na klepisku.

Mamy grudzień, a na Zygmuntowskich nic się nie dzieje, poza tym, że zerwano stary asfalt i jest kładziona kostka brukowa. A murawa niszczeje, nic się przy niej nie robi. Żeby wiosną nadawała się do gry, prace trzeba wykonywać już teraz. - MOSiR Lublin ma podpisać nową umowę i w niej ma być zapis, że będzie również opiekował się boiskiem. To niespotykana sprawa, że na stadionie MOSiR, na którym gramy mecze, to my mamy się zajmować murawą. Nie mamy do tego ludzi - mówi Grzegorz Szkutnik, prezes Motoru.

Jednak umowy wciąż nie ma, a czas ucieka, dlatego działacze Motoru proszą o pomoc. W imieniu swoim, a także piłkarzy. - Chcielibyśmy, żeby boiskiem zajęli się fachowcy. Zwracamy się z prośbą do firm o pomoc. W zamian możemy zaoferować reklamę na stadionie czy na biletach - dodaje Szkutnik.

Warto wspomnieć, że w Lublinie Motor nie ma również boiska treningowego. Bo przecież na Kresowej odbywa się, co niedzielę, giełda, która przynosi krociowe zyski dla miasta. A Rusałkę wynajmuje klub, w dodatku bez przetargu, nie mający grup młodzieżowych. Inną bolączką jest brak chociażby jednego boiska ze sztuczną nawierzchnią, żeby móc zimą trenować i rozgrywać mecze kontrolne. Takowe mają w Puławach czy w Łęcznej (oczywiście za opłatą), a miasto wojewódzkie nie ma. Panowie radni, wstyd!

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 17

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

M
Machnacki

Jak widać jestes w temacie po uszy... Czytałeś co zawodnicy Wisły mówili po meczu i każda drużyna która grała w lublinie to samo mówiłą więc morda w kubeł społeczniaku!

l
l

jakoś jak był mecz dla piekutowskiego to wiśle murawa nie przeszkadzała i strzelali bramki, a motorkowi to wszystko przeszkadza a najbardziej umiejętności

M
Machnacki

Kazik ja Ci zadam do każdego pod punktu po 1 pytaniu:
1.a dlaczego?
2.a dlaczego?
3.a dlaczego?

H
HM

To jest STADION MIEJSKI - MOSiRu, więc to MOSIR powinien dbać o płytę, wałować,nawadniać,strzyc zadbać o trybuny. Jeżeli się coś wynajmuje jako stadion piłkarsko -żużlowy to tak to powinno wyglądać i to powinien zapewnić właściciel. Podobnie jest z obiektem na Kresowej.
Chyba,że w umowie najmu określono,że są to grunty rolne lub łąka :/, co jest bardziej prawdopodobne.
Więckowski odejdź człowieku z ratusza, za bezczelnie działasz na szkodę piłki nożnej w Lublinie.

k
kazik

Hary podaje przykład Lecha jako wzorzec do naśladowania.
Tylko jak można porównywać:
*Poznań - Lublin - jaki budżet mają miasta i jaki procent mieszkańców Poznania utożsamia się z Lechem i piłką nożną a jaki w Lublinie.
* Lech - Motor - poziom sportowy to przepaść.
* Kibice - ani ilościowo, ani jakościowo, wiadomo jaki wynik ustawki pod Poznaniem.

h
hary

Dzis przeczytajcie Wyborcza -Poznan na nowym stadionie UWAGA Miejskim bedzie gral Lech i Warta .Bogaty Lech ze sposorem placil miastu za wynajm 3000zl na ROK gdzie Lech kasuje na mecze ligowe od 25 -do 75 zl namecz Lech -Legia pytam mieszkancow Lublina czy poznaniacy tez nie lozyli na kluby .Nie sluchajcie przeciwnikow pilki noznej

M
Machnacki

Ty skandal pokaż które inne kluby???Po pierwsze jak się coś wynajmuje to powinno tylko się z tego korzystać,a nie jeszcze płacić nie tylko za wynajmowanie ale i za wszystkie remonty!!!Dlaczego ratusz nie da dochodów z giełdy na kresowej dla Motoru?wasilewski piątek więckowski wasz czas się już kończy!
KIBICE MOTORU ŻYCZĄ WESOŁYCH ŚWIĄT!

s
skandal

jasne i co jeszcze ma dac wam miasto.przez tyle lat co za darmo gracie i generujecie dlugi mogliscie w koncu zaoszczedzic przynajmniej na renowacje boiska a nie ciagle narzekac i doic od podatnikow.czas najwyzszy zrobic cos samemu jak wszystkie inne kluby

k
kilo

Dlaczego w swej bogatej karierze klub Motor Lublin nie miał własnego stadionu,ani zaplecza

h
hary

Wysocki ,Szmid i czesc radnych jestescie grabazami pilki noznej w Lublinie na czyje polecenie robicie destrukcje klubu ,nic nie robicie w tej dziedzinie Orliki nie ,Naprawa Stadionu nie wolicie kostke brukowa wymienic bo tam kolesie pracuja ?Do dzis nie wiadomu gdzie bedzie stadion ia szczegolnie POJEMNOSC czy bedzie 3 BUBEL miasta w Poznaniiu czy Crakowie kibice by was przewjezli na taczkach -pomalowanych lub nowych

Y
Yuri

Burol to Cię zrobił śmieciu

a
alf

odezwał sie burol, pastwisk brakuje

Y
Yuri

Wstyd by miasto na takie coś pozwalało :( Wstyd dla całej lubelszczyzny a inni mają po prostu śmieja się że takie miasto duże a grali na klepisku!!!!!!!! umnie na osiedlu już lepsze boisko.

j
ja

Biedny Motor, może jakąś zapomogę dla bezdomnych im dać. A tak poważnie - ten pseudoarytkuł jest żenujący. To znaczy my mamy im zapewniać warunki do grania? A co to obchodzi przeciętnego mieszkańca Lublina? Nie dość, że grają na miejskim stadionie i nie ponoszą kosztów to jeszcze mamy im ten stadion remontować, paranoja po prostu. Redakcji Kuriera proponuję zatrudnienie dziennikarzy z mózgiem i kręgosłupem (moralnym), bo przykro czytać takie idiotyzmy.

s
szperacz

W Lublinie nie jestjeszcze źle, bywa gorzej.
Prądzona. Kobieta zaorała boisko, bo było na jej działce (wideo)
Andrzej Gurba / Głos Pomorza

Barbara Ginter, mieszkanka wsi w gminie Lipnica, zaorała część wiejskiego boiska. – Gmina wybudowała je na mojej działce – tłumaczy kobieta.

Zaorane boisko w Prądzonie

(Fot. Andrzej Gurba / Głos Pomorza)

Sprawa ciągnie się od 2007 roku. Mieszkańcy wsi przy pomocy gminy i sponsorów wybudowali duże piłkarskie boisko w miejscowości Prądzona (woj. pomorskie).

– Już wtedy mówiłam im, że budują częściowo na prywatnej ziemi. Nic sobie z tego nie robili – twierdzi Ginter. Chodzi prawie o 7000 metrów kwadratowych gruntu. – Orka była konieczna na wiosenne siewy – zaznacza właścicielka.

Próbował temu zapobiec miejscowy radny, który nawet swoim samochodem zastawił ciągnikowi drogę. Rafał Narloch, wójt Lipnicy, przyznaje że część boiska jest na prywatnym gruncie.

– Chętnie kupimy ten grunt – oznajmia wójt. Spór dotyczy też drogi dojazdowej do boiska. To też własność pani Ginter. Od kilku miesięcy stoi przy niej znak z zakazem wjazdu.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3