Zombs.io – gra .io inna niż wszystkie?

materiał partnera

Wszyscy z pewnością słyszeliśmy o grach .io – są to wieloosobowe produkcje przeznaczone na przeglądarki internetowe oraz zazwyczaj również na urządzenia mobilne, jak smartfony i tablety. Gry te cieszą się sporym zainteresowaniem z wielu powodów: przede wszystkim dlatego, że są bardzo łatwo dostępne, a przy tym zapewniają mnóstwo frajdy dzięki często oryginalnej mechanice rozgrywki. Gry .io nie wymagają od graczy nawet rejestracji: wystarczy wpisać swoją nazwę, pod jaką chcemy występować w zabawie i to wszystko, choć w niektórych produkcjach możemy dokonać rejestracji lub zalogować się przez konto na portalu społecznościowym, dzięki czemu uzyskujemy różnorakie bonusy, jak skórki dla postaci czy inne kosmetyczne nagrody.

Produkcja, której przyjrzymy się dzisiaj jest jednak zgoła inna od tych, z którymi stykaliśmy się do tej pory, choćby ze względu na to, że w przeciwieństwie do pozostałych tutaj gracze nie walczą między sobą a „domyślnie” współpracują broniąc się przed najazdami hord nieumarłych przeciwników – mowa tu o Zombs.io, czyli grze, w której naszym zadaniem jest przetrwać jak najdłużej nacierające na nas fale wrogów: czy to w pojedynkę czy sprzymierzając się z innymi graczami. Ciekawostką jest fakt, że pod tym względem nie musimy się z góry przygotowywać ze znajomymi do takiego „manewru” – ani przez przesłanie im linku bądź połączenia się w inny sposób: serwery możemy wybrać z menu przed zalogowaniem się (nie jesteśmy przydzielani automatycznie, jak ma to miejsce w innych grach .io) oraz możemy zaprosić do naszej drużyny każdego wykorzystując odpowiednią opcję bezpośrednio w rozgrywce.

Zajmijmy się teraz samą mechaniką tej gry dostępnej na poki. Jak w każdej survivalowej grze wieloosobowej tego rodzaju, po zalogowaniu się zostajemy rzuceni w bliżej nieokreślone, losowe miejsce na mapie. Nie musimy się jednak zbytnio martwić tym, że nie wiemy o grze zbyt wiele, gdyż produkcja zawiera bardzo intuicyjny samouczek w postaci wyświetlanych na ekranie instrukcji, a poza tym nieumarli nie będą nas atakować wcale dopóki nie założymy swojej bazy. Baza jest naszym oczkiem w głowie – to ona zapewnia nam ochronę przed wrogami za pomocą różnorakich wież, murów oraz pozwala nam zaopatrywać się w złoto dzięki kopalniom, a kruszec ten służy nam z kolei do zakupu nowego wyposażenia dla naszego bohatera, jak też ulepszania już posiadanego.

Najważniejszym elementem rozgrywki są budynki oraz surowce, które służą nam do ich wzniesienia. Surowców są trzy rodzaje: pierwszym z nich jest wspomniane wcześniej złoto, które zdobywamy budując kopalnie; następne są typowo „budowlane” materiały, a mianowicie drewno oraz kamień, które wydobywamy z porozsiewanych na mapie źródeł. Warto dodać, że źródła są niewyczerpywalne, więc dobrym pomysłem jest założenie bazy w taki sposób, aby mieć do nich bliski dostęp.

Samych budynków jest kilkanaście rodzajów a liczba wybudowania tychże ograniczona – oznacza to tyle, że nie będziemy mogli się zabunkrować najpotężniejszymi wieżami i radośnie obserwować jak kolejne fale przeciwników przed nami padają, ale musimy się przedtem wykazać zmysłem strategicznym odpowiednio umiejscawiając poszczególne konstrukcje. Pierwszym z budynków jest mur (oraz analogicznie zachowujące się wrota), a właściwie jeden „kwadracik” zajmujący miejsce na mapie; każdy z graczy może położyć 250 takich segmentów oraz ulepszać je na kolejne poziomy: począwszy od drewnianego muru, przez kamienny i inne, coraz to wytrzymalsze odmiany. Mur służy nam do odgrodzenia się od nieumarłych, którzy rzucą się na niego w pierwszej kolejności, dlatego niegłupim pomysłem jest ulepszanie go w pierwszej kolejności. Następnymi budynkami są wieże – tych mamy cztery rodzaje: strzelającą dosyć szybko i zadającą przeciętne obrażenia pojedynczemu celowi wieżę z balistą; powolną, ale wyrządzającą szkody na pewnym obszarze wieżę z armatą; wieżę „magiczną”, która zadaje niewielkie obrażenia, ale strzela rozproszonymi pociskami oraz wieżę miotającą bombami – najwolniejszą, ale o ogromnym zasięgu i obrażeniach. Pozostałe dwa budynki to kopalnia złota – która zapewnia nam pasywny dochód – oraz skład. Ten ostatni budynek stanowi serce naszej bazy: możemy mieć tylko jeden i umożliwia on nam składowanie złota oraz wznoszenie wokół niego pozostałych budynków. Ulepszanie składu jest również niezbędne do ulepszania pozostałych struktur.

Przeciwnicy, z którymi przyjdzie nam się zmierzyć, są dosyć różnorodni oraz wymagają kreatywnego podejścia do swoich właściwości. Wraz z każdą falą stają się oni wytrzymalsi, zadają więcej obrażeń oraz pojawiają w większych liczbach, a także nowych rodzajach. Na początku będą to łatwi do wyeliminowania przeciwnicy, ale z czasem przyjdzie nam się zmierzyć, między innymi, z różnorakimi bossami, szkieletowymi wojownikami wyposażonymi w topory czy niebieskimi zombie, poruszającym się błyskawicznie i z łatwością niszczącymi nieulepszone budynki. Każdy z ataków następuje w nocy – cykl dnia i nocy wyznaczany jest przez niewielkie okno po lewej stronie ekranu: za dnia możemy się rozbudować oraz przygotować do inwazji w nocy.

Także nasz bohater może brać udział w walce, choć musimy być bardzo ostrożni, aby nie zginąć. Poza kilofem, który służy nam do wydobywania surowców i zadaje raczej małe obrażenia, możemy wyposażyć się w włócznię do walki w zwarciu, łuk do walki na dystans a nawet bomby, które możemy miotać w grupy wrogów.

Podsumowując, Zomb.io to wciągająca, dwuwymiarowa produkcja, która przypadnie do gustu wszystkim fanom wieloosobowej rozgrywki, a także wszelkich survivalowych i sandboxowych pozycji. Gra nie nudzi się przede wszystkim dlatego, że przeciwnicy wciąż się zmieniają a liczba fal tak duża, że musimy liczyć się z tym, że prawdopodobnie nie da nam się zobaczyć każdego wroga, nawet jeśli gramy drużynowo. Oprawa graficzna prezentuje się minimalistycznie, ale nie natkniemy się na drażniące szczegóły czy różnej maści glitche mogące utrudniać zabawę – postacie graczy i nieumarłych są łatwe do odróżnienia, podobnie jak ulepszone budynki od swoich podstawowych odpowiedników.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski