Żużel: Lubelski Węgiel KMŻ zdeklasował Orła Łódź! (ZDJĘCIA)

Tomasz Biaduń
Lubelski Węgiel KMŻ powalczy o awans do ekstraligi w fazie finałowej! W niedzielny wieczór koziołki zapewniły sobie w niej udział dzięki efektownemu zwycięstwu z Orłem Łódź 59:31. Klasą dla siebie w tym spotkaniu był Robert Miśkowiak, który w pięciu biegach wywalczył komplet piętnastu oczek.

Lublinianie potrzebowali wygranej, aby być spokojnymi o awans. Celem było jednak wywalczenie także punktu bonusowego, który przypadłby gospodarzom w udziale w razie zwycięstwa większą ilością punktów niż osiemnaście (w pierwszej rundzie łodzianie triumfowali 54:36).

Ku zaskoczeniu nawet najbardziej optymistycznych sympatyków KMŻ, zadanie zostało zrealizowane zaledwie po siedmiu biegach, gdy na tablicy wyników widniał rezultat 31:11.

Gospodarze dominowali od początku (poza biegiem numer jeden, który wygrał najlepszy tego dnia w szeregach gości Mateusz Adamczak). W drugiej gonitwie wspaniałą jazdą popisali się Miśkowiak i Paweł Miesiąc. Spod taśmy najlepiej wyszedł Peter Kildemand, jednak lubelska dwójka szybko zdołała wyprzedzić rywala i przywiozła pierwsze w tym meczu podwójne zwycięstwo. Jak się później okazało, wynik 5:1 padał potem jeszcze aż sześciokrotnie.

W biegu numer trzy świetnie pojechał Karol Baran. Co ciekawe, żużlowiec ten pierwotnie nie był awizowany do składu, jednak w ostatniej chwili zastąpił kontuzjowanego Camerona Woodwarda. Krytykowany za poprzedni występ przez trenera Mariana Wardzałę Baran dał odpowiedź szkoleniowcowi w najlepszy możliwy sposób: na torze. Świetnie wystartował, po czym zrobił miejsce Dawidowi Stachyrze. Dzięki temu lublinianie szybko objęli prowadzenie, którego nie oddali już do końca meczu.

W niedzielnym spotkaniu pozytywnie zaskoczył Mateusz Łukaszewski. Nasz junior zdobył sześć punktów, w świetnym stylu wygrywając bieg numer cztery, w którym zastąpił Stachyrę (taśma).

Oglądając wyczyny miejscowych żużlowców można było spodziewać się jeszcze większego pogromu. Orzeł w pewnym momencie złapał jednak odpowiedni rytm i odrobił kilka oczek. W dwunastym biegu łodzianie odnieśli pierwsze zwycięstwo, i to do tego podwójne. Chwilę potem jednak KMŻ odebrał im nadzieje na punkt bonusowy, wygrywając 4:2 (Miśkowiak i Baran).

W ostatniej kolejce rundy zasadniczej, Lubelski Węgiel pojedzie w Grudziądzu. Nie będzie to jednak mecz jedynie o prestiż, bo w kolejnej fazie lublinianom zostaną zaliczone wszystkie punkty zdobyte w tym sezonie.

Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 59:31
Widzów:
4000
LW KMŻ:Miśkowiak 15 (3,3,3,3,3), Miesiąc 11 (2,2,2,3,2), Jeleniewski 10 (3,3,3,1,0), Baran 9 (2,2,3,1,1), Stachyra 6 (3,t,2,1), Łukaszewski 6 (2,1,3,0), Kostro 2 (1,1,0).
Orzeł: Adamczak 12 (3,2,1,u,3,3), Kildemand 10 (1,1,2,2,2,2), Trojanowski 5 (1,2,1,0,1), Gustafsson 2 (w,d,2,0,0), Michał Szczepaniak 2 (d,1,1), Mateusz Szczepaniak 0 (0,d,w), Wawrzyniak 0 (0,d).

Wynik pierwszej rundy - 54:36 dla Orła. Lubelski Węgiel zainkasował punkt bonusowy.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gosc
jechali i walczyli jak kiedys A .MAZUR i JEDREJ
Dodaj ogłoszenie