Żużlowcy Motoru Lublin rozpoczną w końcu sezon? Piątek decydującym dniem

Krzysztof Nowacki
Krzysztof Nowacki
W czwartek status ozdrowieńca uzyska Jarosław Hampel, a dzień później także Grigorij Łaguta, czyli dwóch żużlowców Motoru, u których niedawne testy na obecność koronawirusa dały wyniki pozytywne. W piątek okaże się, czy zdrowi są pozostali zawodnicy lubelskiej drużyny i czy „Koziołki” w niedzielę rozpoczną nowy sezon.

3 kwietnia Motor miał zainaugurować rozgrywki PGE Ekstraligi domowym meczem z Eltrox Włókniarzem Częstochowa. Po otrzymaniu pozytywnych wyników testów PCR u Jarosława Hampela oraz Grigorija Łaguty i jego mechanika, Speedway Ekstraliga przełożyła spotkanie na 23 kwietnia.

- Mój organizm jest skrajnie osłabiony. Strasznie mnie ten wirus osłabił. Czuję takie potężne zmęczenie. Budzę się rano i jestem zmęczony

– tak Jarosław Hampel opisywał swoje dolegliwości związane z chorobą w rozmowie z Interią.

Na szczęście na takie problemy nie uskarża się Grigorij Łaguta, bo w niedzielę lublinian czeka pierwsza w tym roku walka o punkty. Na torze w Gorzowie Wlkp. Motor zmierzy się z drużyną Moje Bermudy Stali, która w pierwszym spotkaniu wygrała w Lesznie z mistrzem Polski.

Na 48 godzin przed każdym spotkaniem klub musi jednak przeprowadzić testy wszystkim zawodnikom uczestniczącym w meczu. – Dla poznania wyników środa jest kluczowym dniem dla piątkowych meczów, a piątek dla niedzielnych – mówił na antenie nSport+ Ryszard Kowalski, wiceprezes Speedway Ekstraligi.

Byli żużlowcy Motoru zaczęli sezon. Podsumowanie weekendu

W pierwszej kolejce przełożone zostały dwa spotkania. Oprócz tego w Lublinie, także potyczka GKM Grudziądz z Betard Spartą Wrocław. - Dysponujemy wystarczającą liczbą terminów zapasowych. W poprzednim roku startowaliśmy w czerwcu i udało się odjechać sezon. Teraz zaczynamy dwa miesiące wcześniej – dodał Ryszard Kowalski.

Wyniki testów u zawodników i osób, które będą przebywać w strefach stadionu, kluby przekazują do systemu PGE Ekstraligi. Jeżeli wynik jest negatywny, wtedy taka osoba może zostać zgłoszona do zawodów.

Natomiast osoby, które przeszły już chorobę i po 10 dniach otrzymały status ozdrowieńca, nie będą musiały przechodzić kolejnych testów przed następnymi meczami. - Początek będzie pewnie więc trudniejszy, ale w trakcie sezonu sytuacja powinna się unormować – tłumaczył wiceprezes Speedway Ekstraligi.

Przegląd Sportowy poinformował z kolei, że władze ligi zwróciły się do wszystkich klubów z prośbą o określenie liczby osób zainteresowanych wzięciem udziału w programie szczepień dedykowanych. PGE Ekstraliga byłaby wtedy pierwszą ligą, w której wszyscy zawodnicy oraz osoby funkcyjne zostałyby zaszczepione przeciwko COVID-19.

1 kwietnia kibicom żużla kojarzy się z debiutem w Motorze Lu...

Kibice muszą sięgnąć do kieszeni

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie