Żużlowcy Speed Car Motoru Lublin stracili kapitana. Daniel Jeleniewski złamał nogę na motocrossie

know
W następną niedzielę Speed Car Motor wróci po ponad miesięcznej przerwie do rozgrywek Nice 1. ligi. Niestety, drużyna straciła kapitana, Daniela Jeleniewskiego, który złamał nogę po upadku na motocrossie.

- Na razie nie mam dokładnych informacji o stanie zdrowia Daniela, ale potwierdzam, że miał upadek. Nic więcej na razie nie mogę powiedzieć – zdradził Dariusz Śledź, trener lubelskiej drużyny.

We wtorek zawodnik przeszedł operację złamanej nogi w SPSK 4. - Jesteśmy w stałym kontakcie z doktorem Pawłem Polakiem, konsultujemy nasze działania także ze specjalistami z MediSport gdzie nasz kapitan będzie przechodził rehabilitację. Trudno w tym momencie mówić, kiedy będzie zdolny do jazdy - mówi Jakub Kępa, dyrektor sportowy Motoru.

Daniel Jeleniewski wystąpił w ośmiu tegorocznych meczach. Pojechał w 36 biegach, w których zdobył 62 punkty i siedem bonusów. Ma piątą średnią w drużynie. Przed kilkoma tygodniami poświęcił dużo czasu na pracy przy motocyklach i w ostatnich meczach ligowych widać było, że jego sprzęt spisuje się dużo lepiej. W piątek Jeleniewski z dobrej strony pokazał się w treningu punktowanym z Falubazem Zielona Góra. W sparingu z rywalem jeżdżącym w PGE Ekstralidze wywalczył 9 punktów (plus bonus) w czterech startach.

- Zawsze mogło być lepiej, ale cieszę się, że przejechałem cało cztery wyścigi i trochę się pościgałem. Przerwa w lidze jest ogromna i trudno było znaleźć okazję do jazdy – mówił Jeleniewski po meczu w Zielonej Górze.

Po raz ostatni o ligowe punkty żużlowcy Motoru walczyli 1 lipca. Zanim Speed Car Motor rozpocznie rundę rewanżową, zespół czekają jeszcze trzy mecze. W niedzielę, 12 sierpnia o godz. 14.30, na torze przy Al. Zygmuntowskich podejmą Wybrzeże Gdańsk. Zespół z Pomorza w tym roku wygrał cztery z 10 meczów.

- W przyszłym tygodniu będziemy przygotowywać się do meczu. Treningi będą prawdopodobnie w czwartek i piątek. Będą w nich uczestniczyć również zawodnicy zagraniczni – twierdzi Dariusz Śledź.

Nowy w kadrze
PZM potwierdził, że wychowanek lubelskiej szkółki, Kacper Gosik, zdał egzamin na licencję żużlową. 15-letni zawodnik poradził sobie zarówno z egzaminem praktycznym na torze w Toruniu, jak i teoretycznym. - Jest młody i ambitny - mówi Robert Jucha, trener szkółki Speed Car Motor.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rycho

Jakie wpisy gimbazy poniżej! Motocross to dla żużlowca normalny element treningu, zwłaszcza teraz czyli w okresie ligowej przerwy. Np. bracia Lampartowie też to robią. Przywoływanie tu przypadku T. Golloba jest absurdalne, bo on połamał się w trakcie cyklu ligowego, w dniu meczu.

k
kibic

Głupota a prawdziwy Jeleń ,mądry jak Kubica ,mądry jak Golop

k
kibic

Głupot prawdziwy Jeleń ,mądry jak Kubica ,mądry jak Golop

R
Rozsądek

Zakaz konkurencji żadnych FI Motokrosów litości .....

j
ja

Zamiast pilnować tego z czego się kasę czesze (dobrą) to jakieś zabawy. Kiedyś Kubica, teraz ten, o innych mądrych inaczej nie wspomnę

P
Pp

Morda buraku.

l
lucyper

szkoda że nie fiuta bo żyje z żużla i za to mu płacą

Dodaj ogłoszenie