Związkowcy stracili cierpliwość. Będzie pikieta w kopalni

Tomasz Nieśpiał
Tomasz Nieśpiał
fot. Łukasz Kaczanowski/archiwum Polska Press
Udostępnij:
Dwugodzinną pikietę przed siedzibą Lubelskiego Węgla Bogdanka zapowiada na dzisiaj (20.01) Związek Zawodowy "Przeróbka". W tle są negocjacje w sprawie podwyżki wynagrodzeń.

- Cierpliwość załogi już dawno się skończyła. Tryb prowadzonych negocjacji płacowych jest dla ludzi nie do przyjęcia, więc zdecydowaliśmy o zorganizowaniu pikiety, podczas której chcemy głośno i wyraźnie wyrazić nasze stanowisko w tej sprawie. Innej drogi dotarcia do zarządu spółki na ten moment nie mamy – mówi „Kurierowi” Jarosław Niemiec, przewodniczący Związku Zawodowego „Przeróbka” w Bogdance, który jest organizatorem pikiety.

Jak tłumaczy, władze kopalni kwestionują spór zbiorowy, jaki „Przeróbka” zgłosiła już do Państwowej Inspekcji Pracy, a niezadowolenie i gniew załogi z każdym dniem rośnie.

- Ludzie chcą pracować po to, by godnie zarabiać, ale także mieć satysfakcję z tej pracy. Czasy, w których górnik pracował cały dzień i na noc wracał do domu się przespać, już dawno się skończyły. Załoga Bogdanki upodmiotowiła się – mówi przewodniczący Jarosław Niemiec.

„Przeróbka” ma wsparcie centrali związku, która w datowanym na wczoraj (19.01) piśmie do prezesa Bogdanki wzywa zarząd spółki do "pilnego podjęcia ustawowych rokowań" jeszcze przed planowaną na dzisiaj pikietą. "W pełni popieramy wysunięte żądania" - napisał przewodniczący zarządu krajowego Sławomir Łukasiewicz.

Załoga Bogdanki walczy o wyższe pensje od listopada ubiegłego roku. Żądania sprowadzają się przede wszystkim do podniesienia średniego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia o 15 proc. do kwoty 10,1 tys. zł. Poza tym cztery działające w Bogdance związki zawodowe oczekują wzrostu odpisu na pracowniczy program emerytalny do poziomu 5,5 proc., podniesienia wartości posiłku regeneracyjnego do 1 proc. najniższego wynagrodzenia i zwiększenia kwoty na dojazdy do pracy do 12 zł za dzień.

Jeszcze w grudniu wydawało się, że porozumienie z władzami spółki zostanie podpisane, ale Związek Zawodowy „Przeróbka” nie zgodził się na ustalenia i ogłosił przystąpienie do sporu zbiorowego. Z nieoficjalnych informacji wynikało, że kierownictwo Bogdanki przystałoby na podwyżki do poziomu 9,8 tys. zł średniego miesięcznego wynagrodzenia. Ta kwota obejmuje nie tylko comiesięczne wypłaty, ale także dodatkowe pensje i nagrody, które w trakcie roku otrzymują górnicy.

Decyzja „Przeróbki” sprawiła, że porozumienia wciąż nie ma.

- Zarząd czeka na jednomyślne stanowisko wszystkich związków zawodowych w tej sprawie – mówi Dorota Choma, rzecznik prasowy Bogdanki.

Jednak Jarosław Niemiec uważa, że podpisanie porozumienia w najbliższym czasie jest możliwe.

- Zdania na razie są rozbieżne, ale liczę na to, że w ciągu kilku dni odbędą się szerokie konsultacje związkowe, których efektem będzie wspólne stanowisko wszystkich związków zawodowych działających w Bogdance – podkreśla.

Planowana na dzisiaj pikieta, to nie jedyne działania związkowców dotyczące aktualnej sytuacji związanej z porozumieniem płacowym. Od środy na terenie kopalni organizowane są masówki informacyjne w tej sprawie. Mają potrwać do piątku.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mazowiecki Tydzień Bezpieczeństwa

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie