Związkowcy zapowiadają włoski protest w hipermarketach

Piotr Nowak
materiał ilustracyjny/archiwum
Związkowcy zapowiadają protest w sklepach dużych sieci handlowych. Wolniejszej obsługi możemy się spodziewać podczas zakupów 2 maja.

Wykładają towar na półki, wypiekają pieczywo i jeszcze obsługują kasę. Na przeciążenie pracą, zbyt wolny wzrost wynagrodzeń i brak dialogu pracodawców ze związkami zawodowymi skarżą się pracownicy dużych sieci handlowych.

– To praca ponad siły – przekonuje Alfred Bujara, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność” i zapowiada protest. – Akcja zaplanowana na 2 maja będzie polegać na przesadnie skrupulatnym i dokładnym wykonywaniu powierzonych obowiązków przez pracowników i przestrzeganiu obowiązujących w danym sklepie procedur – informuje.

Związkowcy na razie nie zdradzają, w których sklepach będzie przeprowadzony protest. – W kilku dużych sieciach zagranicznych oraz jednej z polskim kapitałem – precyzuje Bujara. – Gdybyśmy dzisiaj podali ich nazwy, pracodawcy mogliby podjąć próbę zastraszenia pracowników, żeby nie brali udziału w proteście. O tym, w których sieciach odbędzie się strajk włoski, poinformujemy podczas konferencji prasowej 27 kwietnia.

Podczas strajku włoskiego pracownicy sklepów przykleją do ubrań specjalne naklejki, przygotują również ulotki informacyjne dla klientów. Ci ostatni mogą się spodziewać wolniejszej niż zwykle obsługi. Związkowcy zapewniają, że akcja leży także w ich interesie. Przeciążenie pracą i niskie zarobki przekładają się bowiem na jakość obsługi.

Handlowa Solidarność ostrzega, że jeżeli pracodawcy nie przystąpią do rozmów, będą organizowane kolejne, coraz bardziej radykalne akcje protestacyjne.

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze 38

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mmm
najpierw to Ty ołówkiem zrozum zasady gospodarki... do tego momentu do książek i zero wypowiedzi...
m
mika
Narzekacie na zagraniczne supermarkety, a polska firma Stokrotka to dopiero obóz pracy, Polacy Polakom fundują taką pracę i to za zdecydowanie mniejsze pieniadze niż np w Biedronce.
Trzeba robić kilka rzeczy na raz,ciągle za wolno, za mało.Siateczka, wciskanie dodatkowych towarów na kasie , jak za mało to po symbolicznej zreszto premi, obłęd!Koszmarny pracodawca!
o
olo
Bo jak mi się nie podoba to ja moge odejść,tylko za mnie przyjdzie ktoś i będzie musiał pracować za dziadowskie pieniądze bo póki co aż takiego wyboru z pracą to jeszcze u nas nie ma a to wykorzystuje tak zwany polski prywatny pracodawca. Chodzi o zasady by w końcu skończyć z wysługiwaniem się ludżmi za ''miskę ryżu'',zrozumiałeś ''bizmesmenie''.
@
z obsługą pana? Za najniższą krajową i kilka ''ciepłych'' słów od szefa?
C
Cebulot
i ani myślą stary Korniszon i Józio oddać to co się dorobił kosztem klientów Amber Gold.
V
Vectra
Te 2 dupkowe Typy zablokowali Polsce zgarnianie podatku dochodowego od szkopskich i żabojadowych marketów. Polskie Firmy bulą od lat taki podatek. A szkopy i żabojady nie. I co na to POkraki co tak bronią nasich z Brukselki.
K
KACZKA
BRAWO WALCZYC O SWOJE DLACZEGO W LIDLU W HOLANDII 1200 EURO A W POLSZY 1200ZŁ
d
duda
brawo walczcie o swoje dlaczego w lidlu w holandii 1200euro a polszy 1200zł
A
Adam
Strajk Włoski to konieczne musi pójść do Cerfura na Andersa.Ja tam kilka razy robiłem zakupy,jakie tam kasjerki mają ruchy na kasie,poprostu flaki sie człowiekowi do góry nogami.
m
marek
jak i obecnie zawsze na kasie siedziala jakas armia najemnikow z firm zewnetrznych ktora nie dokonca wiedziala co ma tam robic. ja swoj czas szanuje bo nawet dziwka za swoj czas pobiera kase wiec tam zakupow juz nie robie. real czy auchan czy inne sklepy w ktorych przy obsludze klienta siedza ludzie z agencji ktory dzis tu jutro tam i nie zalezy mu na pracy i nie ma stazu na danym stanowisku to kpiny z klienta a jeszcze teraz ukraincow zatrudniaja co po polsku nie potrafia sie porozumiec. dont spik polisz tak mi kiedys powiedzial. juz mu mialem wywalic w ryj bo co ja mu mam lizac?
P
Prawdziwy katolik
Co robi Solidarność i PIP z marketami gdzie właściciel zatrudnia dajmy na to 15 pracowników i wymaga od nich pracy na 5 etatów
P
Prawdziwy katolik
To nie tyle Polacy chcą więcej wolnych tylko Solidarność i Kościół który nie cierpi konkurencji i źle znosi niedzielny widok marketów pełen klientów zostawiającyh tam mnóstwo kasy a nie na kościelnej tacy Amen
M
Malkontent
Chodzę na zakupy a nie dla kasjerek Dla mnie najważniejsze jest żeby dobrze naliczyła na kasę a nie jej urodą czy pochodzenie Może być Ukrainka może być brzydka jak sto nieszczęść a nie będzie się mylić na kasie to niech sobie pracuje a co
B
BK
Zawsze można zmienić pracę i wziąć kredyt!
M
Malkontent
A ile jest czysto Polskich hipermarketów działających na terenie całego kraju które mogłyby być w Niemczech konkurencją dla Lidla ?
Dodaj ogłoszenie