Zwolnienia w lubelskich szpitalach

Aleksandra DunajskaZaktualizowano 
archiwum
Blisko 300 osób zwolnią w sumie w najbliższych miesiącach trzy podległe władzom województwa szpitale. Wszystkie są w fatalnej sytuacji finansowej, a redukcja zatrudnienia to element wdrażanych planów naprawczych.

W szpitalu im. Jana Bożego pracownicy już dostają wypowiedzenia. Zatrudnienie ma stracić 121 osób. Cały proces zakończy się w czerwcu przyszłego roku. - Kolejnym 107 osobom zostały zaproponowane nowe warunki umów o pracę. Zmiany polegały m.in. na przekwalifikowaniu pracowników wynikającym z łączenia działów i oddziałów. Wszyscy przyjęli propozycje - wyjaśnia dyrektor Marzena Kowalczyk. W szpitalu przed rozpoczęciem zwolnień pracowało 628 osób. Na koniec ubiegłego roku placówka miała 1,5 mln zł straty (po odliczeniu amortyzacji). Zadłużenie sięga ok. 25 mln zł.

Dużo większe zobowiązania - ok. 170 mln zł - ma szpital przy al. Kraśnickiej. Strata za ub. rok wyniosła 2,4 mln zł. Zatrudnienie będzie tu zmniejszone o 72 osoby. Zwolnienia będą dotyczyły głównie personelu obsługowo-administracyjnego. Części lekarzy zostanie zmniejszony wymiar czasu pracy. - Będzie dostosowany do potrzeb szpitala - podkreśla dyrektor Ryszard Śmiech. Zmiany najmniej dotkną pielęgniarki. - Dwie z nich odejdą na emeryturę - tłumaczy Gabriel Maj, z-ca dyr. ds. ekonomicznych.
To kolejny etap procesu, który rozpoczął się w 2008 r. - Od tamtej pory zwolniliśmy w sumie 290 osób - mówi Maj. Dziś w lecznicy pracują 1373 osoby. Co ciekawe, od lutego do lipca tego roku, szpital przyjął 137 osób. To personel, który zmienił zatrudnienie w związku z przejęciem przez szpital Wojewódzkiej Przychodni Skórno-Wenerologicznej, a także części zadań Okręgowego Szpitala Kolejowego i szpitala Jana Bożego. - Zgodnie z porozumieniami, ci pracownicy są chronieni przed zwolnieniem - tłumaczy Ryszard Śmiech.

O ponad 18 proc. zatrudnienie chce zredukować Okręgowy Szpital Kolejowy. - Procedura obejmie do 95 pracowników (wśród nich m.in. 16 pielęgniarek i położnych oraz 6 lekarzy). W tym 10 osób otrzyma wypowiedzenie dotychczasowych warunków umowy o pracę - poinformowała Kamila Ćwik, specjalista ds. kontroli i nadzoru w tej placówce. Szpital ma 64 mln zł długu. Ćwik dodała, że zmniejszenie zatrudnienia ma przynieść 2,6 mln zł oszczędności rocznie.

Czy jednak okrojenia personelu boleśnie nie odczują pacjenci? Dyrektorzy szpitali zapewniają, że nie. - Zwalniamy tylko w grupach, gdzie nie ma zagrożenia pogorszenia jakości leczenia - zaznacza dyr. Śmiech.

Szefowie marszałkowskich szpitali podkreślają też, że aby poprawić swoje wyniki finansowe, sięgają nie tylko po zwolnienia.
- Zmieniamy organizację pracy, łączymy oddziały. Robimy też grupowe zakupy leków wspólnie z dwoma innymi marszałkowskimi placówkami. Pozwala to na spore oszczędności - wylicza Marzena Kowalczyk.
- Sytuacja finansowa szpitala się poprawia. Strata się zmniejsza - za 2011 r. wynosiła ponad 6 mln zł. Liczymy, że na koniec tego roku samorząd województwa nie będzie musiał do nas dopłacać, a strata będzie się kształtowała na poziomie amortyzacji - dodaje Gabriel Maj.

polecane: 60 Sekund biznesu: Ekonomia współdzielenia coraz popularniejsza.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 27

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

m
mordotymoja

Szpital nie jest miejscem do leczenia tylko miejscem dla robienia kariery .jest taki paradoks lekarze nie chca zajmować się pacjentem ,bo im się nie opłaci ;to jedno z miejsc pracy -ten pan mnie nie interesuje ;niech zajmie się nim ten co go skierował do szpitala ,albo kto wziął pieniądze,albo ten z gabinetu prywatnego co go kierował itp .Dobrze jak pacjent trafi na dociekliwą pielęgniarkę i uprzykrzy życie lekarzowi na dyżurze .Wg niektórych pacjent nie jest zagubiony w chorobie -jest k...a głupi i niepotrzebnie przychodzi na Ip.Zdarza się ,że pacjent po operacji nie ma zleceń ,a piel mimo zakazu same dają od bólu i kropl.Wszelkiej maści pociotki robią karierę na stołkach kierowniczych .Zacznijmy od początku od przygotowania lekarzy piel i leczenia chorych .Jest coraz to więcej głupich pomysłów ,roszad i coraz większy bałagan .Do młodych piel uciekajcie stąd ,bo tutaj nigdy nie da się żyć .Szpitale dla administracji to strata pieniędzy .Nikt nie myśli o nakładach .Pomyślmy o szpitalch norweskich ,amerykańskich nawet w latach 80 kto widział i naszych lazaretach .

m
mordotymoja

Szpital nie jest miejscem do leczenia tylko miejscem dla robienia kariery .jest taki paradoks lekarze nie chca zajmować się pacjentem ,bo im się nie opłaci ;to jedno z miejsc pracy -ten pan mnie nie interesuje ;niech zajmie się nim ten co go skierował do szpitala ,albo kto wziął pieniądze,albo ten z gabinetu prywatnego co go kierował itp .Dobrze jak pacjent trafi na dociekliwą pielęgniarkę i uprzykrzy życie lekarzowi na dyżurze .Wg niektórych pacjent nie jest zagubiony w chorobie -jest k...a głupi i niepotrzebnie przychodzi na Ip.Zdarza się ,że pacjent po operacji nie ma zleceń ,a piel mimo zakazu same dają od bólu i kropl.Wszelkiej maści pociotki robią karierę na stołkach kierowniczych .Zacznijmy od początku od przygotowania lekarzy piel i leczenia chorych .Jest coraz to więcej głupich pomysłów ,roszad i coraz większy bałagan .Do młodych piel uciekajcie stąd ,bo tutaj nigdy nie da się żyć .Szpitale dla administracji to strata pieniędzy .Nikt nie myśli o nakładach .Pomyślmy o szpitalch norweskich ,amerykańskich nawet w latach 80 kto widział i naszych lazaretach .

m
mor

Sorry ale i tak w nocy była jedna wielka olewka a w ciągu dnia też długo czekało się na księżniczki-pielęgniarki, to już salowe są bardziej ludzkie.

Z
Zdezorientowany

trzeba nauczyć się przede wszystkim czytać ze zrozumieniem, bo ta odpowiedź w ogóle nie jest na temat, a w artykule napisano również o zwolnieniach lub redukcjach etatów lekarskich.

a
adam

Służby zdrowia i jej pracowników,zaczeło sie od momentu kiedy ministerstwo zdrowia i rząd zepchną obowiązek finasowania szpitali z budżetu państwa na barki wojewodów i marszałków województw.
Kolejną chorą sytuacją jest to że szpitale mają zarabiać na siebie i być rentowne,tak jakby co najmiej mniały by tobyć jakieś przedsiębiorstwa które mają przyność zysk a nie leczyć ludzi.
A co jest już najbardziej chore to to że dyrektorzy szpitali redukując personel zwalniają lekarzy,pielęgniarki,salowych a personel tak zwany biurowy to jest chyba przyspawany do stołków bo jak sie wejdzie do jakich kolwiek pokoi kadr czy płac to tylu tam siedzi kierowników księgowych i dyrektorów że nie długo to im w tych pokojach miejsca zabraknie,a tak zwany personel medyczny goni na oddziałach resztkami sił bo taki za**erdol mają że nie mają czasu taczki załadować.

p
peter

obiegowke mu i po klopocie.

x
xxx

leczenie nie polega tylko na wystawieniu wątpliwej diagnozy i przespaniu sie na dyżurze,w szpitalu trzeba też liczyć sie z innymi pracownikami jakimi są pielęgniarki czy salowe,może kiedyś "zorientowanego "wyleczą z kasy jego koledzy

j
jon

poprzedni system był podobno nieludzki . macie lepszy !

E
ELLA

na to stanowisko jak kulawa baletnica do roli primadonny.Teraz ministrem został drugi,,nieudacznik,,Arłukowicz który dużo mówi......od rzeczy .Polska służba zdrowia jest już nad przepaścią ,jest niszczona z premedytacją.

d
dana

W Szpitalu Kolejowym 16 pielęgniarek i 6 położnych do redukcji!!!! Ciekawe kto będzie teraz pracował przy pacjencie szczególnie w godzinach nocnych???Już teraz okrojony do granic możliwości średni personel medyczny z paniami salowymi włącznie ledwie dyszy.Czy ktoś wie jak trudno jest sprawować opiekę nad chorymi w oddziałach liczących 34,45,30 pacjentów gdy brak personelu lekarz zrobi swoje i tyle .Służba Zdrowia jest niszczona już od dawna ,ale to co się wyprawia obecnie doprowadzi do tego że szpitale będą chorzy też ale nie będzie kto miał się nimi opiekować pięlęgniarki zostają zwalniane a lekarze powyjeżdżają do pracy za granicę gdzie będą lepiej zarabiać a ich zawód bardziej doceniany i gdzie nie będą traktowani jak kula u nogi.

S
STAN

z kanapkami, nie przytula już pielęgniarek jak podczas protestów za poprzednich rządów ?? wybrali to mają co chcieli

g
gość

tu zwalniają a w urzędzie marszałkowskim przyjmują córeczki radnych

g
gość

tu zwalniają a w urzędzie marszałkowskim przyjmują córeczki radnych

J
Johny Bravo

W przeciwieństwie do szkół - niż demograficzny - w szpitalach następuje progres - wzrasta ilość ludzi starych:), którzy potrzebują opieki. I co się w Polsce dzieje - zwolnienia. Słuszną linię ma nasza władza!

*

i skutki tych rządów widać.
Dbają o własne kieszenie i profity.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3