Zwyczajna świętość nadzwyczajnego papieża. Rozmowa z ks. dr. hab. Markiem Chmielewskim

Agnieszka Kasperska
Ks. Marek Chmielewski: W przypadku papieża prawdziwe są słowa, że świętość to wysoka miara zwyczajnego życia.
Ks. Marek Chmielewski: W przypadku papieża prawdziwe są słowa, że świętość to wysoka miara zwyczajnego życia. Jacek Babicz
Z ks. dr. hab. Markiem Chmielewskim, profesorem KUL z Katedry Teologii Duchowości Katolickiej, rozmawiamy o świętości Jana Pawła II.

Jak powinniśmy rozumieć świętość?
Świętość należy rozumieć tak, jak tłumaczy ją błogosławiony, a niebawem święty Jan Paweł II. W liście apostolskim "Novo millennio ineunte", który trzeba traktować jako rodzaj przesłania i duchowego testamentu papieża na III tysiąclecie, w punkcie 31 pisze on, że "świętość to wysoka miara zwyczajnego chrześcijańskiego życia". W pewien sposób dementuje więc powszechne przekonanie, że świętość odrywa nas od zwyczajności życia, od zwykłych spraw, oraz to, że aby być świętym, trzeba się zamknąć w klasztorze. W świetle tego, co uczy Jan Paweł II, świętość przestaje być domeną osób duchownych czy zakonnych. Świadczy o tym też zresztą cała praktyka Ojca Świętego, który wśród wielu świętych i błogosławionych, wyniesionych na ołtarze, umieścił wiele osób świeckich, jak chociażby świętą Joannę Berreta Molla, matkę kilkorga dzieci, która w sytuacji poważnie zagrożonej ciąży zdecydowała się urodzić, mimo iż przypłaciła to własnym życiem. Jej mąż i dzieci byli zresztą uczestnikami beatyfikacji i kanonizacji. Innym przykładem zwyczajnej świętości ludzi świeckich jest bł. Chiara Luce Badano, pierwsza fokolarina, która w wieku dziewiętnastu lat zmarła na raka kości w 1990 roku. Beatyfikowana w 2010 roku. Grała w tenisa, pływała, lubiła taniec i zabawę. Papież Jan Paweł II poprzez liczne beatyfikacje i kanonizacje podkreślał, że świętość jest dla wszystkich; że świętość to zwyczajna miara zwykłego życia chrześcijańskiego.

A zatem świętym może być każdy z nas.
Nie tylko może, ale powinien. Nauka Kościoła, przypominana przez Sobór Watykański II w konstytucji dogmatycznej o Kościele "Lumen gentium" wyraźnie głosi, że wszyscy niezależnie od tego, czy należą do stanu duchownego, czy są przedmiotem jego pasterskiej troski, są powołani do świętości. To zdanie jest też często przywoływane przez papieża Jana Pawła II i stanowi swoistą osnowę jego nauczania.

A na czym polega świętość Jana Pawła II? Czy było mu ją łatwiej zdobywać za murami Watykanu niż w zwyczajnym życiu?
Świętość to kwestia całego życia człowieka, od urodzenia do naturalnej śmierci, a nie tylko jakiegoś okresu. Dlatego na świętość Jana Pawła II trzeba patrzeć nie tylko w perspektywie ostatnich lat pontyfikatu czy pasterskiej posługi, ale całego jego życia i aktywności, która się zmieniała, ale co do istoty pozostała niezmienna. Przede wszystkim świętość chrześcijańska to doświadczenie Chrystusa i zjednoczenie z Nim. Nie mamy najmniejszych wątpliwości, że papież żył w zjednoczeniu z Bogiem. Świadczy o tym np. jego ogromne skupienie w trakcie sprawowania Eucharystii, jego rozmodlenie, czy ukochana modlitwa różańcowa, która - jak sam uczył - mimo że jest modlitwą maryjną, to ma niewątpliwie charakter chrystocentryczny. Poza tym, jak mówią świadkowie jego życia, także za murami Watykanu, w tym pozornym zamknięciu, pozostał sobą - był zwyczajnym człowiekiem.

Może jakiś przykład?
Pamiętam jedno z moich bezpośrednich spotkań z papieżem, kiedy w 1996 roku spędzaliśmy Wielkanoc w Rzymie ze studentami teologii KUL. Podczas audiencji w Sali Klementyńskiej, Jan Paweł II podszedł do naszej grupy, bez pośpiechu chętnie rozmawiał ze studentami, pytał ich o studia i "jego" - jak podkreślał - uniwersytet. Nawet żartował, że głośno krzyczeliśmy podczas liturgii na placu Świętego Piotra, gdy podczas modlitwy "Regina coeli", już po błogosławieństwie "Urbi et orbi" pozdrowił naszą grupę. Nikt z nas ani przez chwilę nie odczuł czegoś, co można byłoby nazwać "majestatem urzędu", czy "powagą autorytetu". Papież wprawdzie był bardzo zmęczony, ale przy tym pogodny i całkiem zwyczajny.

A zatem Jan Paweł II to człowiek święty, czy zwyczajnie modlący się człowiek?
Przygotowując książkę pt. "Jak żyć po chrześcijańsku? Uczy święty Jan Paweł II", która jest wyborem jego tekstów, natrafiłem na piękne świadectwo papieża. Na pytanie kogoś z młodych ludzi podczas jego wizyty w Paryżu w czerwcu 1980 r. dotyczące tego, jak się papież modli, odpowiedział, że zwyczajnie - "tak, jak każdy chrześcijanin: mówi i słucha. Czasem się modli bez słów - wtedy jeszcze bardziej słucha". A prócz tego "stara się wiązać modlitwę ze swoimi zajęciami, z działaniem, pracą, a pracę z modlitwą. I w ten sposób z dnia na dzień stara się spełniać swoje posługiwanie". A zatem modlitwa świętych nie jest modlitwą wyszukaną, czy improwizowaną poezją, wypowiadaną w stanie szczególnego uniesienia, czy natchnienia. To zwyczajne proste słowa, w których się wyraża afirmacja dla Boga jako kogoś najważniejszego w życiu.

Słyszałam, że w procesie kanonizacyjnym bada się ostatnich 10 lat życia beatyfikowanego? Czy zatem papież mógł wcześniej popełniać błędy?
Nic mi nie wiadomo, aby w procesie beatyfikacyjnym wyznaczano jakiś przedział czasowy do szczegółowych badań. Z pewnością bada się całe życie kandydata do chwały ołtarzy i to, co się na nie składa, także wszystkie jego pisma, a więc listy, osobiste notatki czy publikowane artykuły lub książki. Chodzi o to, czy nie ma w nich jakiejś błędnej nauki, sprzecznej z Pismem Świętym lub orzeczeniami Kościoła. Wracając jednak do pytania, jestem przekonany, że papież także w najbardziej pracowitym okresie swojego pontyfikatu szczególnie przedstawił się jako człowiek zwyczajny, a zarazem miłujący Boga i człowieka. Na tym właśnie polega świętość. Toteż określenie świętości, którą przytoczyłem na początku naszej rozmowy, to nie definicja ułożona za biurkiem, lecz odbicie osobistego doświadczenia duchowego papieża. Wysoką miarą świętości jest zatem miłość Boga i bliźniego.

Przygotowując wspomnianą książkę, zapoznał się Ksiądz z dziesiątkami jego tekstów. Co zwykły Kowalski powinien przeczytać, żeby tę świętość Jana Pawła II i jego nauczanie zrozumieć?
Odnoszę wrażenie, że wokół nauczania papieskiego narosło sporo niepotrzebnych mitów. Owszem są teksty z okresu jego arcybiskupstwa krakowskiego i profesury na KUL, które są bardzo trudne i wymagają przygotowania filozoficznego, jak np. słynne i fundamentalne dzieło pt. "Osoba i czyn" lub "Miłość i odpowiedzialność". Jednak teksty papieskie są bardzo różne i sądzę, że przy dobrej woli i odrobinie skupienia, mając nawet elementarne wykształcenie ogólne, jesteśmy w stanie je zrozumieć. Papież mówi językiem precyzyjnym, ale mówi do serca. Kto nie boi się trudności, powinien sięgnąć najpierw po przemówienia papieskie w Polsce, które są bardzo proste i zwyczajne w sformułowaniach, a zawierające niezwykle głęboką treść. Na początek można sięgnąć po wybór 209 fragmentów przemówień papieskich z pierwszych pięciu lat pontyfikatu, jakie zawarłem w książce pt. "Jak żyć po chrześcijańsku? Uczy święty Jan Paweł II". Opracowując je, odniosłem wrażenie, że "wczesny papież" tworzył najbardziej dynamiczne teksty. Są one pełne zapału. W nich wyraża się on cały, człowiek bardzo żarliwy i spontaniczny, a przy tym mający niezwykle wnikliwy ogląd rzeczywistości. Niektóre z jego wypowiedzi są to naprawdę sformułowania prorockie. Sądzę, że czytelnik będzie mógł potwierdzić, iż papież miał pewnego rodzaju profetyczne podejście do rzeczywistości, która go otaczała. Także jego dramaty i poezja, to kopalnia treści filozoficznych i teologicznych. To co papież mówi jako głowa Kościoła i dyplomata, jest spójne z tym, co zostało zawarte w dramatach i poezji. Posługuje się tylko innym językiem i inną formą przekazu.

Wideo

Komentarze 21

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kazek
KZ NSZZ... Człeniu, tobie to już żaden lekarz nie pomoże. Rozwolnienie mózgu, które smrodem zalewa fora internetowe zajmuje tylko miejsce na serwerach. Skończ idioto i nie zatruwaj powietrza. Jeśli masz coś do powiezenia to pisz w kilku zdaniach a nie sraj.
g
gra
Jesli chcesz byc czytany to pisz zwiezle i do rzeczy. W przeciwnym razie zabierasz niepotrzebnie miejsce na forum i nikt cie nie czyta. Naprawde warto az tak sie pienic.
m
masło maślane
coś się im poprzestawiało w Główkach - monotemetyczni od ponad 2000 lat, a teraz niczym ZSRR KULt jednostki - i tak KULejne 2000 lat...
G
Gość
K.Z. N.S.Z.Z. S.O.L.I.D.A.R.N.O.Ś.Ć. O.R.G.A.N.I.S.T.Ó.W prowadzący w internecie AKADEMIĘ SZTUK CUDOWNYCH z katedrą SŁOWEM MALOWANE i cyklem Z CZEGO ŚMIEJĄ SIĘ POLACY czyli jak można(z)BAWIĆ ŚWIAT oraz faKULtetem Axcelencja Pedoł w PEDOgogicznej ROLI KOŚCIOŁA

( ... ) Ceznura Braci Naczelnych Kroczących DROGĄ (z)BAWIENIA...

Jak zwykle "NIEWINIĄTKO" KOŚCIÓŁ robi z siebie NAJŚWIĘTSZĄ OFIARĘ zapominając jakie CUDA WYPRAWIAŁ nad K.Z. N.S.Z.Z. S.O.L.I.D.A.R.N.O.Ś.Ć. O.R.G.A.N.I.S.T.Ó.W- to nie był CUD zamiany wody na wino - to BYŁ KODEKS KARNY po WYPICIU wody zamienionej na wino! Dodając do tego spektaKULarnie psychoPATyczne pozostałe afery - widać jak wygląda DROGA (z)BAWIENIA: (z)BAWIĄ SIĘ ino księZULE LUDŹMI...

Trudno spotkać Polaka, który nie zna popularnego przysłowia „Czego Jaś się nie nauczył, tego Jan nie będzie umiał”, albo „G,Ł.U.P.I. Jasio”...

„Co nam zostało z tych dni” kiedy na niebieskim stołku w Watykanie zasiadał Karol Wojtyła – Ojciec Św., Papież Jan Paweł II, czyli Najnowsza KUL-awa i PAT-ologiczna Historia:

Po szumnym ogłoszeniu w czasie różańca o nominowaniu Karola Wojtyły na vice boga nikt z K.Z. N.S.Z.Z. S.O.L.I.D.A.R.N.O.Ś.Ć. O.R.G.A.N.IS.T.Ó.W nie stał się przesadnym Fanem boskiego zastępcy pozostając w umiarkowanej euforii, a więc nikt z K.Z. N.S.Z.Z. S.O.L.I.D.A.R.N.O.Ś.Ć. O.R.G.A.N.I.S.T.Ó.W nie wpadł w nałóg papiestwa!
W takiej to scenerii od roku 1980 powstawała w Polsce SOLIDARNOŚĆ i oczywiście K.Z. N.S.Z.Z. S.O.L.I.D.A.R.N.O.Ś.Ć. O.R.G.A.N.I.S.T.Ó.W z siedzibą we Wrocławiu, którego szefem był nie grający już wówczas w żadnym kościele Organista z Wrocławia o nazwisku CHOBOT – wywalili go czarni - jeździł po Polsce i zakładał K.Z. N.S.Z.Z. S.O.L.I.D.A.R.N.O.Ś.Ć. O.R.G.A.N.I.S.T.Ó.W – zjawił się też i w Lublinie...
Tak jak księŻULKI uwielbiały SOLIDARNOŚĆ, z taką samą mocą nienawidziły K.Z. N.S.Z.Z. S.O.L.I.D.A.R.N.O.Ś.Ć. O.R.G.A.N.I.S.T.Ó.W!
Taka zaś postawa wskazuje na to, że księŻULKI są grupą ludzką (bo trudno mówić o społecznej) o wielu osobowościach, a po upływie prawie 30 lat i w dobie masowej komunikacji jest to problem dla psychiatrów – na co nie raz zwracał już uwagę K.Z. N.S.Z.Z. S.O.L.I.D.A.R.N.O.Ś.Ć. O.R.G.A.N.I.S.T.Ó.W i ASC!, a efekty były widoczne w publikacjach Listy Wildsteina i teczek księży współpracujących z SB – pozostawiając w świętym spokoju płeć piękną kościoła – zakonnice! Kierują się INSTYNKTEM każącym atakować wszystko inne niż Kościół - taka spuścizna po PZPR-ze! To w Św.(irniętym) mniemaniu nazywa się POWOŁANIE...

SB-cka Lista Wildsteina nie jest wolna od księŻULKÓW:
Józef Kowalczyk (obecny Ks. Prymas Polski) widnieje na SB-ckiej Liście Wildsteina 15 x (słownie: PIĘTNAŚCIE RAZY);
Józef Glemp (Ks. Prymas Polski ) – 2 x, Henryk Muszyński(Ks. Prymas Polski - emeryt) – 4x..., a 2009 r. przed Bożym Ciałem IPN opublikował SB-cką teczkę Ojca Św. Papieża Jana Pawła II – Karola Wojtyły.
W KULejce też stoją hipotetyczni następcy "Filozofa"...

I pomyśleć, że już 12 – letni Jezus – jak czytają „Słowo Pańskie” nauczał Kapłanów w Świątyni! - Problem ino w tym, że filozofia nakazuje wpadać w zachwyt na mądrością 12 latka przemilczając Świętą Głupotę Kapłanów – na to już nie raz zwracał uwagę K.Z. N.S.Z.Z. S.O.L.I.D.A.R.N.O.Ś.Ć. O.R.G.A.N.I.S.T.Ó.W i ASC. Święta Przypadłość Biblia obowiązuje do dziś...

I tak:

Był okres, że kazano się zachwycać Dziełami JP 2 - w tym "Pamięć i tożsamość" - był to okres podobny do upadłego PRL-u, w którym kazano zachwycać się Dziełami Lenina.
Do upadku socjalizmu przyczynił się przy wykorzystaniu idei SOLIDARNOŚCI kościół grzmiąc z ambon i od ołtarzy, lejąc łzy i łkając nad losem Ojczyzny. Co to dało w efekcie?
Dało to to, że bez księdza nic już nie funkcjonuje, a wszyscy którzy próbowali funkcjonować w kościele wykorzystując możliwości Państwa Polskiego byli i są wrogami nr 1 kościoła.
G
Gość
Do takich wrogów zaliczał się K.Z. N.S.Z.Z. S.O.L.I.D.A.R.N.O.Ś.Ć. O.R.G.A.N.I.S.T.Ó.W rozgromiony przy wyraźnym udziale KULawego i PAT-ologicznego półŚWIATkA NAUKOWEGO – wszystkich Związkowców zwolnili z groźbami karalnymi na ustach duchownych w 1982 r..

Groźby te spełnili po upływie 12 lat serwując w 1994 r. nocne napady znajomych księży na mieszkania i rodzin K.Z. N.S.Z.Z. S.O.L.I.D.A.R.N.O.Ś.Ć. O.R.G.A.N.I.S.T.Ó.W oraz zakaz opalania budynków zimą mrożąc jednocześnie małe dzieci -w tym względzie nie poleciała nawet jedna łza, ani jedno łknięcie z ambon i od ołtarzy.
Od samego też początku K.Z. N.S.Z.Z. S.O.L.I.D.A.R.N.O.Ś.Ć. O.R.G.A.N.I.S.T.Ó.W określany był jako "WRZÓD NA DU---PIE PAPIEŻA", a w roku 2002 lub 03 (już w internecie) jakiś vatykańczyk napisał akt strzelisty w intencji Związku (RUDY lub SK) "JE---BA---NE---MU ORGANIŚCIE NIE POMOŻE NAWET CZYŚCIEC"

Jeśli jeszcze ktoś łudzi się, że na KUL-awej uczelni jest "wysoki poziom" - to K.Z. N.S.Z.Z. S.O.L.I.D.A.R.N.O.Ś.Ć. O.R.G.A.N.I.S.T.Ó.W i ASC wyprowadza wszystkich z (o)błędu wia(g)ry świętej... pocieszając wszystkich, że nawet JP 2 nie umarł mając wrzód na du---pie - czego też sam się obawiał z całą resztą duchowieństwa...., a właściwą diagnozę postawili lekarze... czyż to nie cudowne?
Jak z tego widać nawet i w tym względzie KUL-awi nie mieli racji.

Grzmiał JP 2 w czasie polskich pielgrzymek „NIECH ZSTĄPI DUCH TWÓJ I ODNOWI OBLICZE ZIEMI - TEJ ZIEMI....”; „NIE LĘKAJCIE SIĘ..” , a sam... a sam bał się K.Z. N.S.Z.Z. S.O.L.I.D.A.R.N.O.Ś.Ć. O.R.G.A.N.I.S.T.Ó.W , którego jedynym celem był uregulowanie spraw socjalno-bytowo-emerytalnych dla cywili pracujących w kościele.

Znana jest sprawa mocnych nadajników watykańskich i wojskowych – powodowały białaczkę nawet u dzieci. Wojsko zwinęło je od razu, a Św. Ekipa JP 2 nadawała dalej bo musiało być ich słychać nawet w niebie, a drugim celem było wykończenie zbuntowanego, czyi niewiernego plemienia.

Znana też jest sprawa Dziennikarzy źle mówiących o Papieżu (JP 2) – słuch o nich zaginął i do dziś ni wiadomo, co się z Nimi stało. K.Z. N.S.Z.Z. S.O.L.I.D.A.R.N.O.Ś.Ć. O.R.G.A.N.I.S.T.Ó.W i ASC zakłada, że JP 2 rozpuścił Ich w Wodzie Święconej mającej Piekielną Moc.

I tu adekwatne jest historyczne określenie – papież (JP 2) jak Stal(in) – wykańczał każdego kto stał Muna mo'r'der'czej Drodze do Nieba.

K.Z. N.S.Z.Z. S.O.L.I.D.A.R.N.O.Ś.Ć. O.R.G.A.N.I.S.T.Ó.W pilnowany był przez państwowe SB oraz kościelnych SB-ków diametralnie różniących się od ludzi - wyglądali na przygłupów z wystająca słomą z butów. Jedno z zebrań odbyło się nawet w remontowanej wówczas „CZARCIEJ ŁAPIE? bo tak nas ganiali. Po jednym z zebrań ks. Edward Pudełko dyktował LOJALKI o treści:

„ZAWSZE BĘDE POPIERAŁ WLADZĘ DUCHOWNĄ”, a dla opornych w pisaniu dodał ze szczerego serca:
„BO JAK NIE, TO MY WAM DAMY”.
Związkowcy byli represjonowani w różny sposób przez duchowieństwo, niektórym proponowali proboszczowie remont służbowego mieszkania w zamian za rezygnację z działalności w K.Z. N.S.Z.Z. S.O.L.I.D.A.R.N.O.Ś.Ć. O.R.G.A.N.I.S.T.Ó.W .
Kto dał się nabrać na takie niebieskie bajery, to z pewnością pluł sobie w brodę, bo w każdej chwili można było zwolnić Związkowca i przyjąć do wyremontowanej organistówki innego organistę!
Poza tym w Lublinie zacierając ślady działalności Związku duchowieństwo zniszczyło wszelkie dokumenty, kilku Związkowców wyrzucono po pierwszym semestrze z KULawej muzyKULogiii to z przedmiotów zaliczanych najwyżej do zajęć POZALEKCYJNYCH..., ci zaś co nie dali się udobR'U'CHAĆ Papieżowi i studiowali na państwowych uczelniach wyszli na ludzi - w przeciwieństwie do tych wyrzuconych z KUL-u -im JP 2 zapewnił najwyżej maturę przez wszystkie dni aż do skończenia świata – jednym Słowem: nieźle Ich udobR'U'CHAŁ.
Od samego początku duchowieństwo kradło listy wysyłane do Związkowców uniemożliwiając w ten sposób działanie Związku, księŻULE zniszczyły też dokumenty o Związku!
Czyż to nie cudowne?
G
Gość
3) "KURIER LUBELSKI" z dn. 5.III.2014 r. w artyKULe: "Przegląd prasy: Jan Paweł II z "konkubiną i synem" pojawi się na billboardzie w Lublinie " zilustrował wiadomości, od których HUCZY Internet!

( ... ) Cenzura Braci Naczelnych chcących się (z)BAWIĆ...

O SEX-cesach Świętojebliwego Karola Wojtyły vel JP 2 głośno było już na przełomie lat 1990/2000... taka jest SIŁA INTERNETU - można było poczytać w ŚWIETYM SPOKOJU niczym ksieŻULKI "BUBLIĘ"!

Przed Kanonizacją sprawa tylko odżyła niczym NIEGASNĄCY ZNICZ PAMIĘCI...

Sam księżulek WIERZBICKI z Kumplami PEDO, że to "UMYSŁOWY BANDYTYZM..."!, a zapowiadana "BIAŁA KSIĘGA" POEDO, że WSZYSTKIE NAJŚWIĘTSZE OFIARY PEDOFILSKIE ZOSTANĄ ODPRAWIONE ... z KWITKIEM! Czyż to nie Cud czyli BANDYTYZM?

SIŁA INTERNETU jest porażająca bardziej niż WRZASKI W CZASIE reKOLEKCJI...

Szkoda, że Fundacja nie PÓŚWIECIŁA więcej czasu i nie przedstawiła Ojca SW.(irniętego) w stroju służbowym (Sutanna lub Biała Szata Watykańska). 
Tak jak od ponad 2000 lat nie wiadomo KTO JEST OJCEM JEZUSA z "BUBLII"

( ... ) Cenaura Braci Naczelnych zapewniających (z)BAWIENIE...

Axcelencje z ksieŻULAMI stosując PEDOgogiczną ROLĘ KOSCIOŁA wspólnie będą się Modlić o przebaczenie słowami "BUBLII" "PANIE, RATUJ, TO NIE MY..." ( Mt. 8; 25) ino KTO im uwierzy? No cóż, SILNA WIA(g)RA CZYNI CUDA(ków)!
Go Go łym okiem widać, że to D'E"BILE!

Żaden DO(w)N AMINENCJA nie wziął pod uwagę, co będzie jak jakiś sklepik z kapliczką zostanie zamknięty? - czy też będą GARDŁOWAC, że to ŚWIĘTOKRADZTWO? 

BRACIA NACZELNI forum uznali cz. 4-tą i 5-tą za SPAM pokazując jak Aminencje chcą Ich (z)BAWIĆ...

dotyczyło KAROLA WOJTYŁY, jego KOCHAKI Ireny i syna ADASIA... czyli PRAWDY, którą spalił Kardynał Stanisław DZIWISZ, taki mocny - ino ZWIĄZKU SPALIĆ NIE MOŻE, nie może też SPALIĆ SIĘ ZE WSTYDU, bo go NIE MA... 
Jest też mowa o URWANEJ GŁOWIE Pomnika JP 2....

Internauci w szczegółach opisali DROGĘ (z)BAWIENIA OJCOSTWA JP 2:, a oto skrót:

paPIESKA Kochanka Irena Kinaszewska po Boskim Awansie Wojtyły na Wice Boga zaczęła zaglądać do kieliszka a syn Adam opuścił Kraków. Udał się do Zielonej Góry,gdzie przez pewien czas pracował jako redaktor lokalnej gazety. W Zielonej Górze poznał panią Doboszową...wyjechali razem na Wybrzeże,zamieszkali w Gdańsku,gdzie wkrótce urodziła się ich córka Paulina (wnuczka JPII),obecnie aktorka Teatru. Adam zawsze miał kontakt z papieżem i mówił do niego "wujku". Wujek też zawsze interesował się jego losem. Adam zmarł nagle w grudniu 2008 roku ,podobno w nie do końca wyjaśnionych okolicznościach,gdy zamierzał ujawnić prawdę o Ojcu... w tym celu przeprowadził badania genetyczne w renomowanej zachodniej klinice. Kochanka Irena zmarła 30 sierpnia 1990 roku.

W google wystarczy wpisać: Irena Kinaszeska i paPIESKIE (z)BAWIENIE w 100%!
G
Gość
Do nagłaśnianych CUDÓW znalazł się NAJNOWSZY pokazujący w CUDOWNY SPOSÓB realizację NAU(cz)KI samego Karola WOJTYŁY, który PEDO na stanowisku Vice Boga: "WALCZYĆ O KOŚCIÓŁ AŻ DO PRZELANIA KRWI, BO TYLKO KREW NAWRACA" - ile DZIECI zalało się KRWIĄ jak im przypier... w PYSK księŻULO - w tym OJCIEC ŚWIRNIĘTY JP 2? - Pozostali wyglądają jak Maryja - ze strachu każdy ZAMKNIĘTEGO Ma Ryja...:

"Dziennik Bałtycki" z dn. 21.IV.2014 r. w artyKULe "Policzek od Jana Pawła II podczas bierzmowania" oPiS-ujue DROGĘ (z)BAWIENIA od Varicano poczynając. Związek już za kadencji JP 2 na stołku Vice Boga po głośnym MORDOBICIU (z)BAWIENIA postawił tezę ( w internecie), że w WATYKANIE MORDOBICIEM dzień się zaczyna i MORDOBICIEM KOŃCZY...
Głośne też były MORDOBICIA serwowane LUDZIOM przez księŻULI nawet na ulicach (za kadencji JP 2), a "Głos Wielkopolski" z dn. 17.II.2014 r. w artyKULe: "Ksiądz uderzył dziecko podczas mszy? Wcześniej miał uderzyć dziewczynkę!" pokazuje DROGĘ (z)BAWIENIA i receptę na SUKCES: Dostaniesz w RYJ od księŻULA I JESTEŚ ŚWIĘTYM! Dlatego należy owego nieszczęśnika ogłosić ŚWIĘTYM... Od dawna widać, że to zwykłe DO'W'NY...

Jak AUTORYTET ŚWIETEGO działa na LUDZI pokazuje prasa:

1) "TYGODNIK OSTROŁĘCKI" z dn. 16.IX.2013 r. w artyKULe "Lubiel: Uszkodzili pomnik papieża"

2) "SUPEREXPRESS" z dn. 4.X.2013 r. w artyKULe: "Papież miał nieślubne dziecko - OHYDNA PROWOKACJA PRL-owskiej bezpieki"

3) "KURIER LUBELSKI" z dn. 5.III.2014 r. w artyKULe: "Przegląd prasy: Jan Paweł II z "konkubiną i synem" pojawi się na billboardzie w Lublinie "

4) "Gazeta Krakowska" z dn. 7.IV.2014 r. w artyKULe: "Akademicka Droga Krzyżowa zatrzymała się przed klubem go go [ZDJĘCIA]"

5) "Dziennik Bałtycki" z dn. 21.IV.2014 r. w artyKULe "Policzek od Jana Pawła II podczas bierzmowania"

6) "Gazeta Krakowska" z dn. 23.IV.2014 r. w artyKULe: "Papieski głaz na Błoniach zdewastowany [ZDJĘCIA] " oPiS-uje DROGĘ (z)BAWIENIA u progu KANONIZACJI KAROLA WOJTYŁY! Takiej dawki ROZRYWKI nikt normalny nie jest w stanie wytrzymać! 
wcześniej media donosiły o wpływie Boskiego AUTORYTETU na LUDZI - akurat odwrotnie niż PAN BÓG się SPODZIEWAŁ.

Jeszcze parę numerów i osobisty przydu'pas paPIESKI ogłosi go MĘCZENNIKIEM ZA WIA(g)RĘ PO ŚMIERCI... i jak PEDO sam Kardynał Stanisław DZIWISZ w ten sposób WALCZY ZE ZŁEM! Przecież trudno tam szukać KOGOŚ NORMALNEGO - same DO(w)NY od Go Go Axcelencji poczynając, a na Siostrzyczkach kończąc!
G
Gość
CZĘŚĆ 6-tą Bracia Naczelni chcąc się (z)BAWIĆ uznali za SPAM. Chodziło w nie o to, że:

- lubelski ArcyBiskup Stasio BUDZIK po spektaKULarnej akcji z bilboardami JP 2 z rodziną (Kochanka Irena i syn ADAŚ) w PEDOgogicznej Roli Kościoła opier...niczył ludzi, że POWINNI SIĘ WSTYDZIĆ!, a co to za ŚWIĘTY, którego TRZEBA SIĘ WSTYDZIC?

Jak wyglądało Tajne (niczym Teczki SB-ckie) Życie Wojtyły?:

Po tajnym spotkaniu odprowadzając Irenkę mówi do Kumpli: 
- Zaczekajcie, ja tylko odprowadzę I-ru'chnę.
- Na to Kumple ze śmiechem: może ino odprowadź Iru'chnę!

Tego nawet SB-cka Teczka Karola nie zawiera, to posiadł tylko
K.Z. N.S.Z.Z. S.O.L.I.D.A.R.N.O.Ś.Ć. O.R.G.A.N.I.S.T.Ó.W i ASC!

Kościół za żadną Aferę się nie WSTYDZI!, a Kościół bez afer NIE FUNKCJONUJE!

Pęc można ze śmiechu (z)BAWIENIA:

-Co to jest: Chodzi w LUBLINIE, a wskazówki ma w Watykanie?
- Oczywiście, że największy BUDZIK świata!

Już teraz nie wiadomo czy po szumnej Kanonizacji JP 2 będzie ŚW.(iętym) czy ŚW.(irniętym)!

- Watykański Aktor zastosował sprawdzoną metodę i "ŁEB MU UPIER***LIŁ" i ... i na ten temat ZAPANOWAŁ ŚWIĘTY SPOKÓJ! Związek do tej pory NIE UJAWNIA PERSONALIÓW aby chronić byłych ZWIĄZKOWCÓW. Skoro ksieŻULE z AMINENCJAMI nie mogą od ponad 2000 kat zapomnieć o JEZUSIE, to o K.Z. N.S.Z.Z. S.O.L.I.D.A.R.N.O.Ś.Ć. O.R.G.A.N.I.S.T.Ó.W tym bardziej, a Związek nie zapewnia AXCELENCJOM Świętego Spokoju.

I tak zrealizowała się maxyma OJCA ŚW.(irniętego) JP 2: "WALCZYĆ O KOŚCIÓŁ AŻ DO PRZELANIA KRWI, BO TYLKO KREW NAWRACA" - wypada policzyć ilu stało się ŚW.(irniętymi) za wstawiennictwem JP 2! 

Wszelkie grupy rekonstrukcyjne oprócz nanych postaci z PRL-u powinny PRZEBIERAĆ SIĘ ZA ksieŻULI i AXCELENCJE Błogosławiacve SOLIDARNOŚĆ i tą samą ręką (z)BAWIENIA rozpier...niczajace K.Z. N.S.Z.Z. S.O.L.I.D.A.R.N.O.Ś.Ć. O.R.G.A.N.I.S.T.Ó.W , o północy powinny być NAPADY księŻULI (w cywilu) NA MIESZKANIA I ZAKAZ ICH OPALANIA!

Pod Kuriewnymi włościami, pod Katedrami i pozostałymi Kościołami powinny być skandowane Historyczne już hasła:
1) "WRZÓD NA DU---PIE PAPIEŻA";
2) "ZAWSZE BĘDĘ POPIERAŁ WŁADZĘ DUCHOWNĄ" ... "BO JAK NIE TO MY WAM DAMY".
3) "ROBOTY W DIECEZJI NIE DOSTANIETA";
4) "PO POLSCE WAS GANIAŁ NIE BEBE, A ZA GRANICO TO NIE WIEM";
5) "JE---BA---NE---MU ORGANIŚCIE NIE POMOŻE NAWET CZYŚCIEC";
6) „No nie !!!!!!!! Ten oszołom jeszcze żyje , a już myślałem ,że mu łeb upier***ili."
7) W miejsce historycznych KOKSOWNIKÓW Związek serwuje na rozgrzewkę:

1] Ciało Pańskie z Grilla;
2] Krew Pańską z Gwinta;
3] Skrzydełka Anielskie z Grilla;
4] Pączki smażone na Świętych Olejach z nadzieniem Róży Duchownej;
5] Napój Duchowny FRUTTI DI PAPA z paPIESKICH Owoców - granatów - odmiana
Germany 1939;
6] Brakujące paliwo uzupełnia Bio-paliwem ze Świętych Olejów i każdy będzie mógł jechać prosto do Nieba...

ZAŚ NA DESER:

1] czeKULadowe Krzyże;
2] czeKULadowego Zbawiciela;
2] czeKULadową Panienkę;
3] i...
...
... i Wszystkich Świętych czeKULadowych...
Wszystkie te atrakcje produkowane oczywiście na KUL-u z nadzieniem Róży Duchownej!

jako, że „NIE SAMYM CHLEBEM ŻYJE CZŁOWIEK...”

Kilku odważnych spróbowało Uczty Niebieskiej popijając Boskim Napojem FRUTTI DI PAPA i miało wrażenie, że chce ich rozerwać po takiej eksplozji smaków!
G
Gość
Wszelkie KONCERTY paPIESKIE powinny obfitować wykonawstwem Sakraliów wymyślonych przez samych (z)BAWICIELI. I tak "JE---Ba---NE---MU ORGANIŚCIE..." z powodzeniem można śpiewać na znane i lubiane melodyjki: "U drzwi Twoich stoję Panie" lub "Kiedy ranne wstają zorze" czy też wiele, wiele innych. Roboty mało bo istnieje wiele opracowań na chóry, solistów i zespoły...

Jak będzie wyglądała KONCEBRA Kanonizacyjna? - Całkiem nieźle bo w wykonaniu u Naczelnych (z)BAWICIELI:

1) Szk'op XVI - w necie krąży kawał o waleniu k...! (google: benedykt XVI opowiada dowcip);
2) Franek (z)BAWICIEL - "fakt" z dn. 5.XII.2013 r. w atyKULe: "Sekret papieża Franciszka Papież pracował w klubie nocnym" opisał Boskie zajęcie młodego studenta dajace w efekcie BUR'DEL pa pa!
3) No i sam zaintereowany JP 2 z NIE'ŚLUBNYM Dzieciakiem!

I kto na świecie znajdzie lepszą INSTYTUCJĘ (z)BAWIENIA niż KOŚCIELNE USŁUGI DLA LUDNOŚCI?

KULejny czas leci nie ubłagalnie i obecnie z powodzeniem w ramach relaksu po Mękach Okresu WIELKIEGO ...(z)BAWIENIA i TRIDUUM PASCHALNEGO i "ZWIASTOWANIA" WDŁUG ŚW.(irniętego)DO'W'NA można podziwiać OWOCE ZAKAZANE dla LUDU BOŻEGO w wydaniu Aminencji, Axcelencji, księŻULKÓW i Zakonnic. Tworząc sobie Obraz Kór'estwa Bożego.

Wzorem "zakazanych" filmów w PRL-u o JEZUSIE(z)BAWICIELU, które były wyświetlane ino w Kościołach ry(d)zykowna TV TRWAM może teraz zaspokoić oczekiwania LUDU BOZEGO puszczając proPOZYCJE. Można z powodzonkiem oglądać je na Komóreczkach niczym Modlitewniku!:

Aby to oglądać w google należy wpisać hasło: NUN TUBE, a strony otworzą się niczym BRAMY (z)BAWIENIA!

Ilu osobom ksieŻULE, AXCELENCJE i reKULekcjonisci na różne sposoby (Sakramentalnym Szeptem, Wrzaskiem z Ambony...) zakazały BOSKIEGO (z)BAWIENIA?,mszczą się nawet na ich DZIECIACH ZAMYKAJĄC IM BRAMY (z)BAWIENIA, a wszystko wskazuje na to, że NIEŹLE PIER...lą!
Oprócz znanych schorzeń: ECCLESIOFOBII z TEOFILIĄ przechodzą KULejny psychoPATyczny atak: OBJAWY OBJAWIENIA!

Za Pokutę w Okresie WIELKIEGO... (z)BAWIENIA można się NAWRÓCIĆ z tym, że PROSTO DO DOMU!
Nycz nie straciły na aktualności rymowanki Związkowe dedykowane Ojcu ŚW.(irniętemu) JP 2 tuż po zakończeniu żywota:

EPITAFIUM WATYKAŃSKIE

To była życiowa rola Karola.
Nie podały tego media,
Że była to „Nie – boska komedia.”

WATYKAŃSIE REQUIEM

Z wiekiem nawet Papież wygląda dumnie
Gdy jest wiekiem przykryty...
… w trumnie.

Porównując ŚW.(irniętą) TEORIĘ "ŻWIASTOWANIA"wg. Downa dziwić się należy, że Cały Zespół e-PiS-kopatu (Downa) jest za...!

Od WIELKIEGO CZWARTKU 2013 r. {Dni bez NAJŚWIETSZYCH OFIAR- Pedofilskich
- też (choć nycz nie wiadomo)} AMINENCJE z księŻULAMI powinny zapier..niczać na
Przejścia Graniczne, na Lotniska i tam ODPRAWICAĆ TIR-y, podróżnych bo Celnicy
dwoją się i troją i nie nadążają z ODPRAWIANIEM!

POLSKA TO KATOLICKI KRAJ I ODPRAWIANIA CI U NAS DOSTATEK!

Wzorując się na polskim wieszczu Janie KOCHANOWSKIM i jego "ODPRAWIE POSŁÓW GRECKICH" Axcelencje wpadły na pomysł ODPRAWIANIA POSŁÓW do SEJM(inari)U(m).
Obiecując każdemu INO (z)BAWIENIE bawią wszystkich na okrągło ODPRAWIAJĄC WSZYSTKO, co się da - niczym NAJŚWIĘTSZE OFIARY PEDOFILSKIE z Kwitkiem... Taki to już EFEKT FRANCISZKA (z)BAWICIELA!

Polska to KATOLICKI KRAJ i ODPRAWIANIA CI U NAS DOSTATEK.

PEDOgogiczna Rola Kościoła polega na (w)MÓWIENIU, a od Ojca ŚW.(irniętego) poczynając przez wszystkie księŻULE i Zakonnice - ONI WSZYSTKO ino (w)MAWIAJĄ!

"KURIER LUBELSKI" z dn. 5.III.2014 r. w artyKULe: "Przegląd prasy: Jan Paweł II z "konkubiną i synem" pojawi się na billboardzie w Lublinie " zilustrował wiadomości, od których HUCZY Internet!

( ... ) Cenzura Braci Naczelnych kroczących DROGĄ (z)BAWIENIA...
G
Gość
Jak wyglądają "WIELKIE TAJEMNICE WIA(g)RY" obecnego Dyrektora ŚW.(irniętej) SZKOŁY AKTORSKIEJ pokazał "FAKT" z 5.XII.2013 r. w artykule "Papież pracował w klubie nocnym!".
Widać tu KULejny paPIESKI kawał:

- CZYM RÓZNI SIĘ ŚW. PIOTR OD PAPIEŻA?
- ŚW. PIOTR JEST BRAM'KARZEM W NIEBIE, A PAPIEŻ BYŁ BRAM'KARZEM W 
BUR'DELU!

"Dziennik Wschodni" z dn. 12.III.2014 r. w artyKULe "Ateiści nie powieszą kontrowersyjnego plakatu z Janem Pawłem II" prezentuje KULejnego i psychoPATycznego (z)BAWICIELA NARODU. Po spektaKULarnych i psychoPATycznych Świetych SEX Aferach (np. sprzed kilku lat poznański Abp. PETZ Pedałował Kleryków do Nieba; od wakacji 2013 r. trwająca PEDO Afera...) wzorem lat SOLIDARNOŚCI (1980-te) Aminencje zastosowały znną zasadę: "BO JAK NIE TO MY WAM DAMY" - nawet jak nie popieracie WŁADZY DUCHOWNEJ! Dali już PO-PiS 10,II,2014 r. prasa i TVP podały o bombach w KILKU MINISTERSTWACH - a na Świątynię Opatrzności Bożej lecą miliony niczym MANNA Z NIEBA" (Wj 16, 1- 31 ). "DOROSŁE DZIECI MAJĄ ŻAL ZA KIEPSKI PRZEPIS NA TEN ŚWIAT" i drą gęby, że CHCEMY, CHCEMY... ŚWIETEGO. Ludzie CHCA PRAWDY, którą ostatnio SPALIŁ Kard. Stanisław DZIWISZ publikując zakazane NOTATKI JP 2 - ino to, co CHCIAŁ, a resztę, czyli PRAWDĘ SPALIŁ! Idealnie przypomina to ŚWIETĄ INKWIZYCJE i PALENIE OFIAR NA STOSIE - zostało TO, CO CHCIELI, a PRAWDĘ SPALILI - i tak do DNIA DZISIEJSZEGO - same D'e'BILE! 
Jak wyglądają cytowane w BOSKIM (o)BŁĘDZIE paPIESKIE SŁOWA (z)BAWIENIA: "NIECH ZSTĄPI DUCH TWÓJ... I ODNOWI OBLICZE ZIEMI... TEJ ZEMI" w zestawieniu od lat 1980-tych faktów (z)BAWIENIA JP 2: "TO JEST MÓJ SYN UMIŁOWANY, JEGO SŁUCHAJCIE" (Mk. 1; 11; Mt. 17; 5; Łk. 3. 22. ...) ?

Tak wyglądają Niebieskie BRAMY (z)BAWIENIA obiecane "NA WIEKI WIEKÓW" - IM WOLNO, a Wam NIE!
Reszta hiciorów (z)BAWIENIA otworzy się niczym BRAMY (z)BAWIENIA po wpisaniu w google hasła: NUN TUBE.

Wystarczy wspomnieć Umiłowanego Następcę Umiłowanego Poprzednika czyli SZKOPA XVI opowiadającego kawał (w google należy wpisać: BENEDYKT XVI OPOWIADA DOWCIP) i przymiarka szumnego Spektaklu KANONIZACJI JP 2 będzie (z)BAWIENIEM dla Świata w Świetle info z internetu, Ojciec ŚW.(irnięty) JP 2 MIAŁ DZIECKO (n.b. NIEŚLUBNE). Zapowiadana KONCELBRA KANONIZACJI w wykonaniu Niebieskiego EMERYTA i Obecnie Panującego będzie NIEZŁYM SPEKTAKLEM pokazującym jak można go go (z)BAWIĆ!
Go Go łym okiem widać, że to D'E'BILE!

I tu Powstaje KULejny PATologiczny problem jak silna konKULencja dla IQ – poziom inteligencji mierzony w INBECYLACH. Skala pomiaru obejmuje zakres od minus nieskończoności do zera – ,a na końcu nieskończoności – Św.(irnięty)...

( ... ) Cenzura Braci Naczelnych kroczących DROGĄ (z)BAWIENIA ...

Obracając się w Świecie KANI'BALIZMU-(„wziął chleb... i rzekł ”)- i WAMPI'RYZMU-(„wziął kielich.. i rzekł ”)- i to KANIBALIZMU z WAMPIRYZMEM urojonego- taka Ostatnia KUL-acja -

( ... ) Cenzura Braci Naczelnych chcących się (z)BAWIĆ...
n
normal
Korea Pł,rzygam
K
Księgasz
taki polski LENIN...
l
lucyper
pewnie leją się po mordach i kłócą ,który ważniejszy,gdzie wojna,ile dzieci uśmiercić
s
superrolnik
w Niebie się wiele nie zmieni, natomiast zasadniczo polepszy się katabasom w Polandii.
kultyści dadzą więcej dutków na swojego świętego - rzeźby, obrazy, medaliki...
akcje Arca Invesco podskoczą na giełdzie.
kto wie ten inwestuje...
s
superrolnik
sprecyzować tu trzeba słowo biedniejszy.
biedniejszy tzn., że i głupszy - bardziej podatny na manipulację...
Dodaj ogłoszenie