Zyga w teatrze. "Gliny z innej gliny" Marcina Wrońskiego jako serial

Sylwia Hejno
Sylwia Hejno
Przemysław Sadowski jako komisarz Maciejewski
Przemysław Sadowski jako komisarz Maciejewski materiały Centrum Kultury
- Zawsze ceniłem tożsamość miejsca w teatrze – mówi Łukasz Witt-Michałowski, reżyser „Glin z innej gliny”, teatralnego serialu na podstawie książki Marcina Wrońskiego.

Pierwszy odcinek cyklu (pozostałe trzy są na razie okryte tajemnicą) powstał w oparciu o opowiadanie „Ten cholerny wrzesień” Roberta Ostaszewskiego, bowiem Marcin Wroński zaprosił innych autorów do ostatniego tomu przygód komisarza Zygi Maciejewskiego. W tym opowiadaniu i Róża prowadzi swoje śledztwo. Jej osobiste doświadczenia i intuicja okazują się niezastąpione. A wszystko zaczyna się, gdy w szpitalu Dzieciątka Jezus z szafki ginie morfina, a obok, w kałuży krwi, leży siostra przełożona…

Tylko jak to jest z tym kryminałem? Kino go kocha, na półce z literaturą towarzyszy mu przydomek „popularny”, a w teatrze jest jakby nieobecny. Choć był cykl sensacyjny „Kobra” w Teatrze Telewizji i „Mock” na podstawie powieści Marka Krajewskiego we wrocławskim Capitolu, to kryminał na scenie wciąż pozostaje rzadkością. Albo jest go dużo, bo zależy jak na sprawę patrzeć – wątki kryminalne są przecież obecne choćby w „Biesach”, które niedawno miały premierę w Teatrze Dramatycznym.

Łukasz Witt-Michałowski przekonuje, że kryminał to formuła bardzo szeroka, która jest w stanie unieść wiele.

- Ludzie lubią szufladkować. Wiele wybitnych dzieł jest literaturą kryminalną, jeśli je dokładnie przeanalizujemy.

Kryminał jest niesamowicie pojemny, specem w tej materii był Edgar Allan Poe, Dostojewski czy Szekspir.

Są powieści Agathy Christie, gdzie trzeba odkryć winowajcę, ale są i takie, w których tożsamość złoczyńcy jest znana, liczy się za to cała warstwa psychologiczna, różne emocjonalne napięcia i konflikty. To przestrzeń warta eksplorowania, szczególnie przez teatr – mówi. Sam wyreżyserował „Pogrom w przyszły wtorek”, również na podstawie książki Marcina Wrońskiego oraz „Złego”, kryminalną biografię aktora Dariusza Jeża.

Już w „Pogromie w przyszły wtorek”, książce i spektaklu, wyraźnie zaznaczony był temat ojcostwa. Na scenie Zyga - Przemysław Sadowski bierze do rąk malutkie dziecko, a towarzyszy temu przejmujący krzyk. Trudne relacje ojca i syna są również obecne w „Glinach…”, możemy obserwować je w czasie. - Postać Olka Maciejewskiego, który idzie w ślady ojca, choć nie łączą ich ciepłe uczucia, spotkanie po latach, sytuacja gdy dziecko odkrywa, że jest także wypadkową relacji rodziców – to wszystko bardzo mocno mnie interesowało – opowiada Łukasz Witt-Michałowski.

Akcja „Tego cholernego września” dzieje się w naszym mieście w 1939r., tuż przed inwazją wojsk sowieckich. Strach dosłownie wisi w powietrzu. W swoich książkach Marcin Wroński wiernie odmalowuje Lublin z jego duchem i topografią, ale również w spektaklu, choć nieco bardziej uniwersalny czasowo, będzie on pierwszoplanowym bohaterem.

- Najbardziej istotne w tym wszystkim jest dla mnie nasze miasto. Zawsze ceniłem tożsamość miejsca w teatrze.

Tak jak u Joyce’a w „Ulissesie” można spacerować po Dublinie, tak w książkach Wrońskiego da się z precyzją odtworzyć dawny Lublin – podkreśla reżyser.

Premiera: 30 stycznia, godz. 20.00 i 21.30, Centrum Kultury, bilety 20-30 zł

Czytaj także

Ten program to kuźnia wokalnych talentów

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
28 stycznia, 20:47, Lubelak:

W jakim celu podajecie ceny biletów, skoro od dawna ich już nie ma w sprzedaży?

Wczoraj były dostępne jeszcze

G
Gość

Pierwsze pięć książek super ,reszta to rzeźba pod publikę ,a ostatnia to porażka

G
Gość

ale gdzie ta premiera

L
Lubelak

W jakim celu podajecie ceny biletów, skoro od dawna ich już nie ma w sprzedaży?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3