„Żyję dzięki WOŚP”. Sprzęt za miliony trafia co roku do lubelskich szpitali

Gabriela Bogaczyk
Gabriela Bogaczyk
Udostępnij:
Przed nami, w niedzielę, kolejny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Ze względu na pandemię będzie on mniej huczny, ale to nie znaczy, że mniej hojny. Akcję można wesprzeć na przykład poprzez udział w licytacjach. Wśród lubelskich propozycji są m.in. lekcja golfa z rektorem, obiad z doktorem Haidarem, lot balonem, czy trening z piłkarkami ręcznymi.

- W wieku 16 lat zachorowałam na białaczkę. Pierwszy raz zetknęłam się z urządzeniami od Wielkiej Orkiestry, kiedy wylądowałam na oddziale hematoonkologicznym w szpitalu dziecięcym w Lublinie. To były przede wszystkim pompy infuzyjne, które dawkowały chemioterapię i inne leki oraz pulsoksymetry. Z kolei podczas zabiegów operacyjnych to był np. respirator - wylicza Katarzyna Filipowska. I zwraca uwagę, że gdyby nie te dary, oddziały szpitalne nie mogłyby aż tak dobrze funkcjonować.

- To wsparcie stanowi duże ułatwienie dla personelu i leczonych dzieci, bo za moich czasów na niektóre badania trzeba było jeździć karetką do innego szpitala, a teraz można zrobić je na miejscu - wyjaśnia.

Obecnie Katarzyna ma 26 lat. Skończyła finanse i rachunkowość, pracuje w zawodzie. Jest zdrowa, ale cały czas pozostaje pod kontrolą poradni i hematologów. Wolontariuszką Wielkiej Orkiestry jest od osiemnastego roku życia. W tym roku, ze względu na obniżoną odporność, zaangażowała się w akcję od strony organizacyjnej. Odpowiada za licytacje w sztabie Cartmax w Olimpie. - Mam świadomość tego, że żyję dzięki WOŚP, dzięki tym urządzeniom od Orkiestry. Można powiedzieć, że spłacam w ten sposób dług wdzięczności. W swoim życiu wiele już zobaczyłam, innym osobom w potrzebie również trzeba pomóc - tłumaczy Katarzyna.

Kolejnym dorosłym dzieckiem Orkiestry jest Michał Mitura. Urodził się 24 lata temu z poważną wadą serca. Przeszedł operację przełożenia wielkich pni tętniczych. Leczony był w Lublinie i w Łodzi.

- Gdyby nie sprzęt WOŚP, to by mnie tu nie było. Wszędzie spotykałem się z serduszkami na sprzęcie. Większość urządzeń dla noworodków zapewniała Orkiestra. Przez całe liceum aktywnie uczestniczyłem w akcjach WOŚP, bo byłem wolontariuszem. Teraz zawsze staram się coś wrzucić do puszki, aby się odwdzięczyć i dać szansę innym potrzebującym. Taką, jaką ja miałem - podkreśla Michał.

Tony urządzeń z serduszkami na Lubelszczyźnie

Sprzęt za miliony od WOŚP trafia co roku do placówek zdrowia. Szpital dziecięcy w Lublinie otrzymał do tej pory urządzenia o wartości ponad 18 mln złotych. - Wielka Orkiestra gra dla nas od 25 lat. Co roku otrzymujemy sprzęt zakupiony dzięki kolejnym edycjom akcji. Jest on w pełni wykorzystywany, zarówno do diagnostyki jak i ratowania życia. Praktycznie nie ma miejsca w szpitalu, gdzie nie byłoby sprzętu z serduszkiem WOŚP. To są oddziały szpitalne, pracownie, poradnie. Taką perełką, którą posiadamy od 1996 roku jest radiator, który służy do naświetlania preparatów krwi dla pacjentów hematoonkologicznych. Do dzisiaj jest używany - mówi Agnieszka Osińska, rzecznik Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Lublinie.

Od 1996 roku szpital otrzymał w darze od WOŚP między innymi: rezonans, tomografy, tzw. sztuczne nerki, pompy insulinowe, pompy infuzyjne do dawkowania leków, aparaty USG, sprzęt do lokalizacji naczyń krwionośnych, urządzenia do ogrzewania pacjenta, aparat do znieczulania dzieci w diagnostyce gastrologicznej, zestaw do trudnej intubacji u dzieci, echokardiograf, zestaw do endoskopii.

- Zawsze są to najwyższej klasy urządzenia, z najnowszymi możliwościami, które pozwalają nam na światowe standardy leczenia - mówi rzeczniczka szpitala dziecięcego w Lublinie.

Wkrótce do tego szpitala trafi kolejny rezonans magnetyczny dla dzieci o mocy 0,4 Tesli. Co ważne, to urządzenie otwarte i pozwoli dzieciom przełamać barierę klaustrofobii. Również rodzice będą mogli towarzyszyć dziecku w badaniu. Rezonans będzie głównie przeznaczony dla pacjentów reumatologicznych i ortopedycznych z bólami stawów i kręgosłupa. - Będzie także dedykowany pacjentom z przeciwwskazaniami, którzy np. ze względu na wstawione stenty muszą być badani rezonansem do 1 Tesli. Bardzo cieszymy się z tego sprzętu na miarę XXI wieku. Otrzymają go trzy szpitale w Polsce: Lublin, Warszawa i Katowice - mówi Agnieszka Osińska.

Natomiast od 18 lat WOŚP współpracuje z oddziałem neonatologii i intensywnej terapii noworodka w szpitalu przy Jaczewskiego. - Fundacja zna nasze potrzeby, ponieważ okresowo przesyła nam do wypełnienia ankiety. Na przestrzeni lat otrzymaliśmy pokaźną ilość sprzętu, który w sposób ciągły jest wykorzystywany w naszym oddziale. Mowa o aparaturze do wsparcia oddechu nCPAP, respiratorach do wentylacji mechanicznej, inkubatorach transportowych czy aparaturze diagnostycznej. Otrzymana aparatura uzupełnia zasoby szpitala. Cenimy sobie każdą pomoc – mówi dr n. med. Eulalia Majewska, kierująca oddziałem neonatologii i intensywnej terapii noworodka w SPSK4.

Z kolei klinika endokrynologii przy Jaczewskiego od ośmiu lat uczestniczy w programie leczenia kobiet ciężarnych z cukrzycą typu 1 osobistymi pompami insulinowymi. - Dzięki programowi Fundacji WOŚP każda kobieta z cukrzycą typu 1, już w okresie planowania ciąży, może wypożyczyć bezpłatnie pompę insulinową z systemem ciągłego monitorowania glikemii. Pompy insulinowe dostarczają insulinę w sposób najbardziej zbliżony do funkcjonowania ludzkiej trzustki w porównaniu do innych metod leczenia cukrzycy – mówi dr hab. n. med. Beata Matyjaszek – Matuszek, kierownik endokrynologii w SPSK4.

Zaś szpital przy al. Kraśnickiej dostał od Orkiestry m.in. respirator do intensywnej terapii dzieci, inkubatory, łóżeczka dziecięce, leżanki, glukometry, inhalatory. Szpital nr 1 przy Staszica ze środków zebranych przez WOŚP otrzymał na przestrzeni lat np. ultrasonograf, laser okulistyczny, specjalistyczną aparaturę do badania słuchu noworodków, respirator noworodkowy, aparat do nieinwazyjnego wspomagania oddechu u noworodków.

- To bezcenna pomoc i z dumą eksponujemy serduszka na urządzeniach podarowanych przez WOŚP, które ratują życie najmniejszym pacjentom - zaznacza Anna Guzowska, rzecznik SPSK1.

Orkiestra zagra mimo pandemii

W tym roku odbędzie się już 29. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Będzie miał on inny charakter niż zwykle z powodu trwającej pandemii. Mimo to w najbliższą niedzielę 31 stycznia, wolontariusze wyjdą z puszkami na ulice wielu miast i miasteczek. Hasłem przewodnim jest "Finał z głową". Tym razem zebrane środki zostaną przeznaczone na zakup sprzętu dla laryngologii, otolaryngologii i diagnostyki głowy. Jest to już drugi Finał WOŚP dedykowany laryngologii. Trzynaście lat temu do polskich szpitali trafiły m.in. nasofiberoskopy, zestawy do endoskopowych operacji nosa i zatok oraz inhalatory ultradźwiękowe.

- Po 13 latach urządzenia, które wtedy kupiliśmy, po prostu się zużyły. W ostatnich latach dostajemy bardzo dużo próśb o nowoczesne urządzenia, które nie tylko skutecznie diagnozują i leczą, ale też robią to w sposób komfortowy dla małego pacjenta. Dodatkowo widzimy jak bardzo w dzisiejszym świecie, w którym wszyscy zmagamy się ze smogiem, ale także pandemią koronawirusa, potrzebna jest sprawna diagnostyka i leczenie dróg oddechowych - mówi Lidia Owsiak, dyrektor ds. medycznych Fundacji WOŚP.

W Lublinie powstało sześć sztabów. Między innymi w szkołach, stacji krwiodawstwa czy przy Cartmaxie w lubelskiej Galerii Olimp. - W tym roku szczególnie stawiamy na bezpieczeństwo, ale to nie oznacza jednak, że nie będzie możliwości poczucia finałowego klimatu. Planujemy prowadzić transmisję na żywo z naszego sztabu, podczas której będzie można zobaczyć, w jaki sposób pracują wolontariusze, będziemy na bieżąco też aktualizować kwotę pieniędzy, którą zebraliśmy. Główną atrakcją będą warsztaty online, np. trening z trenerem personalnym, nauka makijażu, zajęcia artystyczne dla dzieci - wylicza Natalia Rogala, szefowa sztabu przy Cartmaxie.

Również inne instytucje angażują się we wsparcie, chociażby poprzez licytacje WOŚP. W tym roku pojawiło się wiele oryginalnych propozycji. Na przykład Uniwersytet Medyczny zaoferował m.in. lekcję golfa z rektorem, dzień spędzony w sali operacyjnej kliniki okulistyki, lunch czy spotkanie przy kawie z dziekanem. Natomiast do wylicytowania na stronie Allegro jest też m.in. spacer z ks. Alfredem Wierzbickim, trening z piłkarkami ręcznymi MKS Perła Lublin, wspólny obiad z zawodnikiem Motoru, kolacja z Januszem Palikotem, obiad z doktorem Riadem Haidarem i wspólne zwiedzanie Sejmu. Z kolei przedsiębiorcy z Kazimierza Dolnego proponują lot helikopterem, rejsy po Wiśle, a także noclegi czy posiłki w restauracji. Środki z licytacji trafią na konto Fundacji WOŚP. We wsparcie dla WOŚP zaangażowała się również lubelska galeria VIVO! Tym razem centrum handlowe podświetli elewację obiektu na kolor czerwony. Na elewacji, w ramach „Światełka do nieba”, pojawią się cztery serduszka WOŚP. Ponadto w galerii będą w niedzielę wolontariusze ze sztabu nr 5383, którzy zbiorą datki do oznakowanych puszek. Darczyńcy, którzy zasilą konto WOŚP, będą mogli skorzystać z mobilnego stoiska baristów i bezpłatnie napić się kawy.

W tym roku WOŚP można wesprzeć również w inny sposób, aniżeli tylko wrzucając pieniądze do puszki. Można je wpłacać również przez internet do tzw. e-skarbonki, czyli wirtualnej puszki wolontariusza. Dzięki temu automatycznie wpływają one na konto wybranego sztabu. Z kolei różne instytucje czy sklepy w całej Polsce udostępniły w swoich miejscach stacjonarne puszki. Listę tych miejsc z naszej najbliższej okolicy można znaleźć na stronie internetowej wosp.org.pl.

Do czwartkowego popołudnia na cel 29. finału WOŚP udało się już zebrać 30 milionów złotych.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rosja niszczy ukraiński przemysł

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie