Alina Wojtas: Na mistrzostwach świata w Serbii stała się...

    Alina Wojtas: Na mistrzostwach świata w Serbii stała się wielką gwiazdą

    Krzysztof Nowacki

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    Gwiazdami reprezentacji Polski piłkarek ręcznych na mistrzostwach świata w Serbii miały być doświadczone i ograne za granicą Karolina Kudłacz i Iwona Niedźwiedź. Ale to rozgrywająca mistrza Polski MKS Selgros Lublin Alina Wojtas wyrosła podczas turnieju na postać numer jeden w kadrze Kima Rasmussena. 25-latka gra w klubie z Lublina czwarty sezon. Po tak dobrym występie na mistrzostwach, prawdopodobnie już ostatni.
    Alina Wojtas na boisku jest twarda i nieustępliwa, ale jednocześnie jest dobrą koleżanką i chętnie pomaga potrzebującym

    Alina Wojtas na boisku jest twarda i nieustępliwa, ale jednocześnie jest dobrą koleżanką i chętnie pomaga potrzebującym ©Wojciech Szubartowski

    Chociaż Alina Wojtas nigdy po meczu nie odmawiała wywiadów, to tym razem w ogóle nie odbierała telefonu.

    Niezwykle sympatyczna, ale i skromna dziewczyna będzie musiała szybko przyzwyczaić się do dużo większego zainteresowania jej osobą. To do niej pierwszej dziennikarze będą biegli z prośbą o komentarz, a kibice o autograf. Ale z tym nadmiarem zainteresowania na pewno sobie poradzi, w końcu to góralka z Nowego Sącza.

    - Ala jest jednak osobą spokojną. Oczywiście ma swoje zdanie, ale jest przy tym niekonfliktowa i koleżeńska - mówi o koleżance z lubelskiego zespołu Małgorzata Rola.

    Piłki ręcznej Wojtas uczyła się w klubie UKS Olimpia Nowy Sącz.
    Ważnym momentem w jej karierze był okres gry w AZS AWFiS Gdańsk, ale dopiero po przejściu do Lublina na dobre rozwinęła swój talent, nabrała doświadczenia i umiejętności, które w ostatnich dniach zaprocentowały podczas mistrzostw świata.

    Zauważa potrzebujących


    - Jest mocna psychicznie, nie załamuje się po niepowodzeniach i gra ostro w obronie - ocenia jej sportowe umiejętności Edward Jankowski, były trener lubelskiego zespołu.

    O Wojtas słyszymy same dobre rzeczy. - Lubi pomagać i chętnie angażuje się w różne akcje - dodaje Rola.

    Nawet podczas mistrzostw świata w Serbii Ala zainicjowała w pomieszczeniu dla dziennikarzy akcję zbierania nakrętek. W Lublinie od dawna dba, aby kibice w ten sposób wspierali Hospicjum dla Dzieci im. Małego Księcia.

    Twarda dziewczyna


    Alina Wojtas przyjechała do Lublina w trakcie sezonu 2008/2009, ale pierwsze miesiące poświęciła na rehabilitację kontuzjowanego kolana. W barwach SPR zadebiutowała dopiero na starcie kolejnych rozgrywek.

    - Na początku grała niewiele, bo była po operacji i po ośmiomiesięcznej przerwie w grze, a w naszym zespole występowała wtedy Iza Puchacz. Ala grała więc głównie w obronie, a do ataku wchodziła na zmianę. Ale powoli się rozwijała - wspomina Edward Jankowski. - Miała bardzo dobrą końcówkę poprzedniego sezonu i wydawało się, że osiągnęła już ten najwyższy poziom - uważa były trener lubelskiej drużyny.

    W maju 2012 roku Alina Wojtas poprowadziła lublinianki do mistrzostwa Polski. W trzech meczach finałowych z Zagłębiem Lubin rzuciła 31 bramek! - Ala nie boi się twardej gry. Zawsze podejmuje wyzwania stawiane przed nią. Myślę, że dobry występ podczas mistrzostw świata doda jej dużo pewności siebie. Jeszcze mocnej uwierzy w siebie i swoje umiejętności. Będzie grała jeszcze lepiej, bo stać ją na to - mówi Rola.

    - Mam nadzieję, że zostanie z nami i po mistrzostwach nie wyjedzie, ale na pewno jej znakomita gra w Serbii została zauważona. A grała świetnie zarówno w obronie, jak i ataku - dodaje skrzydłowa MKS.

    Były trener lublinianek uważa, że Wojtas powinna wstrzymać się z wyjazdem. - Radziłbym jej jeszcze na jeden sezon zostać w Lublinie, poprawić technikę, dynamikę i ustabilizować formę. Bo w dobrym zagranicznym klubie nie będzie już czasu na naukę - twierdzi Jankowski.

    Czytaj treści premium w Kurierze Lubelskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (11)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wspaniała osoba

    Kama (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5

    Miałam okazję troszeczkę porozmawiać z Aliną. Po meczu z Rumunią napisałam do niej. Jakie było moje zdziwienie, gdy odpisała i przez całe mistrzostwa utrzymywałyśmy kontakt dziękując sobie...rozwiń całość

    Miałam okazję troszeczkę porozmawiać z Aliną. Po meczu z Rumunią napisałam do niej. Jakie było moje zdziwienie, gdy odpisała i przez całe mistrzostwa utrzymywałyśmy kontakt dziękując sobie nawzajem. Chociaż naprawdę nie mam pojęcia za co ona mogła mi dziękować. Dzięki temu kontaktowi łatwo mi zauważyć, jak dobrym człowiekiem jest Alina Wojtas. Trzymam kciuki, żeby jej kariera się rozwijała, by nadal była mocnym punktem tej kapitalnej drużyny, która sprawiła nam tyle radości.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    kontakt

    ziomek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    w jaki sposób utrzymywałaś z nią kontakt ?? Facebook czy co ?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ma okazję zmienić klimat.

    vici (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    Drzwi stoją przed Nią otworem. Dania,Francja, Niemcy i to szybko bo Brazylijki szybko opanują Europę.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    czy ten p***** oglądał ten sam turniej? Jaki nr jeden?

    podpisrt (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 3

    śmiech

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Gratulacje dla całego zespołu oraz sztabu szkoleniowego pomimo braku medalu!!!

    Olo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8

    Przyzwoity występ Aliny podczas cały mistrzostw, ale tylko jeden mecz zagrała na wysokim poziomie w 1/8 z Rumunkami. Niestety cały czas zdarzają jej się proste straty i brak koncentracji. Musi...rozwiń całość

    Przyzwoity występ Aliny podczas cały mistrzostw, ale tylko jeden mecz zagrała na wysokim poziomie w 1/8 z Rumunkami. Niestety cały czas zdarzają jej się proste straty i brak koncentracji. Musi nadal pracować nad pracą w obronie.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    gwiazdy

    lucyper (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 13

    ochwaciły się półfinałem,minimalizm Polaków we wszystkim


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    DOKŁADNIE LUCEK !!! GWIAZDKI BEZ MEDALU !

    dr Marco (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 11

    I po tak gwiazdorzyć???


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A ty mendo gwiazdorzysz tylko na forum w Kurierze...

    Menda w uszance (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

    ,,,no chyba, że gra w kieszonkowego ping-ponga tez jest dyscypliną!!!


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nie nazywaj Go PO imieniu.

    bobo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

    Zbliżają się święta a ten gość to antyklerykał.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Gratulacje Ala!!!

    salasa (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 1

    Jak by nie patrzeć- to jest sukces kobiecej piłki ręcznej!!
    Oby w każdej dyscyplinie sportu Polska Reprezentacja nawiązywala walkę i ładnie wygrywała z przeciwnikiem.
    Do tej pory bylo to...rozwiń całość

    Jak by nie patrzeć- to jest sukces kobiecej piłki ręcznej!!
    Oby w każdej dyscyplinie sportu Polska Reprezentacja nawiązywala walkę i ładnie wygrywała z przeciwnikiem.
    Do tej pory bylo to przywilejem sitkarzy.
    W kontekście gry Kingi, trener Jankowski ma rację z pozostaniem Ali na kolejny sezon w Lublinie. Ale jest to prośba mało realna to spełnienia.
    I pozostając jeszcze na "lubelskim podwórku" - wczoraj Prezesem LOZPR został człowiek, który od kilku lat nie powinien być i funkcjonowac w tym srodowisku.
    zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A o co sie rozchodzi z tym prezesem okręgowego związku??

    ciekawa (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Kto nim został i dlaczego jest "be"?

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo