Archiwum Państwowe w Lublinie coraz bardziej cyfrowe (ZDJĘCIA)

Witold MichalakZaktualizowano 
Archiwum Państwowe w Lublinie coraz bardziej cyfrowe Jacek Babicz
Prawie 40 tysięcy nowych skanów dokumentów opublikowało w internecie Archiwum Państwowe w Lublinie. To nie koniec cyfryzacji. W marcu do sieci trafi kolejna część zasobów.

Ostatnio w serwisie "Szukaj w archiwach" udostępniliśmy skany akt stanu cywilnego z kolejnych 27 parafii rzymskokatolickich - mówi Piotr Dymmel, dyrektor Archiwum Państwowego w Lublinie. Dzięki temu w internecie możemy zobaczyć materiały pochodzące z katedry św. Jana w Lublinie oraz 26 innych parafii, położonych na terenie naszego województwa. - Są to skany zasobów archiwalnych, pochodzących od lat 70. XIX w. do 1911 r. - dodaje Dymmel.

Można na nich odnaleźć wiadomości o urodzinach, śmierci i małżeństwach parafian. Ponadto wpisy posiadają informacje o wieku i zawodzie osób oraz miejscu pochodzenia i zamieszkania.

- To bezcenne wiadomości dla wszystkich osób, prowadzących badania genealogiczne - przyznaje dyrektor AP w Lublinie.

W pracowni digitalizacyjnej lubelskiego archiwum trwają prace nad skanowaniem kolejnych zespołów akt. Obecnie są m.in. skanowane akta stanu cywilnego mieszkańców Lublina i województwa lubelskiego wyznania mojżeszowego. To wyjątkowo żmudna praca. Cyfryzacja księgi, liczącej ok. 900 stron, zajmuje blisko trzy godziny. Cały proces odbywa się na specjalnie zaprojektowanych profesjonalnych skanerach.

- Ich cena, w zależności od funkcji i rozmiarów, dochodzi nawet do miliona złotych. Zakup naszych skanerów był możliwy dzięki środkom pochodzącym z Programu Wieloletniego KULTURA+ - mówi Piotr Dymmel. Na zapis w wersji elektronicznej czekają jeszcze kilometry dokumentów. W marcu Archiwum Państwowe w Lublinie opublikuje kolejną porcję zasobów. Tym razem będzie to 140 tys. skanów akt stanu cywilnego i akt miast województwa lubelskiego.

Obecnie w serwisie "Szukaj w archiwach" dostępnych jest ponad 500 000 skanów, kolejnych 100 000 udostępnianych jest w pracowni naukowej. Lubelskie archiwum od dawna znajduje się w czołówce polskich archiwów jeśli chodzi o tempo cyfryzacji swoich zasobów ipod względem udostępnionych w sieci zasobów ustępuje tylko Poznaniowi.

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.kurierlubelski.pl/piano

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 8

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

A
Anna

I co z tego, że są zeskanowane, skoro na stronach szukajwarchiwach nadal brakuje wielu skanów z parafii rzymskokatolickich. Od ponad roku czekam na skany z parafii w Czemiernikach lata 1880-1900. Jak nie był tak nie ma, chociaż są podobno zdigitalizowane. A w archiwum w Lublinie okres oczekiwania na jedną metrykę wynosi 6 miesięcy.Najbardziej dziadowskie archiwum, z jakim miałam do czynienia. Niestety mieszkam na drugim końcu polski i nie bardzo mam jak przyjechać do lublina

A
Anty Jan

I wielka szkoda, że ta obsada personalna zniszczyła w pierwszym rzędzie resztki tego co miałeś w głowie.

k
kolormonitor

A to ciekawe! Czyli dr hab. Władysław Stępniak jest żoną prof. Tomasza Nałecza??? I tak wysoko postawione osoby nie były w stanie przelobbować ustawy o związkach partnerskich?? :) Pani dr hab. Daria Nałęcz nie jest Naczelnym Dyrektorem Archiwów Państwowych od prawie 7 lat, a obecnie nawet nie pełni funkcji związanej z archiwami.

J
Jan

Problem polskich archiwów polega na czym innym. Na obsadzie personalnej,wykorzystywanej do niszczenia Polski i Polaków.Władający niewątpliwie Polską żydzi i agenci obcych państw,wykorzystują bez przeszkód polskie archiwa i wpływają dzięki informacjom tam zawartym,, na szereg decyzji,również personalnych.Przypomnieć należy w tym miejscu,że żona prof. Nałęcza z Kancelarii Prezydenta Komorowskiego - zarządza Głównym archiwum Państwowym.

A
Ania

nie mogę się doczekać na kolejne skany. szkoda, że NAC, które zajmuje się umieszczaniem w sieci wcześniej zmikrofilmowanych akt nie informuje na bieżąco na jakim sa etapie - brawo AP! :)

k
kolormonitor

Gdybyś potrzebował tych danych to wiedziałbyś, że wszystkie metryki Polaków wyznania rzymskokatolickiego znajdujące się w lubelskim Archiwum są już zeskanowane. Gdybyś się na tym znał choć trochę, to byś wiedział, że "Dane przedwojennych Żydów" - jak to napisałeś, są poszukiwane stale przez ogromną ilość ludzi. Ale nie potrzebujesz tych danych, nie znasz się na tym, a mimo tego musiałeś wygłupić się/ośmieszyć na całej linii bez sensu i powodu. Idź precz.

c
czosnek z wyborczej

potrzebuje tych danych do wlasnie np. drzewa genalogicznego. Dane przedwojennych Żydów( bo przecież wg wyborczej obecnie w Polsce Żydów nie ma) są może i ciekawe ale dla garstki historyków,bo krewnych tych ludzi raczej próżno szukać.Wiadomo że z powodu wojny

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3