Asesorzy wracają do sądów, ale nie lubelskich

Marcin Koziestański
W tym roku do sądów wracają asesorzy, przygotowujący się przez 5 lat do objęcia urzędu sędziego. Jednak w Lublinie póki co ich nie zobaczymy.

Asesorów sędziowskich nie ma w polskich sądach od wiosny 2009 r. To efekt wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2007 r., gdy uchylił on ówczesne przepisy o asesorach, stwierdzając niezgodność z trójpodziałem władzy reguły, zgodnie z którą asesorów powołuje minister sprawiedliwości - reprezentant władzy wykonawczej. Uchwalono w związku z tym nowe przepisy likwidujące asesurę i przewidujące, że sędziami mają zostawać absolwenci Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury (KSSiP).

Jednak po kilku latach zgłoszono postulat przywrócenia asesury. Środowisko sędziowskie wskazywało, że asesura jest najlepszym sposobem weryfikacji, czy kandydat na sędziego sprawdza się w tej roli. Projekt ustawy nowelizującej Prawo o ustroju sądów powszechnych wniósł do Sejmu prezydent Komorowski. Uchwalono ją w lipcu 2014.

W ustawie zapisano, że nowa asesura ma być jak najbardziej zbliżona do zawodu sędziowskiego. To miało sprawić, żeby nie pojawiały się więcej zarzuty dotyczące niezgodności tego urzędu z Konstytucją. Dlatego asesorów ma powoływać nie minister, lecz prezydent - na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa.

Główną różnicą między asesurą a stanem sędziowskim będzie długość trwania urzędu. Sędzia sprawuje go dożywotnio, asesor powołany zostanie na 5 lat. Będzie mógł być odwołany wyłącznie przez sąd dyscyplinarny.

Zgodnie z projektem po dwóch latach asesury po raz pierwszy kontrolowano by orzecznictwo asesora. Jeżeli wyniki jego działalności orzeczniczej byłyby pozytywne, to po zakończeniu okresu asesury mógłby on stawać do konkursów na stanowisko sędziego sądu rejonowego. Asesor ma też zarabiać 90 proc. stawki sędziego sądu rejonowego.

Projekt precyzuje też zakres obowiązków, które będą powierzane asesorom. Określono, że asesor będzie orzekał wyłącznie w sądzie rejonowym, czyli najniższego szczebla. Nie będzie jednak mógł orzekać w sprawach stosowania aresztu w postępowaniu przygotowawczym oraz w sprawach z zakresu postępowania upadłościowego i restrukturyzacyjnego - co jest uzasadnione ciężarem gatunkowym tych spraw.

Jak się okazuje w Okręgu Lubelskim asesorów na razie nie będzie. – Asesorzy mają być powoływani na wolne etaty sędziowskie. Na chwilę obecną u nas nie przewidziano powołania żadnego asesora – wyjaśnia Dariusz Abramowicz, rzecznik prasowy lubelskiego sądu. - Mamy co prawda wolne stanowisko sędziowskie w sądzie w Chełmie, ale na razie nie została podjęta decyzja, kim je obsadzić – dodaje Abramowicz.

Jak wyjaśnia rzecznik sądu, Ministerstwo Sprawiedliwości może stworzyć przy sądach dodatkowe etaty, które można by obsadzić asesorami, ale tylko w przypadkach, gdy dany sąd nie jest doetatowany. – Jednak jeśli chodzi o sądy w Okręgu Lubelskim, ministerstwo nie widzi na razie takiej potrzeby – tłumaczy Abramowicz.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
cyt. z TV

Na Krak. Przed. mają nową szkołę odpicowaną tak że nawet kaloryfery w bramach grzeją . Przed remontem rodzice bardzo się POstarali , aby ich dzieci miały ciepły start w ciepłe POsadki .

B
Bukla

Wszak mamy córki synów b. PZPR-wskich Sędziów i Une są najlepsze do skazywania szaraków. Do POmocy mamy ławników co są kanarami w MPK i jest ok. Na Kraka 44 sądzi córka b, Prokuratora - baba stara a młodzież co skończyła prawo czeka. Chyba na Godota bo normalności w nasi Polsce nie doczeka się.

Dodaj ogłoszenie