Autobusy w Lublinie znowu zmienią rozkłady. Ratusz dołoży 5 mln zł do komunikacji, ale kosztem drobnych remontów w dzielnicach

Artur Jurkowski
Artur Jurkowski
Łukasz Kaczanowski
Zmiany w rozkładach jazdy lubelskiej komunikacji. Od wczoraj na 11 trasach, m.in. 7, 26, 160 zwiększyła się liczba pojazdów. Ratusz dołożył do transportu miejskiego 5 mln zł. Problem w tym, że pieniądze zabrał z funduszy na drobne remonty. Od marca pasażerów czeka kolejna korekta rozkładów jazdy.

- Dołożyliśmy pięć milionów złotych dla ZTM, aby zwiększona została częstotliwość kursowania pojazdów komunikacji miejskiej – poinformował we wtorek Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.

Zmiana odbyła się kosztem planowanych przez miasto inwestycji.

– Tę kwotę zabieramy z remontów i drobnych wydatków inwestycyjnych, które zaplanowaliśmy wspólnie z radnymi i mieszkańcami - dodał.

Co wypadnie z listy inwestycji? Na razie nie wiadomo. – Decyzje będziemy podejmować na bieżąco – twierdzi Żuk.

Od wtorku zmieniły się rozkłady 11 linii: 2, 7, 15, 17, 26, 32, 55, 57, 150, 156 i 160. - Zostają wzmocnione dodatkowymi kursami w godzinach szczytu komunikacyjnego, tak aby na newralgicznych odcinkach wzmocnić podaż, a jednocześnie poprawić komfort podróży – wyjaśniała Justyna Góźdź, rzeczniczka ZTM.

Czytaj także

- Dodatkowe środki pozwolą na wykonanie dodatkowych 500 tys. wozokilometrów do końca roku. To ok. 20 rozkładów całodziennych – tłumaczył Grzegorz Malec, dyrektor ZTM. I dodał: - Obecna zmiana ma charakter doraźny, od 1 marca planujemy wprowadzić nowe rozkłady.

Co się zmieni? Przede wszystkim częstotliwość kursowania pojazdów. Ale tylko na liniach stanowiących „kręgosłup komunikacyjny” miasta. Chodzi o linie 17, 26, 31, 57, 150. Będą w godz. 6 - 17 kursowały w tzw. module podstawowym. – Czyli co 15 minut. Obecnie ta częstotliwość to 20 minut – wyjaśniał Malec.

Czytaj także

Z częstotliwością co 15 minut - ale tylko w godzinach szczytów komunikacyjnych - będą kursować linie 2, 15, 40, 55, 160. Wzmocnione sosna obsady na liniach podmiejskich 20 i 22.

Miasto tłumaczy zmiany w komunikacji brakiem środków w budżecie. Dochody Lublina zmniejszyły się m.in. w związku ze zmianą w systemie podatku dochodowego (dochody Lublina z udziału w podatku PIT zmniejszą się w tym roku o ok. 65 mln zł).

- Mimo tego nie podjęliśmy, tak jak wiele innych miast w Polsce, decyzji o podwyżce cen biletów – podkreślał Żuk. W ostatnim czasie ceny biletów jednorazowych podniosły m.in. Poznań (o 33 proc.), Łódź (7 proc.) czy Białystok (42 proc.).

- W Lublinie ostatnią podwyżkę taryf mieliśmy od 2016 r. Wtedy cena biletu jednorazowego zwiększyła się z 2,80 zł do 3,20 zł. Dało to dodatkowe dochody w wysokości 5 mln zł – wyliczał Malec.

W Lublinie ceny biletów pójdą jednak w górę, ale nie dla wszystkich. Chodzi o osoby, które nie płacą podatku PIT w Lublinie. – Projekt uchwały chcemy złożyć na marcową sesję Rady Miasta – zapowiedział Malec.

Podwyżka objęłaby tylko bilety okresowe. Miasto takie zmiany zapowiedziało już kilka tygodni temu w ramach szeroko zakrojonego programu zachęcającego do płacenia PIT w Lublinie. – Bo to nieuczciwe, aby mieszkańcy Lublina dotowali bilet dla osób, które nie mieszkają w mieście – przekonywał Żuk.

ZTM nie chce zdradzić jaka będzie różnica w cenie biletu dla płacącego PIT w Lublinie oraz tych, którzy tego nie robią. – Rozważamy rożne warianty. W innych miastach to zróżnicowanie sięga 15-20 proc. – wskazywał Malec. I dodał: - Nowe ceny biletów okresowych mogłyby wejść w życie najwcześniej od czerwca.

Nie ma mowy o podwyżce cen biletów jednorazowych.

Złodzieje zmieniają taktykę. Częściej kradną luksusowe auta.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Tyle ograniczeń z komunikacją to wielka przesada.

K
Kokos

Przegonić rower miejski darmowy na jezdnię! I surowo egzekwować prawo. Wtedy wieśniactwo nie ogarniające zasad pierwszeństwa nawet na skrzyżowaniu ze światłami albo "bojące się jechać po ulicach typu Chopina" zrezygnowałoby z jeżdżenia w ogóle.

G
Gość

Żuk zapatrzył się na PIS i chciał tak samo kupić głosy w wyborach kilkudziesieciu tysiecy emetytów dając im "darmowe" przejazdy za które zapłaca inni podatnicy. Ale jak widać dawać tez trzeba umieć. Efekt jest taki że w autobusie może 25% pasażerów płaci za przejazd. Platforma jest jeszcze gorsza niż Pis.

......

Zabrać "darmowe" przejazdy, paliwo kosztuje, praca kierowcy też, a te krowy jeszcze z siatami najlepiej na drugim siedzeniu.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3