Azoty Puławy zasmakują piłki ręcznej na najwyższym poziomie

    Azoty Puławy zasmakują piłki ręcznej na najwyższym poziomie

    know

    Kurier Lubelski

    Kurier Lubelski

    Azoty Puławy zasmakują piłki ręcznej na najwyższym poziomie

    ©fot. KS Azoty Puławy

    Jeden z najbardziej utytułowanych zespołów w Europie, niemiecki THW Kiel, a także Fraikin BM Granollers z Hiszpanii i GOG Svendborg z Danii będą rywalami piłkarzy ręcznych Azotów Puławy w fazie grupowej Pucharu EHF. Ta część rozgrywek rozpocznie się w lutym 2019 roku.
    Azoty Puławy zasmakują piłki ręcznej na najwyższym poziomie

    ©fot. KS Azoty Puławy

    Długo można wymieniać osiągnięcia niemieckiej drużyny i opowiadać o zawodnikach, którzy są w kadrze kilońskiej drużyny. Należy jednak wspomnieć chociaż o trzech triumfach w Lidze Mistrzów (w 2007, 2010 i 2012 roku) i o 17 tytułach mistrza Niemiec zdobytych w przeciągu… 25 lat.

    Oglądanie na żywo drużyny naszpikowanej gwiazdami europejskiego szczypiorniaka jest dla kibiców dużym przeżyciem. Ale szansa rywalizacji z takim rywalem jest również ogromną nobilitacją dla zawodników Azotów. - Wiem, że niektórzy po cichu mówili, że fajnie będzie zagrać z Kilonią i poczuć atmosferę, jaka panuje w ich hali. Jak mierzyć się i uczyć, to od najlepszych - przyznaje trener Bartosz Jurecki.

    Drużyna THW domowe mecze rozgrywa w hali Sparkassen-Arena, doskonale znanej sympatykom szczypiorniaka, ponieważ to właśnie tam co roku odbywa się finał Champions League. Puławianom przyjdzie zagrać zapewne przed najliczniejszą publicznością, z jaką dotychczas mieli okazję się zetknąć.

    - Grupa jest bardzo silna, ale i bardzo atrakcyjna. Pamiętamy, że w poprzednim sezonie dwa razy przegraliśmy z Granollers (przed rokiem Azoty także były z Hiszpanami w jednej grupie - red.), natomiast GOG Svendborg pokazuje się z bardzo dobrej strony w lidze duńskiej. Myślę, że dla klubu, dla kibiców i całego sztabu szansa gry z tak wymagającymi przeciwnikami jest wielkim przeżyciem - twierdzi Jurecki.

    Azoty po raz drugi zagrają w fazie grupowej Pucharu EHF. W poprzednim sezonie puławianie zajęli trzecie miejsce z bilansem dwóch zwycięstw i czterech porażek, ale grając pierwszy raz z tak silnymi rywalami zostawili po sobie dobre wrażenie.

    Pierwsze mecze rozegrane zostaną w weekend 9/10 lutego (Azoty podejmą GOG Svendborg), a ostatnie na koniec marca (przyjedzie THW Kiel). Poprzednio klub z Puław domowe spotkania rozgrywał w hali Globus w Lublinie, ponieważ własny obiekt nie spełnia wymogów Europejskiej Federacji Piłki Ręcznej.

    Do grupowej rywalizacji zespół musi się dobrze przygotować, bo w ciągu niespełna dwóch miesięcy rozegra aż sześć spotkań. Z grupy awansują dwie najlepsze drużyny.

    - Styczeń będzie dla nas okresem, w którym będziemy pracować nad wytrzymałością. Spotkamy się po okresie noworocznym i pierwsze dni treningów będą bardzo mocne, żeby wytrzymać już do końca sezonu. Poza grą w pucharach czeka nas też w marcu sporo spotkań w superlidze. Przed nami więc dużo grania i dużo podróżowania - zauważa Jurecki.

    Terminarz Azotów w Pucharze EHF:
    9/10.02 - GOG (dom)
    16/17.02 - THW (wyjazd)
    23/24.02 - Fraikin (dom)
    2/3.03 - Fraikin (wyjazd)
    23/24.03 - GOG (wyjazd)
    30/31.03 - THW (dom)

    Hit kolejki



    A już w niedzielę Azoty zakończą pierwszą rundę PGNiG Superligi. I mogą to zrobić mocnym akcentem, ponieważ zagrają w Płocku z wicemistrzem Polski, Orlen Wisłą Płock. Zespół z Puław od kilku lat próbuje rzucić wyzwanie drugiej sile w kraju, ale dotychczas bezskutecznie. W niedzielę otwiera się kolejna szansa na pokonanie płocczan, ponieważ Wisła od pewnego czasu jest w kryzysie.

    - Drużyna z Płocka ma swoje problemy, ale my również nie gramy stabilnie przez 60 minut - mówi trener.

    W środę Wisła przegrała w Finlandii z Riihimäen Cocks w Lidze Mistrzów 26:27. - Płock prowadził już różnicą 10 bramek, a jednak przegrał. Widać więc, że miewają słabsze okresy. Ale my patrzymy na siebie i nasza gra jest dla mnie najważniejsza. Jeżeli zagramy agresywnie w obronie i z anielską cierpliwością w ataku, to możemy w niedzielę coś ugrać - uważa Bartosz Jurecki.

    Spotkanie w Płocku rozpocznie się o godz. 13.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    mecze w Lublinie ?

    "stary" Lubelski kibic (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    Rozumiem że mecze "domowe" zostaną w Lublinie na Globusie ? byłby to swietny prezent dla kibiców szczypiorniaka w całym regionie !!!

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo