AZS UMCS Lublin dopiero 15 podczas MP w futsalu. W lidze kolejne zwycięstwo

KAMB
Udostępnij:
Piłkarze halowi UMCS podczas weekendu wzięli udział w finale Akademickich Mistrzostw Polski w Katowicach. Niestety, startu nie zaliczą do udanych. W stawce szesnastu drużyn zajęli ostatecznie piętnaste miejsce. Lepiej poszło lublinianom w meczu ligowym, gdzie pewnie pokonali Marex Chorzów 5:2.

- Nie można mówić, że były to nieudane mistrzostwa - twierdzi Jakub Drzewiecki z drużyny UMCS. - W Polsce jest ok. 220 uniwersytetów, więc 15. miejsce nie jest złe. Tym bardziej że w minionym roku nawet nie awansowaliśmy do finałów.
Mimo wszystko drużyna w dużej mierze składająca się z zawodników pierwszoligowego AZS liczyła na lepszy wynik. W pierwszym meczu turnieju lublinianie rozpoczęli od straty dwóch goli i pomimo dobrej gry w dalszej części meczu musieli uznać wyższość Olsztyńskiej Szkoły Wyższej im. Józefa Rusieckiego. Mecz zakończył się wynikiem 4:2. W drugim meczu turnieju mistrzowskiego UMCS przegrał z zespołem Politechniki Śląskiej w Gliwicach 2:4. Dopiero w ostatnim spotkaniu lublinianie pokazali klasę wygrywając 6:2 z najlepszą ekipą grupy, Uniwersytetem Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Ta wygrana nic jednak nie dała i gracze z Lublina zajęli czwartą pozycję w grupie. W kolejnym meczu zmierzyli się z PWSZ Wałbrzych. W regulaminowym czasie gry padł remis 4:4, a w karnych lepsi byli żacy z Wałbrzycha (4:3). UMCS mógł już tylko powalczyć o 15. miejsce i to zajął po tym, jak wygrał z AWF Kraków 2:1.

Co ciekawe, tytuł mistrza Polski wywalczył zespół Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu, z którym podczas całego turnieju wygrali tylko piłkarze z Lublina. Poznaniacy w finale pokonali AWF Katowice 1:0. Trzecie miejsce w finałach zajął zespół UR Rzeszów, a czwarte UG Gdańsk. - Taki jest już sport. My wygraliśmy mecz z Poznaniem, a oni cały turniej. Za rok postaramy się zaprezentować lepiej - kończy Drzewiecki.

W LIDZE POSZŁO LEPIEJ
Piłkarze halowi AZS UMCS Lublin odnieśli kolejną wygraną w rozgrywkach pierwszej ligi futsalu. Tym razem u siebie (choć z konieczności grali w Katowicach) wygrali z Marexem Chorzów 5:2. - Całe spotkanie toczyło się pod nasze dyktando. Remisowaliśmy 1:1, później 2:2. Potem strzeliliśmy gola na 3:2, a goście wycofali bramkarza. To pozwoliło nam zdobyć dwie kolejne bramki - mówi Jakub Drzewiecki, piłkarz AZS UMCS.

AZS UMCS Lublin - Marex Chorzów 5:2 (1:1)
Bramki: Chmielnicki 2, Myć, Drzewiecki, Zgierski
AZS: Porzucek, Kozieł, Kowalczyk, Zgierski, Boniaszczuk, Myć, Chmielnicki, Walęciuk, Lenartowicz, Drzewiecki, Gadzicki. Trener: Tomasz Bielecki.


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

R
Robert
Rysiu, uważaj, żeby Policja nie przyjechała;)
K
Karol Rysiek pierwszy
ja nie lubie drzewieckiego i mówie mu to wprost. chłop gra tylko dlatego że jest synem trenera. z resztą nie widzicie podobienstwa miedzy nimi?:)
S
Skandalista
Krzysiu, zostań w pralni, ponoć tam jesteś najlepszy:) A jak nie lubisz Drzewieckiego to mu to powiedz wprost:)
P
P.
Krzyśku, zostań w pralni, może tam coś ogarniesz więcej niż tylko kocioł z krochmalem, chociaż po przeczytaniu Twojego wpisu mam wątpliwości i co do do tego. Ani tu merytorki, ani czegokolwiek. Przypominasz wydźwiękiem teoretyka ruchu, który wie, że dzwonią, ale w którym kościele, to już bez GPS nie trafi.

Gratuluję wygranej AZS w lidze, i szkoda MP. Oby następnym razem było lepiej, i dzięki za fajną atmosferę oraz mecze na hali Globus. Dobrze, że można spędzić z dzieckiem niedzielny wieczór i pokazać czystą grę, bez układów.
k
krzysiek z pralni
"mówi Jakub Drzewiecki, piłkarz AZS UMCS" - dlaczego najslabszy chlop z calej druzyny pompowany jest w mediach jako jej najlepszy pilkarz? wywiady, zdjecia, flesze a chlop jest dramatycznie slaby jak na ten poziom.panowie dziennikarze przeciez to jest skandal!
o
obserwator
Nawet tu obowizuje zasada - kultywowana w grach zespołowych - że jak zespól nie ma wyników to trener jest do d...y .......
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie