Były chłopak nękał swoją dziewczynę. W Jarosławcu zepchnął do rowu auto, którym jechała ze znajomym

OPRAC.: EP
KWP Lublin
Udostępnij:
23-latek zmienił życie swojej byłej dziewczyny w koszmar. Nękał ją i groził jej. Miarka przebrała się, gdy w ubiegłą środę staranował samochód, którym jechała ze znajomym i zepchnął auto do rowu. Następnie wskoczył na maskę pojazdu i zaczął wykrzykiwać kolejne groźby. O jego losie zdecyduje teraz sąd.

Zamojscy policjanci otrzymali w środową noc nietypowe zgłoszenie z drogi nr 74 we wsi Jarosławiec. Przestraszona kobieta poinformowała, że jej były partner staranował samochód, którym jechała i zepchnął go do rowu. Następnie mężczyzna wskoczył na maskę pojazdu i zaczął wykrzykiwać groźby pod adresem kobiety i znajomego, z którym podróżowała.

- Kiedy kobieta dzwoniła na numer alarmowy, agresor próbował dostać się do wnętrza samochodu - relacjonuje Dorota Krukowska-Bubiło z zamojskiej policji.

Młodzi ludzie byli tak wystraszeni, że opuścili auto dopiero po przyjeździe funkcjonariuszy. Młodzi ludzie nie zostali ranni. Oboje byli trzeźwi.

Agresywny 23-latek został zatrzymany, przewieziony do komendy i osadzony w policyjnym areszcie. Następnie usłyszał zarzuty. Chodzi nie tylko o narażenie zdrowia i życia kobiety i jej znajomego. Były partner odpowie też za nękanie kobiety, nachodzenie i grożenie jej.

Niewykluczone, że na rozprawę 23-latek będzie oczekiwał w areszcie, ponieważ policjanci oraz prokurator wnioskowali do sądu o jego tymczasowe aresztowanie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mazowiecki Tydzień Bezpieczeństwa

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie