Dawniej biegł tędy Trakt Lwowski

    Dawniej biegł tędy Trakt Lwowski

    Kamil Nadolski

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    Ulica Królewska zarówno dziś jak i przed wiekami stanowiła ważny szlak komunikacyjny Lublina. Obecną nazwę nadano jej w latach 1819-1826, kiedy po pożarze miasta wyburzano stare budynki, regulując tym samym drogę. Poprzednio nazywano ją Korcem, jeszcze wcześniej zaś Traktem Lwowskim.
    Najbardziej charakterystycznym elementem ulicy jest bez wątpienia archikatedra lubelska. Budowana z przerwami w latach 1586-1625 była jedną z pierwszych budowli barokowych w Polsce. W roku 1797 kościół przejęły władze austriackie, przeznaczając go na magazyny zbożowe. II wojna światowa również nie oszczędziła budynku, w wyniku czego trzeba było poddać go gruntownej restauracji.

    O lubelskiej katedrze głośno było zwłaszcza w roku 1949. Wszystko za sprawą cudu, jaki miał tam miejsce. Według relacji świadków po obrazie Matki Boskiej spływały krwawe łzy.

    Ciekawostką jest, że ok. 1765 roku na Królewskiej znajdowała się poczta. Brak źródeł nie pozwala na stwierdzenie, gdzie dokładnie się mieściła i jak wyglądała, choć mniema się, że chodzi o dom Wolskich, zwanym Starą Pocztą.

    Blaski...

    Lokalizacja: Ścisłe centrum miasta, z archikatedrą, księgarnią, bankami. Wszędzie jest blisko.
    Dogodne połączenia komunikacyjne: Autobusami można stąd dojechać w każdy zakątek miasta. Dobre miejsce na spacery.

    ...i cienie ulicy Królewskiej

    Zły stan mieszkań: Budynki wyglądają na zadbane tylko z zewnątrz. W większości mieszkań jest zimno.
    Brak publicznych toalet: Ze względu na lokalizację zawsze jest tu mnóstwo ludzi, którzy swoje potrzeby załatwiają w tutejszych bramach.


    SONDA Oni tu mieszkają

    Barbara Jarosz: - Zdecydowanie brakuje tu miejsc parkingowych. Oczywiście jest pod katedrą duży parking, ale płatny. A co z mieszkańcami? Ktoś powinien o tym pomyśleć, wiele by to zmieniło.

    Michał Budzyński: - Największą udręką jest brak publicznych toalet. Często odbywają się tu jakieś imprezy, a ich uczestnicy do załatwiania własnych potrzeb upodobali sobie tutejsze bramy.

    Robert Borowski: - Chwalę sobie przede wszy-stkim świetną lokalizację, ścisłe centrum. Do wszystkich ważniejszych urzędów można dostać się na piechotę. Tylko w mieszkaniach jest bardzo zimno.

    Zaproście nas do siebie. Czekamy na mejle: mailto:knadolski@kurierlubelski.pl

    Czytaj treści premium w Kurierze Lubelskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo