Strona Zdrowie24 Strona Zdrowie24
    Dr hab. Krystyna Skalicka-Woźniak: Większość leków ma swój...

    Dr hab. Krystyna Skalicka-Woźniak: Większość leków ma swój początek w naturze

    Gabriela Bogaczyk

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    Dr hab. Krystyna Skalicka-Woźniak z Uniwersytetu Medycznego w Lublinie

    Dr hab. Krystyna Skalicka-Woźniak z Uniwersytetu Medycznego w Lublinie ©umlub.pl

    Dr hab. Krystyna Skalicka-Woźniak z Wydziału Farmaceutycznego UM dzięki grantowi z Narodowego Centrum Nauki prowadzi badania nad aktywnością kumaryn w leczeniu lęku, depresji i padaczki.
    Dr hab. Krystyna Skalicka-Woźniak z Uniwersytetu Medycznego w Lublinie

    Dr hab. Krystyna Skalicka-Woźniak z Uniwersytetu Medycznego w Lublinie ©umlub.pl

    Nad czym pani teraz pracuje?
    Badania - od dawna przeze mnie prowadzone - dotyczą roślin, które wykorzystywane są w medycynie tradycyjnej. Głównie chodzi o arcydzięgiel. Związkami odpowiedzialnymi za te działanie lecznicze są tzw. kumaryny. Niedawno otrzymaliśmy kolejny grant na ten projekt w wysokości 800 tys. zł. W poprzednich naszych badaniach np. na gryzoniach czy rybkach potwierdziło się, że wykazują one interesujące działanie na centralny układ nerwowy. W obecnych badaniach idziemy już o krok dalej.

    Co to oznacza?
    Wybraliśmy trzy związki, które mają najskuteczniejsze działanie i nad nimi będziemy dalej pracować. Zamierzamy je łączyć ze substancją naturalną, która w tradycyjnej medycynie chińskiej stosowana jest jako substancja wspomagająca przenikanie przez barierę krew - mózg. Spodziewamy się, że dzięki temu będziemy mogli jeszcze bardziej obniżyć dawkę leku i uzyskać silniejsze efekty.

    W jakich schorzeniach ten lek miałby być pomocny?
    Chodzi o działanie przeciwlękowe, przeciwdepresyjne i przeciwpadaczkowe. Trzeba dodać, że przy tych schorzeniach stosowane leki syntetyczne mają bardzo dużo działań niepożądanych. Natomiast w przypadku leków naturalnych tych działań ubocznych nie ma. A co najważniejsze chorych na te zaburzenia przybywa.

    Substancje roślinne wykorzystywane są od lat w medycynie, ale często o tym zapominamy.
    Pierwsza wyizolowana substancja roślinna to była morfina na początku XIX wieku. A do tego czasu ludzkość jakoś przetrwała mimo, że nie było wówczas leków, ale były właśnie rośliny. Większość leków syntetycznych, które są dostępne obecnie w aptekach, mają swój początek w naturze. Z danych Światowej Organizacji Zdrowia wynika, że 80 procent ludzkości na świecie bazuje na medycynie tradycyjnej.

    POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:





    Czytaj treści premium w Kurierze Lubelskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Może początek w naturze...

    pigula (gość)

    Zgłoś

    Może początek w naturze - ale koniec u zydomasonskiego globalisty nwo.

    Zapytaj lekarza

    1 3 4 5 ... 28 »
    28 stycznia

    Światowy Dzień Trędowatych

    zobacz więcej »