Edach Budowlani Lublin rozpoczęli rundę wiosenną od zwycięstwa z Orkanem Sochaczew

PUKUS
Fot. Wojciech Szubartowski
Niedawno rugbiści Budowlanych Lublin pozyskali sponsora strategicznego: firmę Edach. Podopieczni Stanisława Więciorka pod nowym szyldem udanie zainaugurowali rundę wiosenną sezonu 2019/20 Ekstraligi rugby, zwyciężając u siebie z Orkanem Sochaczew 10:6 (0:3). Po pięć punktów dla Budowlanych zdobyli Piotr Wiśniewski i Michał Musur.

- Pozyskanie sponsora, a także zwycięstwo na inaugurację, powodują, że cieszymy się podwójnie - mówi Jacek Zalejarz, prezes Budowlanych. - Widać, że chłopaki odżyli mentalnie. Sponsor nie określił nam celów na tę rundę (po reformie rozgrywek w tym sezonie z krajowej elity nie spadnie żaden zespół - red.), ale wiadomo, że w każdym meczu walczymy o zwycięstwo. Zespół pokazał charakter, ambitnie goniąc rywala.

Lublinianie po pierwszej połowie przegrywali 0:3, ale się nie poddawali. Odrabiali straty, by w końcu dopiąć swego. - Pierwszy mecz na wiosnę zawsze jest w jakimś stopniu niewiadomą. Tym bardziej że w tym roku rundę rewanżową zaczęliśmy bardzo wcześnie. Poza tym rozegraliśmy tylko jeden sparing, ponieważ swoje plany miała reprezentacja Polski - mówi trener Więciorek. - Jak na pierwsze spotkanie po długiej przerwie zaprezentowaliśmy się nieźle. Potyczka może nie stała na wysokim poziomie, ale zaangażowania i walki nie można odmówić zarówno nam, jak i przeciwnikowi. W drugiej części drugiej połowy zdominowaliśmy Orkana i przechyliliśmy szalę na swoją stronę. Nie ustrzegliśmy się błędów, ale czas działa na naszą korzyść. Będziemy mocno pracować nad wyeliminowaniem mankamentów - dodaje.

Kolejny mecz o punkty lublinianie ponownie zagrają przed własną publicznością. 15 marca (niedziela, godz. 13) podejmą Juvenię Kraków. Zespół z Małopolski w pierwszym meczu rundy rewanżowej przegrał u siebie ze Skrą Warszawa 9:15.

W następnym sezonie ekipa z Lublina ma być silniejsza. Działacze klubu z Koziego Grodu chcą pozyskać swoich wychowanków, którzy obecnie grają w innych barwach. Mowa m.in. o byłych i obecnych reprezentantach Polski. Pozyskanie Stanisława Niedźwieckiego, Wojciecha Piotrowicza i Grzegorza Szczepańskiego oraz Michała Węzki, sprawiłoby, że lublinianie mogliby pokusić się walkę o medal mistrzostw Polski. Trzeba pamiętać, że w przeszłości już kilka krążków wywalczyli.

ZOBACZ TAKŻE:

Edach Budowlani Lublin gotowi na rundę wiosenną. Zobacz zdjęcia

Gigantyczne kary dla sieci fitness

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie